Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konklawe

Tłumaczenie: Barbara Czarniawska
Wydawnictwo: Oficynka
3,55 (40 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
0
6
5
5
6
4
8
3
7
2
6
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il conclave
data wydania
ISBN
9788362465033
liczba stron
240
język
polski
dodał
Franciszek

Młody Riziero zostaje wezwany do Rzymu przez swojego brata monsiniora Pietracutę. Jest rok 1739. W przededniu śmierci Klemensa XII i zwołania konklawe w stolicy apostolskiej wrze. Obserwujący knowania ścierających się frakcji Riziero niespodziewanie staje w obliczu morderstwa. W tajemniczych okolicznościach ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Czy za zbrodnią stoją spiskujący politycy...

Młody Riziero zostaje wezwany do Rzymu przez swojego brata monsiniora Pietracutę. Jest rok 1739. W przededniu śmierci Klemensa XII i zwołania konklawe w stolicy apostolskiej wrze. Obserwujący knowania ścierających się frakcji Riziero niespodziewanie staje w obliczu morderstwa. W tajemniczych okolicznościach ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Czy za zbrodnią stoją spiskujący politycy albo masoni? A może ma ona całkiem inne przyczyny?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (112)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 934
Maleństwo | 2010-08-21
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

Generalnie uważam że czyta się dla przyjemności. Oczywiście mam tu na myśli książki a nie czasopisma, bo tych drugich nie poważam ani troszkę. Czytam właściwie od dzieciństwa i staram się traktować tę czynność jako wyjątkowo przyjemny sposób spędzania wolnego czasu. W związku z tym z reguły nie ograniczam się warunkami czy też zasadami. Jedną z niewielu zasad do których się stosuję to czytanie książki do końca, nawet jeżeli nie bardzo mi się podoba. Naprawdę niewiele książek odrzuciłam nie czytając ostatnich wersów. Zasada ta kilka razy doprowadziła do odkrycia perełek, które tak naprawdę dopiero po przeczytaniu całości dawały obraz ich kunsztu (np. "Dom z papieru").
Książka "Konklawe" jest pozycją, którą zaczęłam czytać z wielkim zainteresowaniem. Pasował mi klimat (lubię książki historyczne), pierwsze strony zapowiadały się bardzo obiecująco. Niestety im dalej tym gorzej i im bliżej końca, tym bardziej musiałam sama siebie przekonywać, że moja zasada czytania książek do końca ma...

książek: 1307
Lilien | 2011-09-02
Przeczytana: 03 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tytuł/Cykl: "Konklawe"
Autor: Fabrizio Battistelli
Tom: 1
Wydawnictwo: Oficynka
Rok wydania: 2010-08-13

„O tym, jak to się stało, że Riziero z Pietracuty, młody szlachcic z Romanii, objął poważne stanowisko w Kurii Papieskiej” – takimi słowami rozpoczyna się kolejna już książka znanego profesora socjologii na Uniwersytecie Rzymskim La Sapienza, pana Fabrizio Battistelli. Tym razem nie jest to nic, co ma głęboki związek z socjologią wojskowości, czy administracją, a powieść. Powieść, tylko o czym? O tajemniczej śmierci? Śledztwie? Dzikich romansach? Pościgach? Sekretach? To i jeszcze więcej składa się na brawurową akcję wyrwana wprost z kryminalnego światka.

Cała akcja rozpoczyna się w roku 1739, w przeddzień śmierci Klemensa XII, kiedy to młody Riziero z Pietracuty zostaje wezwany do Rzymu, by objąć stanowisko asystenta w dziale księgowości kurii papieskiej. Dodatkowo staje się również obserwatorem mając na oku watykańskie wydarzenia. Niespodziewanie chłopak staje w obliczu...

książek: 708
Miss_Jacobs | 2010-08-14
Na półkach: Przeczytane

Mówią, że człowiek uczy się przez całe życie. Zachęcona tym postanowiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i dowiedzieć się więcej o XVIII wiecznej Italii rozwiązując przy tym skrzętnie wymyśloną zagadkę kryminalną.

Niestety wszystkie moje plany spaliły na panewce dzięki Fabrizio Battistelliemu.

Zacznijmy od tego, że bohaterowie są zupełnie nijacy. Nie sposób im przypisać jakichkolwiek cech poza fizycznymi. Riziero (główny bohater) nie ma w sobie za grosz inteligencji. Nie było żadnych przesłanek, aby rozwiązać. Wydaje się być zwyczajną marionetką w rękach pisarza. Wszystko działo się przypadkiem.

W życiu nie potrafiłabym określić relacji między postaciami gdyby nie fakt, że zostały one napisane wprost. W końcu, po co się męczyć. Napisać mniej, a wziąć pieniądze za więcej. Niewątpliwie Battistelli może wykładać przedmiot „ Zarobić tak by się nie narobić”.

Jedyne zażyłości dogłębnie opisane to te seksualne, które nijak mają się do całości. Przyznam się szczerze, że gdyby ktoś mi...

książek: 603
Fuzja | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane

Fabrizio Battistelli jest autorem cyklu Przygód kawalera Riziera. Ja miałam przyjemność przeczytać pierwszą powiastkę tej serii pod tytułem Konklawe. Pisząc powiastkę mam na myśli nie to, iż historia jest banalna (bo nie jest), lecz to, że mieści się ona na raptem 230 stronach zapełnionych całkiem sporym drukiem. Oczywiście jest to ogromny plus, gdyż dzięki temu książkę czyta się szybko a sama historia jest bardzo konkretna i zwięzła, czyli taka jaka lubię!

Akcja książki dzieje się we Włoszech w osiemnastym wieku. Młody Riziero, za sprawą swego brata monsiniora Pietracuty otrzymuje posadę na stanowisku, które być może nie do końca go interesuje, ale które wprowadzi go w światek intryg i knowań na najwyższym szczeblu władzy. Papież umiera, konklawe, które zostaje z tej smutnej przyczyny zwołane wzbudza powszechne zainteresowanie, ale także kontrowersje. Na tle tych wydarzeń, dochodzi do morderstwa – ginie przełożony naszego bohatera. Za sprawą tego czynu kawaler Riziero zostaje...

książek: 199
grzegorzowa | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2010

O Konklawe jak o żadnej innej książce nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Z prostego oto powodu - książkę czyta się szybko i mogę rzecz - całkiem dobrze, jednak czasami odnosiłam wrażenie, że autor zbyt powierzchownie opowiedział swoją historię.

A skoro powierzchownie to i bez dreszczyku emocji i bez nutki tajemnicy, których tutaj spodziewałam się najbardziej. W końcu, Konklawe to powieść kryminalna. Nawet zakończenie będące rozwiązaniem zagadki dwóch tajemniczych morderstw, nie było zbytnio zaskakujące, chociaż przyznać muszę, że owe zakończenie było zupełnie odmienne od tego, czego się spodziewałam. Tego, co nam treść książki podpowiadała.

Na zakończenie dodam tylko, że choć książka nie zachwyca to Riziero - głównego bohatera, nie sposób nie polubić. Uwielbia on wino, przygody i...kobiety. Podczas swej podróży poznaje (dość blisko) wiele z nich, czego dowodem są pikantne sceny erotyczne:

Odwróciła się i stanęła na czworakach. Wspaniałości jej pośladków ukazały się oczom...

książek: 174
WojteK | 2013-09-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 marca 2013

Bardzo słaba, odmóżdża, skupienie głównego aktora na harcach łóżkowych, prostacka fabuła i rozwiązanie. Taki Harlequin z odrobiną śledztwa. Zakończenie słabe, nie satysfakcjonuje, niby wyjaśnia ale ma się wrażenie, że cała ta "drama" przez te 200 stron była niepotrzebna. Zmarnowany trud "bohatera" na coś co można było wywnioskować szybciej. Tylko dlatego przeczytałem do końca, bo nie lubię zostawiać nieskończonych książek.

książek: 42
Tomek Kupczak | 2013-08-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Cóż to za przedziwny twór? Jest to jedna z gorszych książek jakie miałem okazję przeczytać i piszę to całkowicie poważnie. Autor spłaszczył historię do granic możliwości - jest ona nieciekawa, nieefektowna, na dodatek nie pełniąca żadnej roli dydaktycznej. Jeśli ktoś liczy na to, że dowie się z niej jakiś interesujących faktów historycznych z XVIII wieku (na co ja miałem nadzieję) to mocno się zawiedzie.

Najbardziej kuleje narracja. Główny bohater nie wiedzieć czemu, zawsze ma w głowie przygotowany plan na to co zrobić, gdzie się udać, z kim porozmawiać - szkoda tylko, że czytelnik nie otrzymuje żadnych wyjaśnień, autor nie przedstawia sposobu myślenia kawalera Riziero, nie wiemy co nim kieruje, dlaczego reaguje tak a nie inaczej. Mam wrażenie, że powieść jest napisana w formie raportu, a więc suche fakty - bez przemyśleń. Battistelli dobił mnie wrzuconą chyba na siłę erotyką - trzeba powiedzieć wprost - niesmaczną.

Czytając nudziłem się okrutnie. Całe szczęście, że książka jest...

książek: 0
| 2013-03-04
Na półkach: 2013, Przeczytane

„Konklawe” to pierwsza część przygód cyklu przygód Riziera z Pietracuty, autorstwa Fabrizia Battistellego. Młody Riziero przyjeżdża do Rzymu, do swojego brata Oliviera, który jest księdzem i wysokim urzędnikiem kościelnym. Riziero ma objąć posadę asystenta Rewizora Ksiąg. Jednak wkrótce po objęciu stanowiska, ginie jego przełożony monsinior Van Goetz. Dodatkowo papież Klemens XII kończy swój żywot i w mieście zaczyna wrzeć przed konklawe. Riziero będzie musiał rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci Van Goetza, a także stawić czoła intrygom i spiskom, które oplatają miasto.

„Konklawe” to bardzo sympatyczna, lekka lektura przygodowa. Pełna intryg i zawiłości, spisków, romansów, a w tle XVIII – wiecznej Italii. Riziero będzie walczył w pojedynkach, nawiązywał romanse z pięknymi kobietami, próbował się odnaleźć w świecie dworskich intryg, a przede wszystkim będzie dążył do rozwiązania zagadki morderstwa.

Podobała mi się fabuła książki. Osadzenie jej w XVIII – wiecznym Rzymie,...

książek: 968
BuchBuch | 2013-03-02
Na półkach: Przeczytane

Powieść przenosi nas w czasy osiemnastowiecznego sede vacante, kiedy to po śmierci papieża Klemensa XII, przez kilka miesięcy kardynałowie nie byli w mocy obrać nowego biskupa Rzymu.
W całym tym watykańskim chaosie i plotkach, dotyczących chociażby występowania symonii i zawierania układów politycznych poznajemy głównego bohatera, Riziera Pietracutę, byłego żołnierza, absolwenta prawa, który dzięki bratu otrzymuje nominację na asystenta Rewizora Ksiąg. Nie nacieszył się on jednak swą funkcją, gdyż jego zwierzchnik Van Goetz został zamordowany. Rizier rozpoczyna poszukiwania mordercy, mając jedną tylko poszlakę – niekompletny weksel na bardzo wysoką kwotę. Tropy wiodą śladem jezuitów, wolnomularzy, każą podróżować naszemu samozwańczemu detektywowi przez Rzym, Florencję, Wenecję.
To taka powieść spod znaku płaszcza i szpady, z lepszymi i gorszymi momentami. Krzyżuje różne wątki: polityczny, awanturniczy, romansowy, kryminalny. Są pojedynki, opisy miast, a nawet przedstawienie...

książek: 13
robak | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2013

Bardzo ciekawa książka opowiadająca przygody kawalera Riziero . Zachęcam do czytania

zobacz kolejne z 102 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd