Rozdarty naród. Polska brygada spadochronowa w bitwie pod Arnhem

Tłumaczenie: Maciej Antosiewicz
Seria: Seria książek historycznych [AMF]
Wydawnictwo: AMF Plus Group, Andrzej Findeisen
7,81 (112 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
19
8
39
7
28
6
11
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Poles Apart. The Polish Airborne at the Battle of Arnhem
data wydania
ISBN
9788360532003
liczba stron
345
kategoria
historia
język
polski
dodał
Marecki

"Rozdarty naród" w pasjonujący, błyskotliwy sposób maluje niesłychanie zywy i sugestywny obraz walki, ukazując ją w wielokrotnym odbiciu przez doświadczenia i przeżycia poszczególnych żołnierzy brygady. Dowiadujemy sie w najdrobniejszych szczegółach, jak faktycznie Polacy walczyli i z jaką niebywałą determinacją i odwagą wykonywali swoje zadanie. Relacjonując przebieg wielkiej operacji...

"Rozdarty naród" w pasjonujący, błyskotliwy sposób maluje niesłychanie zywy i sugestywny obraz walki, ukazując ją w wielokrotnym odbiciu przez doświadczenia i przeżycia poszczególnych żołnierzy brygady. Dowiadujemy sie w najdrobniejszych szczegółach, jak faktycznie Polacy walczyli i z jaką niebywałą determinacją i odwagą wykonywali swoje zadanie. Relacjonując przebieg wielkiej operacji powietrznodesantowej, a zarazem jednej z najbardziej spektakularnych przegranych II wojny światowej, autor książki zdecydowanie koryguje historyczne znaczenie brygady, której nalezy się szacunek wszystkich narodów.
Pragnąc zadać Rzeszy Niemieckiej ostateczny cios i zakończyć II wojnę światową przed Bozym Narodzeniem 1944 roku, alianci zaplanowali największą operację powietrznodesantową w historii. Nazwali ją "Market-Garden". Trzy dywizje alianckie oraz polska 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa zostały zrzucone za linią frontu z zadaniem przejęcia i utrzymania mostów w Holandii, aby ułatwić alianckim dywizjom pancernym równoległy atak lądem w samo serce Niemiec.
Historia brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej, prawie całkowicie zgładzonej siłami dwóch dywizji pancernych SS, stała się jedną z największych legend II wojny światowej. W znacznie mniejszym stopniu odnotowano rolę polskiej 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej, zrzuconej trzeciego dnia bitwy prosto na tereny znajdujące się w rękach niemieckich.
Wkrótce potem Polacy zostali oskarżeni przez brytyjskie dowództwo o nieudolność na polu bitwy oraz o stwarzanie niepotrzebnych trudności. Obecnie wiadomo, że to generał Browning, dpowiedzialny wraz z marszałkiem Montgomerym za krach źle zaplanowanej i w pospiechu przygotowanej akcji, postanowił uczynić generała Sosabowskiego i jego brygadę kozłem ofiarnym.
George Cholewczyński napisał "Rozdarty Naród" w 1993 roku, pokazując prawdziwą rolę brygady. Świat "przywrócił chwałę" brygadzie dopiero 31 maja 2006 r. Tego dnia rząd holenderski podczas specjalnej uroczystości oddał hołd bohaterskim polskim żołnierzom, przyznając 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej Order Wojenny Wilhelma I (wręczony polskiej 6 Brygadzie Desantowo-Szturmowej, która dziedziczy tradycje brygady Sosabowskiego), a Medal Brązowego Lwa, pośmiertnie dowódcy legendarnej jednostki, generałowi Stanisławowi Sosabowskiego. To ostatnie odznaczenie wręczyła w Hadze wnukom generała królowa Holandii Beatrix.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2573
onika | 2013-08-09
Przeczytana: sierpień 2013

Generalnie nie jestem fanką literatury wojennej i filmów wojennych. Z reguły unikam ich. Ale jest jeden wojenny film, który pierwszy raz widziałam chyba jako siedmiolatka i od tej pory, jeśli tylko trafię na niego, zawsze go oglądam do końca. Jest to "O jeden most za daleko" w reżyserii Richarda Attenborough z Gene'em Hackman'em w roli gen. Sosabowskiego. W zasadzie oglądanie filmu polega na wyczekiwaniu momentów, w których pojawia się gen. Sosabowski. I zawsze w trakcie oglądania przypomina mi się mój tata, który klnąc na czym świat stoi, wyraża swoją opinię na temat kompetencji Montgomery'ego i Browning'a, podsumowując całą akcję "Market-Garden" słowami: "Pozwolili, żeby do ich żołnierzy strzelali jak do cholernych kaczek".

"Rozdarty naród" Cholewczynskiego jest niesamowitą książką. Autor musiał wykonać iście benedyktyńską pracę, by zgromadzić najpierw materiały i relacje uczestników tamtych wydarzeń, a potem na ich podstawie stworzyć tak niezwykły opis przygotowań i przebiegu operacji "Market-Garden". Wbrew pozorom Cholewczynski wcale nie koncentruje się tylko i wyłącznie na polskiej brygadzie spadochronowej. Po prostu opisuje jej udział w całej bitwie u boku aliantów. A jest to niezwykle pełny opis. Poznajemy historię gen. Sosabowskiego, drogę jaką przeszedł, by znaleźć się w Anglii. Śledzimy wraz z autorem formowanie się I Samodzielnej Brygady Spadochronowej w Szkocji. Autor opisuje nadzieje polskich żołnierzy na to, że będę walczyć w Polsce o jej wyzwolenie i sromotny zawód, gdy nie pozwolono im dołączyć do Powstania Warszawskiego, za to zostali skierowani do wspierania aliantów w Holandii. I sama operacja "Market-Garden"...Spektakularna klęska aliantów, źle zaplanowana od samego początku.

Cholewczyński opisując udział polskich żołnierzy w bitwie pod Arnhem używa stylu charakterystycznego dla reportażu. Razem z żołnierzami przeżywamy niepewności oczekiwania na wylot do Holandii, odwoływanie kolejnych lotów, zmianę rozkazów, ogólny chaos, potem sam lot i skok do piekła, gdzie przyszło im spędzić o wiele dni za dużo w bardzo trudnych warunkach, bez wsparcia i odpowiedniego zaopatrzenia w amunicję, środki opatrunkowe, czy jedzenie. Te dramatyczne przeżycia były udziałem wszystkich żołnierzy, którzy brali udział w operacji "Market-Garden", ale sposób potraktowania Polaków pod koniec całej operacji, gdy klęska była nieunikniona, był po prostu haniebny. Niewybaczalne było także traktowanie gen. Sosabowskiego po tych wszystkich wydarzeniach i po zakończeniu wojny.

Książka Cholewczyńskiego dała głos uczestnikom tamtych wydarzeń. Oddaje sprawiedliwość Sosabowskiemu i jego żołnierzom. Ale niestety pokazuje coś, co dla mnie było niezwykle bolesne: kolejny raz Polska i Polacy zostali kozłami ofiarnymi na "ołtarzu większego dobra", mimo tego jak ofiarnie walczyli i dawali z siebie wszystko. Dlatego tak bardzo wzruszył mnie dokument o mieszkańcach Driel, gdzie wielu polskich żołnierzy walczyło w czasie bitwy pod Arnhem, który widziałam parę lat temu. Mimo upływu czasu Holendrzy nie zapomnieli o Polakach i to oni upomnieli się o prawdę i przywrócenie pamięci o udziale polskiego wojska w operacji "Market-Garden".

"Rozdarty naród" nie jest lekką książką. Szczerze mówiąc były momenty, które trudno było mi przebrnąć z powodu obezwładniającej złości na sposób postępowania sztabu dowodzenia aliantów. Ale polecam tę lekturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biblioteka dusz

Moim zdaniem ta książka jest lepsza od pierwszej części, ale co najważniejsze jest to kontynuacja historii. Nie jest to tak jak np. w Harrym Pott...

zgłoś błąd zgłoś błąd