Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niespokojny człowiek

Tłumaczenie: Beata Walczak-Larsson
Cykl: Komisarz Wallander (tom 11)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,03 (1337 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
66
9
88
8
261
7
527
6
258
5
102
4
19
3
13
2
0
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Den orolige mannen
data wydania
ISBN
9788374148399
liczba stron
576
język
polski
dodał
Philip

Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem. Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Håkana von Enke, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej. Na przyjęciu z okazji 75. urodzin Håkana...

Kurt Wallander kończy 55 lat, przenosi się pod Ystad i sprawia sobie psa, o czym zawsze marzył. Lata płyną, komisarz starzeje się i skłonny jest podsumowywać swoje życie. Pewnego dnia dowiaduje się od córki, że będzie dziadkiem.

Ojcem dziecka i przyszłym mężem Lindy jest Hans, syn Håkana von Enke, emerytowanego kapitana szwedzkiej marynarki wojennej. Na przyjęciu z okazji 75. urodzin Håkana Wallander poznaje historię z 1980 roku, kiedy na szwedzkie wody terytorialne wtargnęła obca łódź podwodna. Okrętu nie udało się wtedy zidentyfikować. Dwa lata później, kiedy sytuacja się powtórzyła i szwedzkie dowództwo podjęło decyzję o ataku, von Enke niespodziewanie otrzymał rozkaz, by pozwolić nieznanej jednostce odpłynąć.

Przez resztę życia kapitan usiłował się dowiedzieć, do jakiego państwa należał okręt i co znajdowało się na jego pokładzie. Jest już bliski rozwiązania zagadki, gdy pewnego dnia... znika. Kurt Wallander rozpoczyna śledztwo.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2010

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2790)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1651

Nie takiego pożegnania z Kurtem Wallanderem oczekiwałam. Czy jestem zawiedziona ta książka? Sama nie wiem, może troszeczkę.
Początek zdecydowanie mnie nie zachwycił, brakowało mi wszystkiego co było charakterystyczne dla wcześniejszych powieści z Wallanderem w roli głównej. Ale im dalej tym lepiej (pomijam oczywiście wątek szpiegowski, bo jest on niestety słabiutki), Wallander jest na tyle charyzmatyczny, ze wszystko co dzieje sie wokół niego musi przykuwać uwagę. Tyle ze nie spodziewałam sie, ze Mankell w taki sposób zakończy nasza przygodę z komisarzem Wallanderem.
Przyznam sie szczerze, ze pierwszy raz czytając książkę z tego gatunku miałam łzy w oczach. Momentami wzruszenie do tego stopnia ściskało mnie za gardło, ze nie mogłam skupić sie na treści (tyle myśli na temat przemijania mnie ogarniało, ze nie potrafiłam zgłębiać sie w powieść).
Ostatnie zdania tej książki są na tyle dołujące, ze przeczytałam je chyba z piec razy, żeby do mnie dotarło, ze to już koniec, ze to...

książek: 879
BeataBe | 2011-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Piękna książka. Wzruszająca. Poruszająca. Skłaniająca do myślenia. Smutna i prawdziwa. Wspaniałe zakończenie serii o Kurcie Wallanderze. Henning Mankell ma dar. Dar opisywania życia zwykłego samotnego człowieka, który zbliża się do kresu swojego życia i boi się starości.Prawdziwe i wstrząsające. Jeszcze nie czuję, że się starzeję. Ale poczułam ten ból. Ból przemijania.

książek: 2214
Renax | 2017-03-19
Przeczytana: 18 marca 2017

Słuchałam z przyjemnością, bo ciekawiło mnie co się stanie z Wallanderem. Jako kryminał prawdę mówiąc mi się nie spodobał. Sama akcja znakomicie skonstruowana, ale nie lubię książek o szpiegach, bo żeby wyszło realistycznie, trzeba naprawdę dobrego pióra, na przykład Johna le Carre.
W zasadzie więc jest to bardzo dobra część, ale przeszkadzała mnie tematyka śledztwa, którym tym razem się zajmował: szpiedzy, agenci. Trochę poza moją wyobraźnią. Przyznam jednak, że mnie zwiódł autor.
Ale wątek osobisty Wallandera poprowadzony został bardzo ciekawie. Jest dużo o życiu Wallandera, bardzo wzruszająco. Smutno mi się zrobiło, czytając o starości, samotności i chorobie. wiem, że to fikcyjna postać, ale zżyłam się z komisarzem Kurtem Wallanderem przez ostatnie miesiące. Sekretem dobrych książek z Wallanderem jest chyba to, że bohater Mankella jest człowiekiem takim jak my: posiadającym marzenia, ale takie osiągalne, jak piec czy dom na wsi. W miłości jest wierny i latami rozpamiętuje...

książek: 2187
emindflow | 2014-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2014

Pożegnanie z Wallanderem - smutne i wzruszające zarazem.
Podczas kolejnych dziewięciu spotkań zdążyłem się z nim jakoś zżyć i mimo że nieraz mnie wkurzał, to jednak szkoda, że to już koniec. Bardzo niewiele jest w literaturze postaci tak prawdziwych i pełnowymiarowych, z którymi nie sposób się nie utożsamiać.
Na zakończenie cyklu autor zaserwował powieść, którą trudno zaliczyć do kryminałów, a występującym w niej wątku szpiegowskim nie warto pisać, bo jest zwyczajnie słaby.
Ale nie o tym jest ta książka. To opowieść o człowieku zbliżającym się do kresu swoich dni w sposób w pełni świadomy i dokonującym rozrachunku ze swoim życiem.
Prawdziwe do bólu i poruszające do głębi, nawet kogoś tak mało sentymentalnego jak ja.
Pożegnanie z Wallanderem, na szczęście nie z Mankellem.

książek: 119
sensejMichał | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane

Informacja wstępna: To moja pierwsza przeczytana książka z cyklu o Wallanderze, pierwsza w ogóle autorstwa Henninga Mankela, więc nie widziałem, czego się spodziewac, nie mam też (póki co ! ) porównania z jego poprzednimi książkami z cyklu.

Przestawiona historia jest według mnie bardzo dobrze skonstruowana, przez ponad 500 stron autor odpowiednio dawkuje nam porcje informacji dotyczących sprawy. Na początku książki w ogóle się nie podejrzewa, o czym może prawić akcja. Ciężko się domyśleć, w którą stronę rozwinie się fabuła, co uważam za ogromy plus. Poznajemy dużo ciekawych postaci, każda z nich ma wpływ na tok myślenia komisarza Wallandera.
Aktywnym tłem akcji jest historia zimnej wojny, ciągnące się aż do teraźniejszości zależności z przeszłości, które doprowadzają do śmierci. Dywagacje na temat historii, polityki, ubarwiają nam opowieść. Bardzo zgrabnie ukrywani szpiedzy, wzajemne śledzenie swoich kroków, czy w skali rodzinnej, czy w skali dużej, jak cała zimna wojna, to...

książek: 1868
Wojciech Gołębiewski | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Nie mam szczęścia do Mankella, albo on - do mnie. Jedynie poniekąd autobiograficzne "Grząskie piaski" mnie się podobały. Trafiła się okazja jeszcze jednej próby, to podejmuję.

"Niespokojny człowiek" na LC ma 7,02 (1284 ocen i 140 opinii). "BeataBe" pisze:

"Piękna książka. Wzruszająca. Poruszająca. Skłaniająca do myślenia. Smutna i prawdziwa. Wspaniałe zakończenie serii o Kurcie Wallanderze. Henning Mankell ma dar. Dar opisywania życia zwykłego samotnego człowieka, który zbliża się do kresu swojego życia i boi się starości. Prawdziwe i wstrząsające. Jeszcze nie czuję, że się starzeję. Ale poczułam ten ból. Ból przemijania. "

Fraza "opowiada tu o samotności, starzeniu się i przemijaniu .." powtarza się w recenzjach we wszystkich możliwych kompilacjach. I w tym szkopuł, bo ja sięgnąłem po kryminał.

Mankell pożegnał Wallendera w 2002 roku, a siedem lat później... (Wikipedia):
"..... kilka lat później Mankell...

książek: 2848
gwiazdka | 2013-12-24
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 24 grudnia 2013

Ostatnie śledztwo Kurta Wallendera. Szkoda, że nie poprowadzi następnych, chociaż na pociechę mam jeszcze kilka tytułów wcześniejszych tomów. W Niespokojnym człowieku nasz policjant prowadzi prywatne śledztwo zaginięcia rodziców partnera Lindy- swojej córki. Śledztwo prowadzone jest z wielkim rozmachem, tak jak lubię powoli wychodzą na jaw coraz nowe i ciekawe fakty, które nie tylko układają się w całość ale obracają obraz o kilka, kilkadziesiąt stopni, a czasem odwracają do go góry nogami.

Nie wiem, w czym tkwi fenomen Mankella, ale jego książki wciągają na całego. Gdyby inny autor próbował serwować mi takie szczegółowe nic nie znaczące dla śledztwa fakciki, chyba rzucałabym książką po całym pokoju, w przypadku Mankella tylko bardziej zaczytuję się powieścią, chcę więcej, a bohater jest mi bliższy. Te szczególiki nadają ton całości, zamiast irytować wydają się nieodzowne.

książek: 261
chmurka | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane

Zagadka trzymająca w napięciu do samego końca. Ciekawa.
Przeplatana smutnym wątkiem - rozważaniami głównego bohatera o jesieni życia i strachu przed nią. Obawą przed zbliżającym się końcem...

książek: 775
Monika | 2012-08-18
Przeczytana: sierpień 2012

Rewelacyjna! Świetnie się czyta! "Niespokojny człowiek" to nie tylko dobry kryminał, ale przede wszystkim dobra powieść! Mankell potwierdził swoją klasę. Szkoda, że ta książka, to ostatnia cześć historii o komisarzu Wallanderze, którego szczerze polubiłam. Polecam!

książek: 813
Elżbieta | 2015-10-18
Na półkach: Kryminały, Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 18 października 2015

Nadrabiając zaległości w czytaniu książek Mankella,oczekujących na swoją kolejkę gdzieś w zakamarkach czytnika,chciałabym chociaż w ten sposób oddać cześć pamięci tego pisarza,który sprawił,że zrewidowałam swoją opinię na temat kryminałów jako literatury niskich lotów.Oczywiście,kiedy tylko ukaże się jego ostatnia książka „Ruchome piaski”,natychmiast zamierzam ją przeczytać. Przyznam,że ta nie zachwyciła mnie,ale też i nie rozczarowała jakoś szczególnie.Wallander jak zawsze inteligentny,dociekliwy,pełen skrajnych emocji.Genialnie,według mnie,skonstruowana postać policjanta.Tak właściwie to Wallander jest jedyną mocną stroną tej książki.Trudno przychodzi rozstać się z nim,bo jak wiemy jest to pożegnanie Mankella z komisarzem Wallanderem.Toteż w książce na każdym kroku towarzyszy nam nastrój melancholii ,przemijania wszystkiego,wspominania przeszłości,nadchodzącego kresu i wizji smutnej,samotnej starości (jakaś plaga naszych czasów,człowiek,jak widać,chyba za długo żyje).
Po tym...

zobacz kolejne z 2780 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd