Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słoneczna dziewczyna : Opowieść o Klementynie Sołonowicz-Olbrychskiej

Wydawnictwo: Muza
6 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
2
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374953337
liczba stron
215
słowa kluczowe
biografia
język
polski
dodała
Poetyka

"Słoneczna dziewczyna" to opowieść o kobiecie niezwykłej. Subtelnej, promiennej, wrażliwej, mądrej, pełnej wdzięku i uczuciowości. Klementyna Sołonowicz-Olbrychska - pedagog, kreatorka teatru szkolnego, autorka powieści dla młodzieży, patronka Biblioteki w Drohiczynie, matka jednego z najsłynniejszych aktorów polskich, Daniela Olbrychskiego. Opowieść o jej losach wiedzie nas tropem życia...

"Słoneczna dziewczyna" to opowieść o kobiecie niezwykłej. Subtelnej, promiennej, wrażliwej, mądrej, pełnej wdzięku i uczuciowości. Klementyna Sołonowicz-Olbrychska - pedagog, kreatorka teatru szkolnego, autorka powieści dla młodzieży, patronka Biblioteki w Drohiczynie, matka jednego z najsłynniejszych aktorów polskich, Daniela Olbrychskiego. Opowieść o jej losach wiedzie nas tropem życia bogatego, trudnego, poprzez radosną młodość w Mickiewiczowskim Wilnie, mroczny czas okupacji w Warszawie, lata twórczej pracy nauczycielki w przepięknym Drohiczynie nad Bugiem. Relacje bliskich - ze sławnym synem na czele - wychowanków, przyjaciół tworzą ów słoneczny portret, emanujący miłością do ludzi, pejzażu ojczystego, tradycji. Optymistyczna lektura, pozwalająca nam powtórzyć słowa Bohaterki: "Dookoła jest pełno nadziei!

Ewa Bagłaj, Podlasianka i z zamiłowania amazonka. Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa. Autorka powieści dla młodzieży "Broszka" i "Dublerka", wprowadzających w świat pasjonujących przygód miłośników koni. Pozostaje wierna urzeczeniu urodą rodzinnego Podlasia, które podsunęło jej ten piękny, cenny temat - biografię Klementyny Sołonowicz-Olbrychskiej, węzłami życia związanej z ziemią nadbużańską. Ewa dotarła do wielu nieznanych źródeł, odtwarzając losy autorki "Zielonej dziewczyny".

Barbara Wachowicz

[Muza SA, 2007]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 101
Dorota Partyka | 2012-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2012

Myślę, że to właśnie siła charakteru, siła moralna, jest największym bogactwem człowieka i czyni szczęśliwym jego życie, a także życie innych ludzi.
Klementyna Sołonowicz-Olbrychska

Przed sięgnięciem po recenzowaną pozycję, osoba Klementyny Sołonowicz-Olbrychskiej nie była mi znana. Wprawdzie obiło mi się o uszy, że matka Daniela Olbrychskiego miała coś wspólnego z teatrem, jednak poza tym nie wiedziałam o niej nic więcej. I pewnie nic by się nie zmieniło, gdybym przypadkiem nie trafiła na tę książkę. Nie ukrywam, że skusiła mnie przede wszystkim cena (przeceniona została na 2 zł).

Ewa Bagłaj urodziła się w 1980 r. Jest absolwentką polonistyki (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie) i dziennikarstwa (Uniwersytet Warszawski). Ma na swoim koncie powieści dla młodzieży "Broszka" i "Dublerka" (obie opowiadają o losach dziewczyny, której pasją są konie i jeździectwo). Autorka współpracuje z Fundacją Viva! - Akcja dla Zwierząt. Walczy w obronie praw zwierząt, głównie koni.

Książka zadedykowana jest Barbarze Wachowicz. Na pierwszych stronach Ewa Bagłaj stara się (zarówno samej sobie, jak i czytelnikom) odpowiedzieć na pytanie (którym zatytułowany jest też wstęp): "Dlaczego warto pisać o Klementynie Sołonowicz-Olbrychskiej?". Po przeczytaniu wstępu zostajemy zapoznani z miejscem, które było przez lata bardzo bliskie matce Olbrychskiego - Drohiczynem, która tam właśnie, 16 września 1909 r. przyszła na świat. Jest on też obecny w jej twórczości. Klementyna Sołonowicz-Olbrychska była bowiem nie tylko dziennikarką, nauczycielką, matką słynnego aktora, ale także autorką powieści dla młodzieży oraz słuchowisk radiowych.

W kolejnym rozdziale zapoznajemy się z korzeniami rodzinnymi pani Klementyny. Można przyjrzeć się drzewom genealogicznym rodzin Śmiałowskich i Sołonowiczów, a także odnaleźć informacje o zasłużonych dla naszego kraju krewnych bohaterki (m.in. o Adamie Sołonowiczu - powstańcu 1863 roku i Teodorze Śmiałowskim "Szumnym" - komendancie placówki AK "Wisłoka" w Drohiczynie). Następnie czytamy o dziecinstwie Klimy, spędzonym w majątku Korczew w towarzystwie swych sióstr, Ireny i Krystyny, a potem o czasach młodości. Dowiadujemy się m.in., że podczas studiow była sympatią Czesława Miłosza. Studia polonistyczne w Wilnie przerwała po pierwszym roku, by następnie skończyć inny kierunek - dziennikarstwo (w Warszawie). Już podczas studiów zaczęła pracować w redakcji "Czasu", nie wiązało się to ze zbyt dużymi zarobkami, ponieważ wynagrodzenie dostawała jedynie za opublikowane artykuły. W tamtym okresie poznała też swojego męża, Franciszka Olbrychskiego, z którym miała dwójkę dzieci (Krzysztofa i Daniela).

Nadszedł okres wojennej zawieruchy. Cała rodzina, choć rozdzielona, na szczęście przeżyła ten straszny czas. A stąpali po niepewnym gruncie. Młode małżeństwo w każdej chwili mogło zostać rozstrzelane za ukrywanie w swym warszawskim mieszkaniu ich przyjaciela, wybitnego dziennikarza pochodzenia żydowskiego, Rafała Pragi, późniejszego autora sukcesu dziennika "Express wieczorny".

W okresie powojennym pani Klementyna, jak już wspominałąm, pracowała jako nauczycielka, animatorka teatru szkolnego w Drohiczynie, a także pisała. Tytuły jej utworów to m.in. "Anioł Gabriel z Paryża", "Cierpki owoc tarniny", "Majówka", "O poranku", "Zielona dziewczyna". Zmarła 4 lutego 1995 w Warszawie.

Zauważyłam, że chociaż osoby, z którymi rozmawiałam w ciągu kilku miesięcy wędrowania tropami bohaterki, znały Klementynę na różnych etapach jej życia, a często nie znały siebie nawzajem, to przytłaczająca większość zwróciła uwagę na jej "słoneczną" naturę. - pisze we wstępie Ewa Bagłaj. I właśnie ta "słoneczność", to ciepło aż bije z kart książki. Autorce wspaniale udało się przedstawić bohaterkę biografii. Możemy znaleźć w niej wypowiedzi i wspomnienia jej samej, a także sióstr pani Klementyny, syna Daniela, czy jej uczniów.

Książka jest też bogato ilustrowana (zdjęcia, archiwalne dokumenty, okładki jej powieści). Fotografie w odcieniu sepii wspaniale wkomponowują się w kremowy odcień kartek. Wszystko, łacznie z okładką, rodzajem czcionki, a nawet typem papieru użytego do druku idealnie ze sobą współgra. Nie dopatrzyłam się też ani jednego błędu w tekście. Całość jest napisana, jak i wydana bardzo starannie, z dbałością o najdrobniejsze szczegóły.

Cieszę się, że miałam okazję przeczytać tę pozycję. Po jej lekturze nabrałam ochoty na zapoznanie się z tekstami jej bohaterki oraz z autobiografią Daniela Olbrychskiego "Anioły wokół głowy", o której kilka razy wspomina Ewa Bagłaj. Książkę polecam przede wszystkim miłośnikom biografii (do których i ja się zaliczam).

Ewa Bagłaj, "Słoneczna dziewczyna. Opowieść o Klementynie Sołonowicz-Olbrychskiej", Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2007

Moja ocena: 5/5

http://czytelnicze-zacisze.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ciotka Poldi i sycylijskie lwy

Myślałam, że w kontekście kryminałów nic nie może mnie zaskoczyć, a jednak okazało się, że myliłam się. Niedawno swoją premierę w Polsce miała powieść...

zgłoś błąd zgłoś błąd