Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wołanie z Połonin. Opowieści bieszczadzkich goprowców

Wydawnictwo: Ruthenus
7,51 (53 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
14
7
19
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7530-091-8
liczba stron
222
język
polski
dodała
nayanka

Jest to zbiór chronologicznie ułożonych wspomnień zebranych i zredagowanych przez Edwarda Marszałka, znanego leśnika, ratownika i bieszczadnika. Książka zawiera opowieści o ponad pięćdziesięciu (spośród 14,6 tysięcy) akcjach ratowniczych prowadzonych w latach 1962-2005 na terenie Bieszczadów. Większość z nich to pouczające historie, zakończone szczęśliwym finałem. Znajdziemy wśród nich jednak...

Jest to zbiór chronologicznie ułożonych wspomnień zebranych i zredagowanych przez Edwarda Marszałka, znanego leśnika, ratownika i bieszczadnika.
Książka zawiera opowieści o ponad pięćdziesięciu (spośród 14,6 tysięcy) akcjach ratowniczych prowadzonych w latach 1962-2005 na terenie Bieszczadów. Większość z nich to pouczające historie, zakończone szczęśliwym finałem. Znajdziemy wśród nich jednak i bardzo smutne opowieści, w których ratownicy nie byli już w stanie pomóc. W Bieszczadach śmierć na szlaku również zbiera swe żniwo. (ze strony www.gandalf.pl)

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 516
olafina | 2016-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2016

Przeczytałam właściwie w jedną noc.
Bieszczady to moje miejsce na Ziemi, kilkoro z ratowników którzy opisywali tu swoje akcje znam osobiście.
Dodatkową wartością tej książki są opisy z akcji z lat 60tych, kiedy nie było telefonów komórkowych, GPSów czy quadów.
Książka którą wniosłam ze sobą na Połoninę Wetlińską 25 lutego tego roku, by otrzymać wpis od Lutka Pińczuka, którego historia też jest w tej książce. Wiem, że już zbiera się historie do następnego wydania. Czekam z niecierpliwością!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marsjanin

Nie zaskoczyły mnie zwroty akcji, końcówka była też do przewidzenia. Szczegółowe opisy rozwiązywania technicznych problemów jako tekst ciągnący się pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd