Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatni rejs Fevre Dream

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,07 (84 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
21
7
30
6
13
5
3
4
4
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fevre Dream
data wydania
ISBN
978-83-7506-497-1
liczba stron
588
kategoria
horror
język
polski
dodała
Miss_Jacobs

Wiosną 1857 roku stary i zgorzkniały właściciel parowca "Fevre Dream", kapitan Abner Marsh, zabiera w rejs po Missisipi nader dziwnego pasażera. Zagadkowy bogacz i arystokrata, Joshua York, swym wyglądem i zachowaniem wzbudza niewytłumaczalny niepokój. Posiłki spożywa tylko nocą, wyłącznie w towarzystwie przyjaciół, którzy nigdy nie pojawiają się na pokładzie za dnia. W czasie postojów...

Wiosną 1857 roku stary i zgorzkniały właściciel parowca "Fevre Dream", kapitan Abner Marsh, zabiera w rejs po Missisipi nader dziwnego pasażera. Zagadkowy bogacz i arystokrata, Joshua York, swym wyglądem i zachowaniem wzbudza niewytłumaczalny niepokój. Posiłki spożywa tylko nocą, wyłącznie w towarzystwie przyjaciół, którzy nigdy nie pojawiają się na pokładzie za dnia. W czasie postojów wychodzą na jaw dziwne zbrodnie, a trop każdorazowo wiedzie do Joshuy Yorka. Abner powoli domyśla się, kim lub czym mogą być jego niezwykli pasażerowie...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 756
DarkStar | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2012

Jestem trochę zawiedziony. Nie mam nic przeciwko niestandardowej koncepcji wampirów, ale w przypadku "Fevre Dream" ciężko mi uwierzyć w niektóre wydarzenia oraz motywacje bohaterów i dotyczy się to zarówno Joshuy Yorka jak i Abnera Marsha. Niektóre akcje podejmowane przez te postaci zdają mi się naiwne, nie wydaje mi się, aby ktoś rozsądny mógł w ten sposób postępować. Książka posiada ciekawy setting (o co chodzi z tymi wampirami w Luizjanie? To samo było u Ann Rice) i pierwsza połowa jest dobra, zwłaszcza dopóki autor nie wykłada wszystkich kart na stół. Potem niestety jest już coraz gorzej i całość wyraźnie słabuje. Pod koniec zacząłem tracić ochotę do dalszego czytania. Irytował mnie również sposób mówienia/myślenia postaci, np dlaczego *zawsze* musi być "pan Jeffers" kiedy "pana Jeffersa" nie ma w pobliżu? Nie lepiej po prostu rzucić samym nazwiskiem? Przez taką dziwną konstrukcję zdań niektóre wypowiedzi wydają się nienaturalne. Nie wiem czy jest to wynik tłumaczenia czy też Martin to napisał w ten sposób, może jest to zamierzony element stylistyki powieści, której akcja rozgrywa się w XIX wieku? Nie wiem. Horrorem też ciężko nazwać tą książkę, strasznie raczej nie jest - powiedziałbym że częściej jest groteskowo. Ogólnie - jak dla mnie "Fevre Dream" to średniak.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Podwójne życie

Mimo kilku pozytywnych opinii , ja nie wymiękłem, ot taka sensacyjna historyjka niekoniecznie realna. Do przeczytania , ale nic szczególnego.

zgłoś błąd zgłoś błąd