Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,99 (156 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
35
8
36
7
48
6
10
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tridcat` pjatyj i drugie gody. Strach
data wydania
ISBN
8320713803
liczba stron
309
język
polski
dodał
Michał

To dalszy ciąg powieści Anatolija Rybakowa, po "Dzieciach Arbatu" i "Trzydziestym piątym i później". "Strach" przedstawia wydarzenia roku 1937.

 

Brak materiałów.
książek: 251
wabag | 2015-08-31
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

„Strach” Rybakowa czyli kolejną część „Dzieci Arbatu odczytywałem na trzech płaszczyznach. Sasza Pankratow niemogący nigdzie znaleźć dla siebie miejsca, z wilczym biletem po zakończeniu zesłania, gdzie każdy nierozsądny krok, słowo czy spojrzenie mogło wiązać się z powtórną zsyłką na Sybir (w najlepszym wypadku). Drugi poziom to Jura Szarok czyli przykład jak robić karierę w NKWD. Trzeci poziom to zamiar zniszczenia przez Stalina marszałka Tuchaczewskiego.

Stalin nie potrafił współpracować z utalentowanymi dowódcami Armii Czerwonej. Miał obawy, że bliski wybuch wojny wiązać musi się z oddaniem władzy dowódcom i utratą pozycji samodzierżawcy. Szczególnie wrażliwy był na osobę Tuchaczewskiego. Ten, marszałek Związku Radzieckiego, doskonale wiedział przez kogo Armia Czerwona nie pokonała armii Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej. Paradoksalnie było to jedyna dobra dla Polski decyzja Stalina, który nie wydał w czas rozkazu wsparciu armii Tuchaczewskiego z południa.

Stalin był świadomy swej winy, stąd postanowił wszelkich świadków jego ignorancji zniszczyć. Oskarżenia miały być wiarygodne, aby tym razem zachodnia opinia publiczna uwierzyła w ich autentyczność. NKWD miało to uczynić wszelkimi sposobami. I tak też czyniło. Opis tortur, którymi poddawani byli więźniowie, jednostki dzielne i mężne, najwyżsi dowódcy armii był aż nazbyt realistyczny. Stalin dokonał czego chciał: rozliczył się z pozostawiającą sobie resztki autonomii armią. Nie zauważył, że przy okazji tę armię zniszczył.

Jura Szarok postanowił ocalić swój byt poprzez współpracę dla reżimu. Rybakow ma tę zaletę jako pisarz, że nie moralizuje. Stawia obok siebie dwóch dawnych przyjaciół: Saszę i Jurę i każdemu czytelnikowi pozwala na wyciąganie własnych wniosków. Obaj na hamletowskie pytanie: być albo nie być, odpowiadają twierdząco. Sposoby mieli różne, ale czy tak naprawdę aż tak wiele ich dzieliło? Jedno łączyło ich niezaprzeczalnie: tytułowy strach, który sprawił, że żyć w ZSRR w latach 30- tych oznaczało być blisko śmierci jak usychające jesienią liście bliskie są oderwania od gałęzi przy delikatnym nawet podmuchu wiatru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Miasto glin

Atmosfera lat 70-tych w środowisku policyjnym, gdzie kobiety traktowane są odgórnie jako istoty niższego szczebla, do tego w mieście grasuje Strz...

zgłoś błąd zgłoś błąd