Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spowiedź bezrobotnego

Wydawnictwo: Novae Res
7,2 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61194-85-9
liczba stron
450
słowa kluczowe
Beletrystyka, bezrobocie, emigracja
język
polski
dodał
Kamila

Książka stanowi zapis 18 lat borykania się Autora ze zjawiskiem bezrobocia, jego sukcesów i porażek. „W tym czasie podjechał biały bus z łódzką rejestracją, z którego wysiadło dwóch niezbyt sympatycznie wyglądających mężczyzn. Jeden z nich mówił po rosyjsku. – No, szkoda czasu – ponaglał nas ten ze złotym łańcuchem. – Kto zapłaci, ten jedzie na kwaterę, a jak ktoś nie chce, to może wracać...

Książka stanowi zapis 18 lat borykania się Autora ze zjawiskiem bezrobocia, jego sukcesów i porażek.

„W tym czasie podjechał biały bus z łódzką rejestracją, z którego
wysiadło dwóch niezbyt sympatycznie wyglądających mężczyzn. Jeden z nich
mówił po rosyjsku.
– No, szkoda czasu – ponaglał nas ten ze złotym łańcuchem.
– Kto zapłaci, ten jedzie na kwaterę, a jak ktoś nie chce, to może
wracać do domu.
Powoli zaczęliśmy wyjmować pieniądze.
Ściśnięci jak śledzie w beczce podjechaliśmy dwa kilometry dalej. Po
wyjściu z auta zobaczyliśmy stojący na kompletnym odludziu budynek.
Wyglądał jak typowy magazyn – wysokie ściany, betonowa posadzka z
kratką ściekową pośrodku. Na zewnątrz był szlauch podłączony do rury z
wodą. Za toaletę służyły okoliczne pola.
– Może to nie są pałace, ale da się mieszkać – pocieszał nas
jeden z czwórki „opiekunów”. – Prąd macie za półtora euro
dziennie, jedzenie będziemy wam dowozić. Do pracy też was zawieziemy,
no, może nie wszystkich od razu.
Raptem wybuchło zamieszanie. Do Sławka, który spisywał na karteczce
numer rejestracyjny busa, doskoczył jeden z pośredników i zaczął go
okładać pięściami, krzycząc: „Ty mendo jeb..! Ty chciałbyś sprzedać
nas glinom! Ja cię ukatrupię i zakopię tam, gdzie nikt cię nie
znajdzie!".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1180
awiola | 2012-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 lutego 2012

„Szef firmy dzieli zgłoszenia na dwie równe kupki i jedną z nich wyrzuca od razu do kosza. Na pytanie, dlaczego tak zrobił, odpowiada, że nie potrzebuje w firmie pracowników, którzy mają pecha”

Dotąd nie spotkałam książki poruszającej tematykę bezrobocia w Polsce, po przejściu na gospodarkę wolnorynkową, która właśnie taki sposób poruszałaby ten temat. Jest to z pewnością cenna pozycja, gdyż ukazywana jest z perspektywy bezrobotnego.

Dość specyficzny jest podział książki na dwie części. Pierwsza podzielona jest na rozdziały. Druga część natomiast opisuje lata 2001-2008 w formie pamiętnika autora.

Ireneusz Gębski - sprzedawca, magazynier, operator wózków widłowych, kierownik magazynu, ochroniarz, agent towarzystwa emerytalnego. Mający duże doświadczenie w zbieraniu owoców na saksach, chałupnictwie wysyłkowym oraz w sprzedawaniu pościeli. Pracownik budowlany, wreszcie pracownik auto-szkoły. Chyba udało mi się wymienić wszystkie profesje, jakie wykonywał autor w latach...

książek: 658
Mani | 2011-06-09
Przeczytana: 2011 rok

Pan Ireneusz Gębski jest osobą wszechstronną, ukończył, bowiem szkołę górniczą, liceum ogólnokształcące i studium ekonomiczne, pracował na wielu stanowiskach i na każdym z nich, powierzoną mu pracę wykonywał jak najlepiej. Pech sprawił, iż w 1990 r. Pan Irek stracił pracę po raz pierwszy. Piszę, „po raz pierwszy”, bo od tamtej pory, do roku 2008 takich zdarzeń było więcej. O nich wszystkich możemy przeczytać w „Spowiedzi bezrobotnego”, która jest opisem życia pisarza na bezrobociu.
Muszę przyznać autorowi trzy medale. Pierwszy za odwagę, gdyż nie łatwo pisać o sobie samym znajdującym się w tak trudnej sytuacji i materialnej i psychicznej. Drugi za wytrwałość, bo Pan Irek nigdy się nie poddał i nigdy nie pozostał bezrobotnym z własnego wyboru i „nie chcenia” robienia czegokolwiek by zmienić ten stan. Ostatni za szczerość, gdyż nic tu przed czytelnikiem nie zatajono, więc stajemy twarzą w twarz z prawdziwym obliczem bezrobocia. Przy tej okazji, możemy również zobaczyć jak wyzyskiwani...

książek: 932
xVariax | 2013-12-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 96
yasmin | 2011-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2011
książek: 114
Zielono_mi5 | 2011-07-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 354
Michał | 2014-02-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 33547
Muminka | 2014-01-02
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1385
xyz | 2013-11-08
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2642
Basia_Pelc | 2013-09-18
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 401
zobacz kolejne z 7 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd