Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zojda z Bieszczad

Wydawnictwo: Novae Res
7,18 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
3
7
9
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61194-62-0
liczba stron
360
słowa kluczowe
Beletrystyka
język
polski
dodał
Kamila

„Zojda z Bieszczad” to powieść stylizowana, pisana częściowo gwarą. Tytułowa bohaterka to biedna znajda, wychowywana przez bieszczadzką zielarkę. Książka opowiada o jej zawiłych losach i wielkich uczuciach. Nieudanym małżeństwie z łemkowskim chłopem, wyjeździe na emigrację, wielkiej podróży, początkach osadnictwa i kolejnym małżeństwie. Z niedouczonej, prostej dziewczyny bohaterka staje się...

„Zojda z Bieszczad” to powieść stylizowana, pisana częściowo gwarą. Tytułowa bohaterka to biedna znajda, wychowywana przez bieszczadzką zielarkę. Książka opowiada o jej zawiłych losach i wielkich uczuciach. Nieudanym małżeństwie z łemkowskim chłopem, wyjeździe na emigrację, wielkiej podróży, początkach osadnictwa i kolejnym małżeństwie.
Z niedouczonej, prostej dziewczyny bohaterka staje się licencjonowaną nauczycielką, a potem żoną Polaka, naczelnego urbanisty Kurytyby.
Książka oparta jest na autentycznych wydarzeniach, opowiada o losach największej polskiej emigracji do Brazylii z początków XX wieku.


– Przepraszam bardzo, ale nie mogę wyjść za pana, choć serce moje od pewnego czasu żwawiej bije na pana widok. Starałam się, jak mogłam, odsunąć pana od siebie, ale wyszło inaczej. Bardzo przepraszam. Nie mogę wyjść za pana. Skrzywdziłabym pana ogromnie i nigdy nie zaznała spokojnego sumienia.
– Usiadła na fotelu, zakryła twarz dłońmi i płakała. Wszyscy stali jak skamieniali. Przełożona nie mogła uwierzyć, że można odrzucić tak wspaniałą propozycję. Lubomir pierwszy się ocknął.
– Panno Zofio. Zosiu kochana. Co się takiego stało, że nie chcesz mnie za męża?
Pan Filiński przykląkł i chusteczką zaczął łzy z policzków jej ocierać.
– Jest pan najlepszym człowiekiem, jakiego spotkałam, ale nie mogę za pana wyjść, boby przekleństwo spadło na moją głowę.
– Zosiu droga, co ty za okropne rzeczy opowiadasz. Jakie przekleństwo?
– Nie mogę – westchnęła i przez łzy wycedziła:
– Ja... Mam... Męża...


Ewa Lenarczyk od 15 lat mieszka w malowniczej kaszubskiej wsi Wilanowo, gdzie obecnie spełnia się w roli ogrodnika i gospodyni domowej, odpoczywając po trzydziestoletniej, ciężkiej pracy. W ciszy i spokoju pięknej wsi przenosi swoje myśli i spostrzeżenia na papier, aby dzielić się nimi z czytelnikami.
Z wykształcenia jest pielęgniarką, a z zawodu ekonomistą. Obecnie zajmuje się marketingiem sieciowym znanego polskiego produktu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (33)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2169
wiejskifilozof | 2014-10-06
Na półkach: Przeczytane

Ha,to się zdarza u mnie coraz częściej.Wypożyczam książki autorów,których nie znam.Nic o nich nie wiem i nie wiem,czego się mogę spodziewać.
Fabuła książki to nie jest,to co lubię czytać.
Temat emigracji nie bardzo mnie interesuję.Zarówno,teraz jak i sprzed 100 laty.
Tu muszę przyznać,że jednak treść książki nawet mi się podobała.
Zojda mimo,że jest prostą dziewczyną.Nie zna elektryczności to nie jest głupia.
Umie się,w życiu dobrze ustawić i nie jest to dziewczyna łatwowierna.
Autorka moim zdaniem,chyba nie zbyt dobrze opisała Brazylię.
Ja bym wtrącił,kilka słów po portugalsku.
Opisał jakieś zwierzę:choćby pancernika czy ostronosa.
Zojda nie porwała mnie literacką,ale też nie była wcale taka najgorsza.

książek: 2385
Lenka | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane, Rok 2011
Przeczytana: 20 stycznia 2011

W sumie ok, choć nie rewelacja. Wypożyczona całkiem przypadkiem, ale nie żałuję wyboru. Pisana częściow gwarą, co początkowo przeszkadzało, może też dlatwgo, że początkowo książka była nudna. Potem zrozumiałam, że to właśnie gwara moim zdnaiem to urok tej książki

książek: 1713
Sabinka | 2011-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2011

Miło wspominam pierwszy kontakt z powieścią Ewy Lenarczyk "Nasza klasa i co dalej" ,dlatego postanowiłam sięgnąć po debiutancką książkę tejże autorki. Opis z okładki mnie zachwycił, ale jednocześnie poczułam, ze może nie być lekko...
Dlaczego? Dlatego, że "Zojda z Bieszczad" częściowo pisana jest gwarą...
Zojda będąc małą dziewczynką, została przygarnięta przez bieszczadzką zielarkę. Kobieta nauczyła Zojdę czytać i pisać, a także leczyć ziołami. Gdy opiekunka umiera, dziewczyna wychodzi za łemkowskiego chłopa i razem postanawiają wyjechać do Brazylii. Tam inne życie, miało być lepsze...
Po wielu miesiącach, trudach podróży trafiają do osady, gdzieś w Brazylii. Puste pola, łąki i karczowiska , to wszystko co na nich czekało. Ogrom pracy, wiele wyrzeczeń sprawiło, że osada stała się wsią pełną ludzi. Nie zawsze sympatycznych i przyjacielskich. Małżeństwo Zojdy okazało się być jednym wielkim rozczarowaniem. Pocieszenie znajduje w Janku, niestety, gdy wszystko zaczyna się układać,...

książek: 3
Jacek | 2011-12-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 grudnia 2011

Książka w moje posiadanie weszła poprzez prezent jaki dostałem od samej autorki. Uprzedzony o tym, że to babska książka, postanowiłem ją jednak przeczytać. Dialogi pisane gwarą, która zanika powolnie wraz z przebiegiem akcji jest doskonałym pomysłem samej autorki. Gwara jest jednym z elementów przeistaczania się samej bohaterki, od biednej dziewczynki po wykwalifikowaną i bogatą nauczycielkę. Powieść rozkręca się wraz z upływem czasu. Mniej więcej od momentu dotarcia emigrantów do Brazylii nabiera żwawego tempa. Losy Zojdy owiane licznymi tragediami i zakręconym życiem trafiają w końcu na właściwą drogę.

PS. Zapraszam również na stronę http://www.infopl.info, gdzie Pani Ewa opisuje swoje własne podróże.

książek: 133
Marzenka2012 | 2012-04-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Przeczytałam ją w dwa dni. Historia owej dziewczyny jest bardzo wzruszająca...

książek: 250
torebka | 2013-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2014

Można przeczytać aczkolwiek mnie nie porwało.

książek: 94
Magdalena | 2016-06-23
Przeczytana: 29 czerwca 2016
książek: 313
meryku | 2016-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 maja 2014
książek: 23
Boga | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 marca 2016
książek: 162
Mila | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 23 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd