Dreamfever

Cykl: Kroniki Mac O’Connor (tom 4)
Wydawnictwo: Delacorte Press
8,33 (287 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
60
9
85
8
70
7
45
6
18
5
6
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780385341653
liczba stron
362
język
angielski
dodała
wiedźma

He has stolen her past, but MacKayla will never allow her sister's murderer to take her future. Yet even the uniquely gifted sidhe-seer is no match for the Lord Master, who has unleashed an insatiable sexual craving that consumes Mac's every thought - and thrusts her into the seductive realm of two very dangerous men, both of whom she desires but dares not trust. As the enigmatic Jericho...

He has stolen her past, but MacKayla will never allow her sister's murderer to take her future. Yet even the uniquely gifted sidhe-seer is no match for the Lord Master, who has unleashed an insatiable sexual craving that consumes Mac's every thought - and thrusts her into the seductive realm of two very dangerous men, both of whom she desires but dares not trust.

As the enigmatic Jericho Barrons and the sensual Fae prince V'lane vie for her body and soul, as cryptic entries from her sister's diary mysteriously appear and the power of the Dark Book weaves its annihilating path through the city, Mac's greatest enemy delivers a final challenge...

It's an invitation Mac cannot refuse, one that sends her racing home to Georgia, where an even darker threat awaits. With her parents missing and the lives of her loved ones under siege, Mac is about to come face-to-face with a soul-shattering truth - about herself and her sister, about Jericho Barrons.and about the world she thought she knew.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1114
Aga | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 12 lutego 2017

Ta część przygód Mac mnie połknęła, przeżuła i wypluła, a ja nie mogę się podnieść po tak emocjonującym rollercoasterze, następnie zakończenie tak mnie zaskoczyło, że zabrakło mi tlenu, ale jestem zachwycona. Ten tom jest taki mocny, a raczej mroczny, że naprawdę trudno się od niego oderwać (czytałam do 3.00 i nie czułam nic poza głodem by dowiedzieć się co będzie dalej), ale od początku. Po bardzo brutalnym zakończeniu tomu 3 bałam się co tutaj się wydarzy, a już sam początek daje mi wierzyć, że zimny Barrons ma jakieś uczucia prócz wszechobecnego mrozu i wkurwienia, a co się dzieje później w celu "ocalenia" Mac jest czymś na co trochę czekałam od pierwszego tomu. Mac przeżyła, powróciła i stała się wojowniczką oraz bardzo zdeterminowaną osóbką. Zaufanie wciąż u niej to rzadka sprawa, bo gdy teraz świat jest w chaosie, a ona ma za sobą pełne przemocy wydarzenia oraz coraz więcej pytań bez odpowiedzi to trudno ufać komukolwiek. Mac zaczyna wierzyć, że to ona jest siłą, która pozwoli przejrzeć na oczy widzącym i walczy o nie. Akcja tutaj jest pełna werwy, główna bohaterka ewoluuje, a wraz z nią inni bohaterzy, którzy nie są płaskimi figurami, ale pełnymi życia współwinnymi w zbrodni. Dostajemy odpowiedzi na pewne niewiadome z poprzednich części, ale w tak zaskakujących momentach i sposób, że to tylko więcej pytań, ale to nie zniechęca, bo są to potrzebne pytania, które wciągają coraz bardziej w ten świat chaosu. Zakończenie daje do myślenia, tak wytrąca z równowagi, że nie mogłam się oprzeć żeby sięgnąć po kolejny tom. Dawno już nie czytałam takiej książki, która wprowadziła mnie w stan fascynacji, który prowadził do zarwania nocy. Polecam serdecznie zarówno serie jak i ten tom przygód Mac, jedyny minus to fakt, że ta część przygód nie została wydana po polsku (dlaczego ?), chociaż się dziwię, bo autorka naprawdę rozwinęła skrzydła i fantazje. To wciąga...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

No cóż ja poradzę, że mi ten typ humoru nie pasuje zupełnie. Nie bawią mnie obszczykapcie i tym podobne "śmieszki". Na brak humoru nigdy...

zgłoś błąd zgłoś błąd