Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ja, diablica

Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,61 (4783 ocen i 759 opinii) Zobacz oceny
10
878
9
724
8
1 058
7
1 008
6
568
5
273
4
101
3
90
2
48
1
35
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-824-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
piekło, smierć, diabeł, miłość
język
polski
dodała
Grafitowa_

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość...

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.

 

pokaż więcej

książek: 290
Yumeka | 2012-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2012

Jestem w rozterce... Ciekawa, podwójna okładka przykuwa wzrok, ale treść przyprawi wnikliwych i uważnych czytelników o ból głowy. Chciałabym totalnie objechać tę książkę, ale zaraz przypominają mi się te wszystkie fajne dialogi. Z drugiej strony - chciałabym powiedzieć, że mi się podobała, ale jak pomyślę o tych wszystkich niekonsekwencjach, to natychmiast się reflektuję, że tak tym bardziej nie można.

Pod względem teologicznym - to jest śmieć. Idealizacja życia pozagrobowego po raz enty. Tyle tylko z tego dobrego, że się Lucek w Wiki nie zakochał, tyle chociaż pani Katarzyna miała oleju w głowie. Ostatnio przyszło mi do głowy pytanie, dlaczego autorzy muszą tak żerować na chrześcijaństwie, skoro tak bardzo ich wizja odbiega od pierwowzoru... Nie mogą wymyślić własnych mistycznych stworzeń, tylko ciągle diabły i anioły, anioły i diabły, i tak w koło Macieju?
Ach, ale ja nie o tym, bo właściwie cóż poradzić, że takie a nie inne wybrała pani Kasia uniwersum? Wic leży gdzie indziej - książka jest pierwszoosobowa, a Wiktoria jest totalnie nieprzystosowana do bycia narratorem. Nie udostępnia swoich przemyśleń, plącze się w zeznaniach, jest chaotyczna, powtarza się. To znacznie obniża poziom.
To jest nienormalne, że autorka raz stwierdza, że Wiki nie jest asertywna, zgadza się chodzić na randki, żeby nie urazić czyichś uczuć (początek książki), a potem "ewoluuje" bez słowa wyjaśnienia w zdecydowaną i konkretną. Poza tym średnio inteligentna, zupełnie zwyczajna, podobno piękna, ale nigdzie nie widziałam jej dokładniejszego opisu. Kurczę, ja nawet nie wiem, jakiego koloru ma włosy...
A "spokojny jak ocean" Szatan wrzeszczy jak kretyn kiedy cokolwiek pójdzie nie tak. Jeśli to miała być postawa kogoś opanowanego, to ja już nie wiem...
Mało tego - autorce zdarza się zapomnieć o głównych założeniach własnego uniwersum. A pamięta o czymś takim, jak rozmnożenie francuskich rogalików. Załamsko.

Książka dzieli się jakby na dwa etapy:
1. Wiki poznaje zasady życia diablicy, organizuje sobie czas miedzy Piekło a Ziemię, szuka mordercy. Ostatnie (moim zdaniem najciekawsze, ale co tam) zostaje potraktowane po macoszemu, a rozwiązanie sprawy jest beznadziejne - "No właśnie, ja tylko usiłowałem cię zabić. Oni to zrobili. Dlaczego im ufasz?". A tak, Wiki właściwie tego nie roztrząsa, nie wiemy, czy im ufa czy nie, ona po prostu prze do przodu jak czołg.
2. Wiki i spółka ratuje świat. A właściwie to dziesięć osób (w tym dziewięć nie znamy i kompletnie mnie nie obchodzi, czy zginą, czy nie) i Moskwę. Największym błędem jest to, że ta sytuacja w ogóle powstała, bo naprawdę krucjata nie miała żadnego sensownego motywu. Finałowa scena też powala. Księżyc? Serio? No proooszę... Już nic z tym, że akurat w to, ale dlaczego w ten sposób? Rany...

Zakończenie po prostu zabija.
Pomijając fakt, że Wiki z jej mocami mogłoby się udać coś z tym księżycem zrobić.
To zupełnie tak, jakby autorka powiedziała czytelnikowi wprost: "a właściwie wszystko, co przeczytałeś, jest g--- warte". Świetnie, zmarnowałam tydzień. Żądam zwrotu straconego czasu.

A jednak dialogi są mocną stroną powieści. Zwłaszcza te dotyczące relacji bohaterki z facetami, między którymi wybiera. Wiki jest mimo wszystko nawet sympatyczna, podoba mi się jej podejście do pewnych spraw, nawet jeśli jest kretynką i nie myśli - ma dobre serduszko.
Śmierć jest kapitalnie przedstawiona, aż szkoda, że nie ma go/jej więcej.
I trzeba przyznać, że w jak niebotycznie głupiej fabularnie sytuacji by się nie znaleźli - ich interakcje są ciekawe i nawet zabawne. Autorka ich rzuca w jakieś dziwactwo, ale oni i tak robią swoje. Przynajmniej diabły. Azazel był fajny.

Hm, cóż... Podsumowując... 4/10. Dodatkowa gwiazdka za okładkę, bo jest kapitalna (kto widział wydanie, ten wie).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowa Ziemia

Książkę oceniam jako wybitną ponieważ dzięki słowom, które zawarł w niej autor zacząłem zupełnie inaczej(lepiej) postrzegać życie. Nauczyłem się i dal...

zgłoś błąd zgłoś błąd