Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Aby do mety

Wydawnictwo: Replika
5,8 (35 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
6
6
10
5
6
4
2
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-603-8317-9
liczba stron
235
słowa kluczowe
romans miłość kobieta
język
polski

„Aby do mety” to powieść, która przedstawia pewien okres życia bohaterki, Miry, trzydziestoletniej kobiety, niedoszłej nauczycielki historii i początkującego grafika. Okres, w którym ma zapaść jedna z najważniejszych decyzji w jej życiu. Początkowo Mira stawia sobie za cel nadrzędny dociągnięcie do ołtarza aktualnego wybranka serca, w miarę jednak upływu czasu zaczyna zadawać sobie pytanie,...

„Aby do mety” to powieść, która przedstawia pewien okres życia bohaterki, Miry, trzydziestoletniej kobiety, niedoszłej nauczycielki historii i początkującego grafika. Okres, w którym ma zapaść jedna z najważniejszych decyzji w jej życiu. Początkowo Mira stawia sobie za cel nadrzędny dociągnięcie do ołtarza aktualnego wybranka serca, w miarę jednak upływu czasu zaczyna zadawać sobie pytanie, czy Łukasz jest aby na pewno tym, z którym powinna spędzić resztę życia. Zachowanie narzeczonego i liczne sytuacje świadczące o niewystarczającym zaangażowaniu emocjonalnym, początkowo nie przeszkadzają Mirze w konsekwentnym „parciu” do mety. Pojawienie się jednak w jej życiu, kolejno dwóch mężczyzn powoduje rozterki duchowe bohaterki i całą masę wątpliwości.
Dodatkowo wspierana przez dwie przyjaciółki; Agnieszkę, artystyczną duszę o żelaznych zasadach i wyglądzie żurnalowej modelki, jak i Ulę, ciepłą, przyjazną wszystkim kobietę, przykładową żonę i matkę czwórki rozbrykanego rodzeństwa, decydujesię jednak na odroczenie terminu ślubu.
Przy okazji udaje jej się znaleźć miłość i przekonać się, że nie jest istotny sam bieg do mety, ale to z kim się biegnie.

 

źródło opisu: http://kp.osdw.pl/ksiazka/Kruszewska-Joanna/Aby-do-mety,48741301710KS

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (104)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 10506
Perzka | 2013-07-15
Przeczytana: 11 lipca 2013

Kobiety już od dzieciństwa wyobrażają sobie swój ślub, białą sukienkę, kwiaty oraz ukochanego mężczyznę. Uważają, że małżeństwo, to ważny moment w ich życiu, początek czegoś nowego. Po ślubie czują się bardziej bezpieczne, świadome swego związku, odpowiedzialne za coś nowego. Właśnie taką bohaterkę Joanna Kruszewska kreuje w swojej powieści „Aby do mety”. Dziewczynę spragnioną momentu, w którym stanie na ślubnym kobiercu, dotrze nareszcie do mety, którą ma być ślub z jej ukochanym mężczyzną. Czy aby na pewno?!

Mira jest trzydziestoletnią bezrobotną dziewczyną, z wykształcenia historykiem. Z kubkiem kawy, książką pod pachą i laptopem na kolanach z małym zainteresowaniem, nieudolnie poszukuje pracy. Mieszka od kilku lat ze swoim chłopakiem Łukaszem, czekając z niecierpliwością na to, kiedy on wreszcie jej się oświadczy. Swymi problemami i rozterkami obarcza przyjaciółkę Olę, matkę czworga dzieci, ciepłą, przyjazną, zaradną osobę, oraz Agnieszkę, singielkę poszukującą dobrej partii...

książek: 1353

Tytuł "Aby do mety" może oznaczać wszystko. Tematyka może być różnorodna, ale jeśli dotyczy długo wyczekiwanego ślubu, to książka musi być ciekawa.
Śmiało można powiedzieć, że nic w tej książce nie jest normalne, a już na pewno taką nie jest relacja między narzeczonymi. Na kilka miesięcy przed ślubem powinni się cieszyć i wspólnie przygotowywać się do tak ważnego dnia w ich życiu. A tutaj okazuje się, że różnice charakterów czy usposobienia zamiast zacierać się, pogłębiają się, a narzeczeni tak na prawdę mało o sobie wiedzą. Zapewne gdyby nie zupełny przypadek i zemsta koleżanki z pracy główna bohaterka nie znalazłaby miłości życia, która pozornie była tuż obok. Bo okazuje się, że coś na co czekamy całe życie, nie jest dla nas.
Oprócz tematyki, która bardzo mi się spodobała na uwagę zasługuje również język pisarki. Lekki, pełen humoru, ale i dystansu do świata i siebie. Dzięki temu czyta się książkę bardzo przyjemnie. A historia bohaterów zostaje w nas na dłużej.
Polecam...

książek: 264
MonikaOrłowska | 2012-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2012

Zastanawiam się ostatnio nad tzw. polską literaturą kobiecą i nie wiem, dlaczego niektóre autorki tego gatunku zyskują gigantyczną popularność, a inne... nie. Przecież, na dobrą sprawę, wszystko już było - i w literaturze, i w filmie. W sensie fabuły oczywiście. On - ona, mąż - żona, Iwan - Iwanka, Cygan - Cyganka. Trzeba "tylko" umiejętnie dobrać składniki, równie umiejętnie je ze sobą połączyć, przyprawić i podać. No i tu chyba jest pies pogrzebany. W podaniu, czyli reklamie.

"Aby do mety" Joanny Kruszewskiej bazuje na powszechnie znanych rodzimych składnikach. Jest trzydziestolatka bez pracy i bez obrączki, za to z dwiema przyjaciółkami, z których każda reprezentuje inny typ kobiecości - odpowiednio rodzinny i singielski (choć z tendencją do stabilizacji). Brak zatrudnienia i zaobrączkowania bardzo doskwierają Mirze, aż tu nagle znajduje się i praca, i długoletni konkubent - to znaczy ten drugi umie się wreszcie znaleźć jak należy, wyciąga pierścionek i wypowiada magiczne...

książek: 3191
Kasiulek | 2013-09-28
Przeczytana: 27 września 2013

Joanna Kruszewska nie jest mi nieznaną autorką, gdyż moje pierwsze z nią spotkanie dotyczyło książki „Awaria uczuć”, która bardzo sympatycznie wspominam. Gdy tylko nadarzyła się okazja zapoznania z kolejną książką Kruszewskiej bardzo chętnie na to przystałam.
Autorka przedstawia nam 30 letnią Mirę, bezrobotną panią historyk. Mieszka ona wraz z narzeczonym Łukaszem: pracoholikiem, takim, co to po powrocie do domu siada przed telewizorem z pilotem w ręku i w sumie nic go już nie interesuje oprócz tego, aby mieć przed sobą pełny talerz z obiadem. Mira jest na tyle zaślepiona miłością do narzeczonego, że nie zauważa jego wad, wieczory spędzają podobnie: on przed telewizorem, ona zaszyta z kubkiem herbaty i książką, lub przed laptopem. Jedyne, na co czeka to, to aż w końcu Łukasz się jej oświadczy i wezmą ślub, bo ileż można tak mieszkać na „kocią łapę”. Swoimi rozterkami z powodu braku pracy dzieli się z Ulą, matką czwórki dzieci, która ma pełne ręce roboty: sprząta, gotuje, pierze,...

książek: 912
KiNGa | 2015-05-01
Przeczytana: 30 kwietnia 2015

Jak nie trudno się domyślić z okładki, dla Miry - głównej bohaterki książki - jest to ślub. Okazuje się, że czasem to czego się pragnie, nie jest tym co da nam szczęście. W każdym razie nasze wyobrażenie nie zawsze ma coś wspólnego z rzeczywistością. Po wymarzonych oświadczynach narzeczeni zaczynają się od siebie coraz bardziej oddalać i zaczynają sobie działać na nerwy. Wizja ślubu zaczyna być dla Miry coraz bardziej przytłaczająca, zwłaszcza, że na horyzoncie pojawia się ktoś kogo nawet nie brała pod uwagę, a kto jest zainteresowany tym co mówi i czy się interesuje, nie podcina jej skrzydeł jak narzeczony. W pewnym momencie Mira ucina tą znajomość, ale wkrótce tego żałuje. Puentą tej książki jest mądrość koleżanki Miry - Uli, która twierdzi, że dla niektórych metą jest ślubny kobierzec, a dla niektórych to dopiero linia startu. Książka lekko się czyta i jest dobra na reset.

książek: 382
Katia | 2014-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2014

Typowe "babskie czytadło" na wolną chwilę, czyta się szybko, jeszcze szybciej wyrzuca się z pamięci :P W sam raz do czytania w poczekalni/ autobusie/ długiej kolejce.

książek: 285
Justyna | 2014-02-21
Przeczytana: 21 lutego 2014

Na początku książka wydaje się być zabawna.
Śmieszne dialogi i niesamowicie pechowe wydarzenia w życiu nieco ''pierdołowatej'' bohaterki.
Jednak gdzieś około setnej strony zarówno bohaterka jak i jej narzeczony zaczynają bardzo mocno męczyć czytelnika.

książek: 206
azizi | 2016-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 czerwca 2016

Bez szału. Zwykła książka, w której akcja toczy się powoli, bez żadnych przewrotów akcji. Jak dla mnie bardzo przewidywalna, szybko domyśliłam się jak się skończy. Mimo wszystko nie można powiedzieć, że źle się ją czytało.

książek: 4043
Paula | 2012-03-20
Przeczytana: 22 lipca 2012

Lekka, przyjemna, sympatyczna lektura.

książek: 1386
Izabela | 2012-04-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2012

Warto się czasem zastanowić czego tak naprawdę chcemy od życia.

zobacz kolejne z 94 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd