Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zmyślona

Cykl: Słoneczna trylogia (tom 3)
Wydawnictwo: Albatros
7,15 (839 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
97
9
110
8
150
7
226
6
130
5
59
4
24
3
16
2
9
1
18
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373598560
liczba stron
302
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
ravenstag

Inne wydania

Zmyślona. Bezpieczna przystań dla trójki zagubionych dzieci i ich opiekunów. Magiczne miejsce, którym władają nie magia i uroki, a zwykłe ludzkie dobro. Autorka „Poczekajki” i „Zachcianka” po raz trzeci zabiera nas do swego świata, obiecując to, co najlepsze w jej opowieściach: dużo radości i wzruszeń, wiele szalonych przygód, grę emocji, a przede wszystkim piękną, dobrą miłość. Oprócz znanych...

Zmyślona. Bezpieczna przystań dla trójki zagubionych dzieci i ich opiekunów. Magiczne miejsce, którym władają nie magia i uroki, a zwykłe ludzkie dobro. Autorka „Poczekajki” i „Zachcianka” po raz trzeci zabiera nas do swego świata, obiecując to, co najlepsze w jej opowieściach: dużo radości i wzruszeń, wiele szalonych przygód, grę emocji, a przede wszystkim piękną, dobrą miłość. Oprócz znanych i kochanych bohaterów Poczekajki w Zmyślonej spotkamy nowe barwne postaci: leśniczego Patryka, uroczą Dominikę, trójkę czarciąt z piekła rodem, wreszcie ich cudownych, czworonożnych przyjaciół – Pepsi-psa, krówkę Toffi, owocowe owce i wiele, wiele innych…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 782
malaMi | 2012-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2012

<i>„Zmyślona”</i> to już trzecia część przygód młodej pani weterynarz – Patrycji Marynowskiej. Szczęśliwa, u boku przystojnego męża stworzyła wymarzony dom w jeszcze bardziej wymarzonej Chatce Wiedźmy. Poczekajka miała być bezpieczną przystanią, w której wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie… <br />
Ukochana przez czytelników Patrycja schodzi tutaj na dalszy plan. Ku mojemu początkowemu rozczarowaniu nie było mowy o zamojskim zoo, o legwanach odgryzających opuszki palców, o żółwiach, nie było również Dyrektora, Plamy, a nawet samej Poczekajki – bynajmniej nie tyle, ile w poprzednich częściach. W <i>„Zmyślonej”</i> prym wiedzie Patryk – przybrany brat dobrze znanej czytelnikowi Hanki. Młody leśniczy żyje spokojnie w cichej, odizolowanej od ciekawskich spojrzeń chatce w Zmyślonej.<br />
<center><b>„Z ganku wchodziło się wprost do kuchnio-jadalni o ścianach obitych od podłogi po sufit pociemniałą ze starości boazerią. Belki sufitu zdawały się jeszcze starsze, dywan zaścielający sosnową podłogę również. Na ścianach zamiast trofeów, jakich można się było spodziewać po leśniczym, wisiały najpiękniejsze fotografie zwierząt, jakie cała trójka kiedykolwiek widziała.”</b></center><br />
W jego dotychczas statecznym życiu, w którym rządzi rutyna niespodziewanie pojawia się <i>„cholernie głodna rodzina”</i> składająca się z dziesięcioletniego Adasia, jego siostry - sześcioletniej Lusi oraz opiekunki dzieci – Dominiki, zwanej po prostu Nisią. Są to adoptowane dzieci Hanki, która wysłała je pod opiekę bratu, aby sama uporać się z problemami małżeńskimi (W końcu nie od teraz wiemy, że gdzie Gabriel, tam problemy). Mimo że życie Patryka zostaje przewrócone do góry nogami, jest on szczęśliwy, przywiązuje się do małych diablątek i zgodnie z prośbą Hani, stara się jak może obronić ich przed ojcem. I tak oto leśniczy zostaje wplątany w losy znanych nam już bohaterów, dzięki czemu zostaje z nami aż do ostatniej strony. <br />
Jednak <i>„Zmyślona”</i> posiada jeszcze drugi wątek – przepełniony smutkiem, goryczą, nienawiścią, rozpaczą, zdradą, a nawet i śmiercią. Wszystkie te nieszczęścia spadają na naszą kochaną Pipisę, co dla czytelnika wydaje się być tak bardzo niesprawiedliwe, iż ma on ochotę rzucić książką o ścianę i więcej do niej nie wrócić. Ale przecież nie można pozostać obojętnym na losy właśnie TEJ bohaterki, więc chcąc, nie chcąc książka wraca w nasze ręce i ze łzami w oczach oczekujemy happy endu… <br />
W tej części serce czytelnika podbijają dzieciaki. Adaś i Lusia to niezwykle barwne postacie, mimo młodego wieku nieprzeciętnie inteligentni, a przy tym tak zabawni, że niekiedy można uśmiać się do łez. <br />
<center><b>„Luśka nie umieraj. – Adaś patrzył przerażonym wzrokiem na niemal przezroczystą twarzyczkę dziewczynki. – Mówię do ciebie ‘idiotko’, ale to z miłości. Jak chcesz, nie będę…<br />
- Mów, mów – odparła mała zbolałym głosem – bo nie będę mogła nazywać cię ‘głupkiem’. A to też z miłości…”</b></center><br />
Ich zwariowane pomysły, dialogi pełne uroczej złośliwości, chrzest Marilyn Monroe (tego wam nie zdradzę do końca, co by nie psuć zabawy!), strojenie krowy na randkę z bykiem i wiele innych niesamowitych historii wypełniają ogromną część książki, co według mnie jest jej największym plusem. Nie ukrywam, że właśnie te fragmenty czytało mi się najprzyjemniej. <br />
Ogromnym zaskoczeniem dla czytelnika są zmiany jakie zachodzą w Poczekajce. Ten tętniący niegdyś życiem dom, wypełniony wzajemną miłością i nieopisanym szczęściem <i>(„A wszyscy tak im właśnie szczęścia zazdrościli…”)</i>, zamienia się w miejsce smutku, rozpaczy i wzajemnych oskarżeń. Ta część wzbudza ogromne emocje i rodzi wątpliwości, czy tu jeszcze możliwe jest - typowe dla twórczości pani Kasi - szczęśliwe zakończenie?<br />
W moim odczuciu <i>„Zmyślona”</i> różni się od swoich poprzedniczek. Poza przyjemnością czytania, śmiechem i klasyfikowaniem bohaterów na dobrych i złych traktuje o czymś więcej. Pomiędzy śmiechem dziecka, przyspieszonymi uderzeniami serca, zapachem lasu i wiejską sielanką, znajdziemy kilka słów prawdy o tym, jak destrukcyjna jest nienawiść, zawiść i zazdrość. Jak niegdyś bliskie sobie osoby, targane tymi uczuciami, potrafią zranić. A na końcu cierpią dzieci, tak to w życiu najczęściej bywa. Ale w końcu jest to też opowieść o sile przyjaźni, o tym jak jedno słowo, jeden niepozorny gest mogą uratować życie. Bo przyjaźń to coś, o co warto walczyć, mimo wyrzeczeń i poświęcenia jakie czasem trzeba ponieść. <br />
Książka jest w stu procentach godna polecenia, jednak moim zdaniem konieczna jest znajomość poprzednich części. Dlatego jeśli znasz już Patrycję, Łukasza, Hankę i Gabriela to najwyższy czas poznać również Patryka i Nisię, a przede wszystkim Adasia, Lusię i Anielkę. Mogę zagwarantować, że z dzieciakami spędzisz chwile pełne uśmiechu, ale nie zabraknie tu również łez…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Opowieści o pilocie Pirxie

Czytałem dużo fantastyki w swojej czytelniczej historii, ale akurat ta pozycja mnie jakoś ominęła. Wstyd. Po latach postanowiłem uzupełnić braki, bo t...

zgłoś błąd zgłoś błąd