Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nocne przejście

Wydawnictwo: Amber
6,23 (52 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
9
6
20
5
12
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Passage by Night
data wydania
ISBN
8385079289
liczba stron
206
słowa kluczowe
Agnieszka Ciepłowska
język
polski
dodał
Konrad

...Pelota cisnął w jej stronę wściekle spojrzenie, a Manning wykorzystał tę chwilę, żeby zrzucić ze stołu lampę. Pokój pogrążył się w ciemnościach. Manning jednym, długim skokiem schronil się za sofą z końskiego włosia. Pelota strzelił dwa razy. Dwa pomarańczowe ogniki rozświetliły na chwilę pomieszczenie. Manning przyklęknął na jedno kolano, a Pelota krzyknął: – lepiej wyjdź, Manning, nie...

...Pelota cisnął w jej stronę wściekle spojrzenie, a Manning
wykorzystał tę chwilę, żeby zrzucić ze stołu lampę. Pokój pogrążył
się w ciemnościach. Manning jednym, długim skokiem schronil się
za sofą z końskiego włosia. Pelota strzelił dwa razy. Dwa
pomarańczowe ogniki rozświetliły na chwilę pomieszczenie. Manning
przyklęknął na jedno kolano, a Pelota krzyknął:
– lepiej wyjdź, Manning, nie masz szans.
W tej samej chwili drzwi odskoczyły odrzucone silą kopnięcia i
strumień jasnego światła wdarł się z korytarza, wyłaniając z
ciemności postać Peloty.
Mężczyzna odwrócił się błyskawicznie, ale gdy podnosił broń,
pojedynczy pocisk ugodził go w środek czoła. Siła wybuchu rzuciła
go na plecy obok starej kobiety...

 

źródło opisu: Amber, 1991

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2697
geokuba | 2014-12-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 grudnia 2014

„Celem terroryzmu jest terror. To jedyny sposób, w jaki mały kraj może próbować pokonać imperium. Są to słowa Lenina”
Tak próbuje usprawiedliwiać swoje poczynania czarny charakter w tej książce.
Czasami powracam do starej sensacji z sentymentu. Czasami są to powroty udane, a czasami totalne porażki. W tym przypadku było nawet OK. Dwieście stron małej książeczki a akcji tyle, że trudno nadążyć. Jak to możliwe? Kojarzyć się to może z filmami sensacyjnymi lat 80. z Chuckiem Norrisem, gdzie cały czas cos się dzieje, główny bohater jest niezniszczalny, zawsze przyklei się do niego jakaś kobieta, a potem odchodzą w siną dal na tle zachodzącego słońca.
Tutaj było podobnie. Ale jak przymknąć na to oko podczas czytania, to, wbrew pozorom, nie ma nudy. Akcja posklejana bardzo dobrze, motywy wiarygodne, szczegóły dopracowane… i mamy zgrabne czytadełko dla relaksu.
Jeszcze o akcji. Książka napisana w 1964 roku opowiada o marynarzu (rybaku) Harrym Manningu, który po rewolucji Fidela Castro na Kubie musiał uciekać z wyspy, ponieważ został mu skonfiskowany cały interes (związany z firmą ratunkową na oceanie) i zdołał tylko zabrać ze sobą swoją łódź, którą właśnie uciekł. Zarabia biorąc bogatych turystów na nurkowanie w okolicach Wysp Bahama i wędkowanie. W porcie ma znajomą, u której pomieszkuje. Pewnego dnia znajoma niespodziewanie wypływa na morze z jakimś marynarzem i znika… I zaczyna się akcja. I nie zwalnia nawet na chwilę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powtórka z Rzymu

Zbiór 50 felietonów drukowanych w Rzeczpospolitej. Napisane starannym i komunikatywnym stylem (co nie jest regułą u prawników), treść można by określi...

zgłoś błąd zgłoś błąd