Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wyspa

Wydawnictwo: W.A.B.
6,7 (64 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
12
7
20
6
12
5
8
4
3
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-863-4
liczba stron
304
słowa kluczowe
błędy, życie, młodość
język
polski
dodała
Pistacia

Wyspa, nowa powieść Dmitrija Strelnikoffa, to utwór z pogranicza jawy i snu. O poszukiwaniu siebie. O błędach młodości. I o tym, czy można je naprawić. W życiu osiągnął wszystko: ma rodzinę, pieniądze, pozycję zawodową. Czy jednak jest szczęśliwy? Patrzy na swoje zdjęcie z wakacji, zrobione, gdy miał pięć lat, i nagle uświadamia sobie, że gdzieś zatracił ważną cząstkę siebie. Postanawia...

Wyspa, nowa powieść Dmitrija Strelnikoffa, to utwór z pogranicza jawy i snu. O poszukiwaniu siebie. O błędach młodości. I o tym, czy można je naprawić.
W życiu osiągnął wszystko: ma rodzinę, pieniądze, pozycję zawodową. Czy jednak jest szczęśliwy? Patrzy na swoje zdjęcie z wakacji, zrobione, gdy miał pięć lat, i nagle uświadamia sobie, że gdzieś zatracił ważną cząstkę siebie. Postanawia wyruszyć na wyspę widoczną na fotografii. Nigdy tam nie był, lecz czuje, że właśnie tam znajdują się odpowiedzi na dręczące go pytania.
Samochód jest niestety popsuty i bohater musi jechać nocnym pociągiem. W ostatnim momencie do przedziału dosiada się kobieta. Jej twarz wydaje się mężczyźnie znajoma. Czy to możliwe? Skąd się tu wzięła? Najprościej byłoby zapytać, ale czy na pewno warto pozbawiać się złudzeń? Podobieństwo może być przypadkowe, a tamta historia jest zamkniętą kartą.
Podróż trwa wiele godzin, współpasażerka snuje bolesną opowieść o swym życiu, a konduktor zdaje się wymieniać z nią porozumiewawcze spojrzenia. Im bardziej pociąg zagłębia się w noc, tym bohater mniej jest pewny, że doczeka świtu...

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (135)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 955
Ania | 2015-05-25
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2015

Niewielkich rozmiarów książka, do szybkiego przeczytania.
"Wyspa" jest podróżą do przeszłości, do wspomnień, rozterek i zgryzot. Poszczególne rozdziały, niczym pojedyncze kadry filmu fotograficznego, składają się na obraz życia człowieka rozliczającego się z przeszłością.
Rzeczywistość przeplata się ze snem. Dużo chaosu i niedomówień.
Książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, nie skłoniła mnie do przemyśleń, jednak zainteresowała mnie na tyle, żeby sięgnąć po inne pozycje autora.

książek: 2800
Olala | 2012-02-27
Przeczytana: 25 lutego 2012

Świetna książka.Dla mnie to był swoisty dreszczowiec, opowieść na pograniczu wyobrażeń bohatera i jawy.Trzymała mnie w napięciu od początku do końca.Bardzo podobał mi się pomysł na ksiażkę, te zdjęcia walizek wrzucane co pewien fragment.Zakończenie też swietne, dające do myślenia. Poza tym podobała mi aura tej opowieści:przytłoczenia, duszności, zapachu wilgoci i błota,ciasnego przedziału kolejowego.Aż żałowałam, że juz się skończyła.
Bardzo wciągająca pozycja-serdecznie polecam!

książek: 226
Dziub | 2016-02-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 21 lutego 2016

Wstyd się przyznać, ale kupiłam tą książkę na prezent. Oczywiście, postanowiłam ją najpierw przeczytać, bo jak oddam, to już nie wróci.
Długo się do niej zabierałam, ponieważ akcja dzieje się w pociągu, chciałam się z nią zmierzyć w podróży, ale nie chciałam już dłużej czekać.
Fabuła rozwija się w miarę jazdy. Perspektywa pierwszej lektury w pkp była jednak przerażająca, ale być może kiedyś podejmę się ponownie takiego wyzwania względem tej książki.
Im dalej, tym lepiej. Nie wiem, ile spirytusu poszło na napisanie tej powieści, ale zdecydowanie wypiłabym niejednego kielonka, a z zasady nie piję wódki, z autorem tej powieści.
Znalazłam w niej to, czego nie znalazłam u Keaton.
Zakończenie było dla mnie przewidywalne, co nie zmienia poziomu mojego zachwytu.
Strelnikoff zostaje u mnie. Sorry, Kocie.
Dodatkowo, gdy dziś rzuciłam się na kosz z książkami w sklepie, trafiłam na inną powieść tego autora. "Przypadek? Nie sądzę". Oczywiście już zaczęłam ją czytać.
Bardzo gorąco polecam....

książek: 2427
Michał | 2012-01-19
Przeczytana: 19 stycznia 2012

Trzyma w napięciu, wciąga bez reszty, a z drugiej strony zadaje pytanie, jak my byśmy mogli zmienić niektóre nasze decyzje, gdybyśmy mieli taką szansę?

książek: 864
Justyna_78 | 2011-09-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2010

Cała historia zaczyna się od przeglądania przez głównego bohatera – z zawodu fotografa - starych zdjęć z dzieciństwa. Coś fotografowi podpowiada, że podróż do miejsca z przeszłości, nad jezioro nad którym był mając 5 lat, da mu odpowiedzi na wiele pytań, które nurtują go teraz, w życiu dorosłym. W podróż wybiera się pociągiem i właśnie w pociągu wiele się dzieje. W pociągu spotyka kobietę, która w ostatniej chwili do niego wsiadła, czy jest to znajoma z dawnych lat, czy tylko znajomą mu przypomina? A konduktor, czy zna się z współtowarzyszką podróży, o czym mogą świadczyć porozumiewawcze spojrzenia, czy tylko tak mu się wydaje? Dziwne zdarzenia w pociągu napawają fotografa strachem, wątpi on czy dotrze do celu i zaczyna żałować, że postanowił się w ogóle w tę podróż wybrać. Ale czy ostatecznie szczęśliwie dotrze nad jezioro? I czy współpasażerka podróży faktycznie okaże się znajomą z dawnych lat? Pełna napięcia opowieść w gruncie rzeczy o niespełnionej miłości, o tym czy można...

książek: 1536
elen77 | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane

Nie ukrywam - przeczytałam opinię o książce napisaną przez Grześka (http://lubimyczytac.pl/ksiazka/63428/wyspa/opinia/610520#opinia610520) mogłabym tylko się pod nią podpisać :)

Poza zachwycającą szatą graficzną (poza zdjęciami i numeracją stron muszę zwrócić uwagę na niewielki format książki, taki jaki lubię, i twardą okładkę) spodobało mi się w jaki sposób autor prowadzi narrację w powieści, fragmenty będące przemyśleniami bohatera doskonale uzupełniają opowieść snutą przez narratora. Niejednoznaczność oraz symbolizm pojawiający się w króciutkiej powieści, doznania z pogranicza jawy i snu czynią opowieść wciągającą i intrygującą, książka zabiera jedno popołudnie i wypełnia je bez reszty, bo nie sposób myśleć o czymkolwiek innym w czasie czytania.

książek: 68
marika474 | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lipca 2015

Książka zauroczyła mnie wszystkim: okładką, szatą graficzną, obszernością i przede wszystkim treścią i przesłaniem.
"Wyspę" przeczytałam jednym tchem i bardzo żałowałam, kiedy dotarłam do ostatniej strony.
Kartkując książkę w księgarni byłam pewna, że będzie ciekawa; lecz nie spodziewałam się, że tak bardzo... :-)

książek: 244
K8W | 2013-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2013

Dobra historia, dobry pomysł, ale trochę toporny język, mało oryginalne wątki.

książek: 785
nicavera | 2011-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Nie porwała mnie. Może jej po prostu nie rozumiem, ale nic zachwycającego.

książek: 126
Agłaja | 2011-08-28
Przeczytana: 27 sierpnia 2011

Błądzenie między jawą a snem i odwieczne pytanie: co by było gdyby...

zobacz kolejne z 125 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd