Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kajmany

Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Phantom Press - Horror". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Phantom Press
4,41 (46 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
3
6
6
5
15
4
10
3
5
2
2
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alligators
data wydania
ISBN
8390018527
liczba stron
199
kategoria
horror
język
polski
dodała
dona

Powieść Guya.N.Smitha ,,Kajmany” jest kolejną jego książką traktującą o walce człowieka z morderczymi zwierzętami. Jak wiadomo taka tematyka nie każdemu odpowiada, ja też sceptycznie podszedłem do tematyki ,,gadziej”. Aby przekonać się czy było warto zapraszam do przeczytania recenzji. Książka rozpoczyna się w momencie, gdy grupa fanatycznych ekologów pod przewodnictwem niejakiego Maurica...

Powieść Guya.N.Smitha ,,Kajmany” jest kolejną jego książką traktującą o walce człowieka z morderczymi zwierzętami. Jak wiadomo taka tematyka nie każdemu odpowiada, ja też sceptycznie podszedłem do tematyki ,,gadziej”. Aby przekonać się czy było warto zapraszam do przeczytania recenzji. Książka rozpoczyna się w momencie, gdy grupa fanatycznych ekologów pod przewodnictwem niejakiego Maurica Younga uwalnia z zoo na prowincji stado kajmanów i aligatorów. Pierwszą krwawą jatką autor uraczył czytelników już na pierwszych stronach książki, gdy ekolodzy padli ofiarą wypuszczonych przez siebie zwierząt. Uratował się tylko Maurice i jego dziewczyna(od tego momentu ,,ex”) i z tymi bohaterami autor nie rozstaje się, aż do ostatnich stron książki. Na kolejnych stronach obserwujemy kajmany, które buszują po okolicznych zbiornikach wodnych i w ich pobliżu, oczywiście w poszukiwaniu świeżego, ludzkiego mięsa. Właściwie na tym opiera się cała fabuła książki-krwawe polowania kajmanów, i starania policji, wojska oraz miejscowego weterynarza o ich szybkie unieszkodliwienie. Dodatkowo pisarz zaserwował nam wątek ekstremisty-ekologa Maurica, który to wątek momentami staje się dosyć groteskowy. Maurice sprawia wrażenie osobnika co najmniej chorego psychicznie i psychopaty, który świadomie wypuścił kajmany z zoo by dokonać zemsty na społeczeństwie za złe traktowanie zwierząt. Są tam też inne ,,perełki”. Maurice postanawia np. zaatakować staruszkę ponieważ nosi ona torebkę ze skóry krokodyla. Oczywiście staruszka w jego zamiarze ma być rzucona na żer kajmanom, by w ten sposób dokonać zemsty. Apogeum pomysłów tego osobnika to końcowe rozdziały, gdzie zrodził w swoim umyśle pomysł złożenia kajmanom ofiary ze swojej byłej dziewczyny….

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 377
Galfryd | 2017-05-08
Przeczytana: 01 maja 2017

Szok ! To jest całkiem przyzwoicie napisana pulpa ! Guy N. Smith zasadniczo JEST w stanie napisać w miarę ogarniętą fabułę !

Takie właśnie myśli mnie opanowały po lekturze "Kajmanów".

No nie, żeby książka była cokolwiek więcej warta, ot, banalna historyjka o uwolnionych z zoo przez grupę ekoterrorystów kajmanach, które zapadłszy w pobliskiej rzece przez chwilę niosą grozę niewielkiemu angielskiemu miasteczku, ale naprawdę, od strony warsztatowej jest ona przyzwoita.

Akcja, ekstremalne prosta, pomyka naprzód sprawnie i bez większych absurdów (mniejsze są, no w końcu bez jaj, to jest pulpa i to jest Smith). Grupa kajmanów co jakiś czas pożera kogoś, co autorowi daje asumpt do kolejnych krwawych opisów. Niemrawe wojsko i policja stopniowo odstrzeliwuje drapieżne potwory, gdzieś w tle akcji ukrywa się psychopatyczny przywódca ekoterrorystów, gotów mordować ludzi w imię wolności zwierząt.

Najciekawsza w powieści jest galeria wykreowanych przez Smitha postaci, z reguły rozrywanych za kilka stron przez głodne gady. Widać sporą sprawność w technice pisania. No, zaskoczenie.

Tym razem fun factor (znowu mocne 7/10) nie tak bardzo wyprzedza "obiektywne"5/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mechaniczny anioł

Skusiłam się ponieważ znalazłam tą pozycję w rekomendacjach i czytając recenzje innych postanowiłam zaryzykować. No cóż, szału nie ma. Nie wiem i nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd