Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odwyk

Tłumaczenie: Elżbieta Piotrowska
Seria: Pi
Wydawnictwo: Albatros
7,18 (338 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
27
9
42
8
70
7
94
6
58
5
33
4
7
3
6
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Come Clean
data wydania
ISBN
9788373593404
liczba stron
366
słowa kluczowe
odwyk, narkotyki, uzależnienie,
język
polski
dodała
Catalina

Justine jeden jedyny raz upiła się w gronie szkolnych kolegów. Ten błąd ciężko odpokutuje. Przeczuleni po śmierci jej brata Josha rodzice umieszczają dziewczynę w prywatnym ośrodku terapeutycznym Come Clean, przeznaczonym dla tzw. "trudnej młodzieży", uzależnionej od narkotyków i alkoholu. Początkowo przyjęta na obserwację, Justine musi pozostać w ośrodku przez wiele miesięcy. Przechodzi...

Justine jeden jedyny raz upiła się w gronie szkolnych kolegów. Ten błąd ciężko odpokutuje. Przeczuleni po śmierci jej brata Josha rodzice umieszczają dziewczynę w prywatnym ośrodku terapeutycznym Come Clean, przeznaczonym dla tzw. "trudnej młodzieży", uzależnionej od narkotyków i alkoholu. Początkowo przyjęta na obserwację, Justine musi pozostać w ośrodku przez wiele miesięcy. Przechodzi gehennę. Zajęcia prowadzone przez instruktorów i personel to niekończące się pasmo przemocy, upokorzeń, znęcania nad słabszymi psychicznie. Wykorzystana seksualnie przez jednego z terapeutów próbuje uciec. Zostaje złapana oraz poddana jeszcze bardziej bezwzględnym represjom i praniu mózgu. Adresowana do nieżyjącego brata, dwutorowa narracja wydobywa kontrast między szczęśliwym dzieciństwem bohaterki , a traumą, jaką przeżywa w Come Clean.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 284
Cichoszaa | 2014-12-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2014

Złamanie człowieka jest jedyną drogą do jego uzdrowienia – taka filozofia przyświeca Come Clean, ośrodkowi dla „trudnej młodzieży”, w którym znalazła się bohaterka książki „Odwyk” Terri Paddock.

Szesnastoletnia Justine Ziegler trafia do Come Clean zaraz po tym, jak po raz pierwszy w życiu upiła się, będąc na meczu wraz z przyjaciółmi. Rodzice dziewczyny podejmują natychmiastowe działanie, co jest zrozumiałe w świetle informacji, jakie otrzymujemy w trakcie czytania. To, co staje się nie do pojęcia, to ich brak zrozumienia, egoizm i nieumiejętność porozumiewania się z własnymi dziećmi, szczególnie dotyczy to ojca. Ale wróćmy do Justine, która po przypominającej pewnego rodzaju proces niczym ze świata absurdu Franza Kafki rozmowie, trafia na kilkudniową obserwację. Niestety te kilka dni zmienia się w kilka tygodni, a te w miesiące.

Ostatecznie uznana za uzależnioną Justine staje się częścią miejsca, które na dobrą sprawę można nazwać „pralnią mózgów”. Jej życie to pasmo cierpień, a codzienne upokorzenia, konfrontacje z uczestnikami i personelem wzmacniają w niej poczucie samotności, niezrozumienia, zdrady względem rodziców i wreszcie poczucie winy w związku z jej nieżyjącym bratem bliźniakiem – Joshem, którego wcześniej również umieszczono w Come Clean. Chłopak tak często przewija się na kartkach książki, że zaczyna być ukrytym jej bohaterem i postacią, której żal mi bardziej niż jego siostry.

Dwutorowa narracja bohaterki ma tutaj wręcz kluczowe znaczenie, bowiem podkreśla silną i niepowtarzalną więź pomiędzy rodzeństwem oraz pokazuje rzeczywisty problem nastolatki, którym na pewno nie jest uzależnienie. Dodatkowo wspomnienia z dzieciństwa bliźniaków ujawniają prawdziwy problem Josha i rodziny Zieglerów, a fakt, że wydzielane są one przez Justine w niewielkich dawkach, jakby miało ich nie wystarczyć na gorsze dni, jakby próbowała odroczyć nieuniknione, wzbudza zaciekawienie i współczucie. Niektóre z tych wspomnień prowokują cień uśmiechu na twarzy i nie dają możliwości zatonąć do końca w tych negatywnych emocjach, jakie kłębią się w słowach i postaciach, np. Dwighta, wprowadzającego wiele agresji, napięcia, przemocy i – powiedzmy sobie szczerze – chęci mordu. Poczucie balansowania na krawędzi jest tutaj nieuniknione i zastanawiam się, czy autorka chciała w ten sposób nieco oszczędzić czytelnika czy jeszcze bardziej zgnębić.

Niejednokrotnie wpadła mi już w ręce książka, której bohater zmagał się z jakimś uzależnieniem. Po B. Rosiek myślałam, że już żadna pozycja w tym temacie mną nie wstrząśnie. Potem trafiam na „Odwyk” w bibliotece. Po oględzinach okładki, zabieram ją do domu. I czytam. I już wiem, że agresja rodzi tylko i wyłącznie agresję. Wiem też, jak w siedmiu krokach ODWYKnąć od tego, kim się jest. Wtedy zamykam książkę i „nie ma we mnie żadnych emocji”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Drużyna Pierścienia

Podobno dla fana fantasy recenzować "Władcę Pierścieni", to jak dla chrześcijanina recenzować Biblię. Cóż, będę zatem heretykiem, ale przebr...

zgłoś błąd zgłoś błąd