Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,75 (20 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
4
7
7
6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lokis
data wydania
liczba stron
90
słowa kluczowe
Lokis
kategoria
horror
język
polski
dodała
dona

 

Brak materiałów.
książek: 2248
Karolina Sosnowska | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

"W tej niewielkiej książeczce pełno jest dawnych, tajemniczych wierzeń. Wraz z profesorem Wittembachem możemy się natknąć na czarownicę, która wyznaje wiarę w dawne, pogańskie bóstwa, na litewski lud (całość bowiem na Litwie właśnie się dzieje), szepczący cicho, że z hrabią Szemiotem coś nie do końca jest w porządku (głośno ma to odwagę powiedzieć tylko jego matka, ale kto by się przejmował wariatką?), są też stawiające włoski na rękach sceny, na przykład ta, gdy po ślubie hrabiego z wybranką jego serca, gdy wszyscy ucztują i się radują, na ganku pojawia się rozczochrana, blada, chuda kobieta (matka hrabiego), krzycząca przeraźliwie, wskazując na syna: „Na niedźwiedzia, na niedźwiedzia! Strzelać! Unosi kobietę! Zabijcie go! Ognia, ognia!”. A i zakończenie tej historii jest takie, że dziw doprawdy bierze, że Teodor i Adelajda przyjęli je tak obojętnie."

Reszta opinii pod adresem: https://tanayahczyta.wordpress.com/2017/04/19/lokis-p-merimee-oraz-wij-m-gogol/ :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocna runda

Tym razem Reacher poszukał sobie zajęcia sam. Nic się po drodze nie nawinęło to kupił w lombardzie sygnet. Wymyślił teorię i pojechał ją sprawdzać....

zgłoś błąd zgłoś błąd