Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klub Matek Swatek

Cykl: Klub Matek Swatek (tom 1) | Seria: Otwarte dla Ciebie. Romans
Wydawnictwo: Otwarte
6,75 (788 ocen i 151 opinii) Zobacz oceny
10
37
9
77
8
115
7
250
6
160
5
83
4
24
3
34
2
4
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375150681
liczba stron
400
język
polski
dodała
niebieska

Martwisz się, że Twoja córka jeszcze nie ma męża, że Twój syn wciąż jest kawalerem? Zgłoś się do Klubu Matek Swatek - już wkrótce Twoje dziecko "przypadkowo" pozna kilka osób, w których może się zakochać. A z jedną z nich ułoży sobie życie! Beata - matka Anki, ponad trzydziestoletniej panny - postanawia działać. Korzysta z pomocy Klubu Matek Swatek. Nie wie, że jej córka już w dniu...

Martwisz się, że Twoja córka jeszcze nie ma męża, że Twój syn wciąż jest kawalerem? Zgłoś się do Klubu Matek Swatek - już wkrótce Twoje dziecko "przypadkowo" pozna kilka osób, w których może się zakochać. A z jedną z nich ułoży sobie życie! Beata - matka Anki, ponad trzydziestoletniej panny - postanawia działać. Korzysta z pomocy Klubu Matek Swatek. Nie wie, że jej córka już w dniu przeprowadzki do nowego mieszkania poznaje dwóch przystojnych mężczyzn. Jeden jest Anką wyraźnie zainteresowany, drugi... jeszcze bardziej. Tylko czy ich intencje są szczere? I czy intrygi Klubu Matek Swatek nie zniszczą rodzących się uczuć?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2010

źródło okładki: http://www.otwarte.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 358
UczulonaNaCzekoladę | 2012-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lipca 2012

"Książę z bajki pilnie poszukiwany!"

Czy ktoś z Was wierzy w przeznaczenie? Dziwna to sprawa, bo czasem wydaje mi się, że ono istnieje, mimo, że na ogół nie wierzę w te sprawy, tak jak bohaterki książki "Klub Matek Swatek" Ewy Stec - Jadwigi, Danuty i Krystyny, które uważają, że szczęściu trzeba dopomóc, zwłaszcza, jeśli chodzi o przyszłość ich dzieci.

Martwisz się, że Twoja córka jeszcze nie ma męża, że Twój syn wciąż jest kawalerem? Zgłoś się do Klubu Matek Swatek. Już wkrótce Twoje dziecko "przypadkowo" pozna kilka osób, w których może się zakochać. A z jedną ułoży sobie życie!

Zapewne nigdy, choć przed komputerem spędzasz długie godziny, jak nie dnie, nie natrafiłeś na takie ogłoszenie i choćbyś nie wiem, ile szukał, to i tak nie znajdziesz. Nic z tego, nie rób tego! I tak ci się to nie uda! Tu chodzi o dyskrecję, a one doskonale wiedzą, jak się nie afiszować. Trafić możesz tam tylko przez znajomych.

Beata jest zmartwiona, bo jej córce już dawno trzydziestka wskoczyła, a ona ani nie ma narzeczonego, ani się o niego nie stara. Niby jest Fryderyk - jej chłopak, ale z niego to raczej nic nie będzie, a już na pewno nie dzieci! Dlatego za namową przyjaciółki (czy raczej przymusem), prosi o pomoc Matki-Swatki. A one już się znają na rzeczy - w końcu swatanie przez przypadek to ich profesja!

Tymczasem Anka przeprowadza się do swojego pierwszego mieszkania. Już pierwszego dnia poznaje dwóch, wyraźnie nią zainteresowanych mężczyzn. I wtedy gang swatek wkracza do akcji. Czy jednak przez przypadek, zamiast do zejścia się, doprowadzą do rozstania dwojga, przeznaczonych sobie ludzi?

Anka to postać przeciętna - mało ciekawa i niewiele wnosząca do fabuły. Za to starsze panie, choć jeszcze nie takie stare, to niezwykle intrygujące bohaterki. Była agentka wywiadu, emerytowany psychiatra i kura domowa z prawdziwego zdarzenia to najzabawniejsze kobiety, jakie chodzą po Krakowie. Ich pomysły są bardziej szalone niż dzisiejszej młodzieży, mają większy temperament niż południowoeuropejska kobieta, a dialogi zwalają z nóg. Możecie mi wierzyć - nawet babcie potrafią być mistrzami ciętej riposty!

Przy tej książce można spokojnie usiąść i płakać. Ze śmiechu, oczywiście. Pani Stec niezwykle dowcipnie przedstawiła fabułę, a także dodała wątek kryminalny ze starszymi paniami w roli głównej. Kobiety nie tylko potrafią wpakować się (i nie tylko się) w kłopoty, ale także wyjść z nich obronną ręką!

Warto zwrócić uwagę na dziadka, którego największym idolem jest Hugh Hefner, założyciel Playboy'a, oraz babcia zapominająca o braniu leków na sklerozę, której czasem coś odbij... stuknie do głowy! Jeśli chodzi o fabułę i zabijanie śmiechem, to sądzę, że pani Ewa spisała się na medal.

Książę polecam wszystkim - i matkom, i córkom! A nawet panom, jeśli mają ochotę. Zabawa gwarantowana! Gdyby kiedyś ktoś postanowił sfilmować tą książkę, to sądzę, że byłby to dobry materiał na komedię, a ja byłabym pierwsza w kolejce do kina.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Woda, która niesie ciszę

Kontynuując czytelnicze "rozgrzeszenie" powiem co nie co o owej "Wodzie, która niesie ciszę", a którą przeczytałam... ...w sierp...

zgłoś błąd zgłoś błąd