Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zwierzę ci się

8 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-926773-5-2
liczba stron
72
słowa kluczowe
poezja, poezja współczesna
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Paweł

Wiersze zabawne i mądre, pełne absurdu, często oparte na niezwykłych skojarzeniach - mówiące jednak ciekawie i empatycznie o naszych codziennych przypadkach.

 

Brak materiałów.
książek: 29
Paweł | 2010-09-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wiersze Marka Sztarbowskiego poznałem w internecie, 10 lat temu na usenetowej grupie dyskusyjnej pl.hum.poezja. Nie było wtedy stron i for o poezji, internet dopiero kiełkował, tak jak i "internetowi poeci". Dzisiaj, kiedy świetność pl.hum.poezja jest już tylko niewyraźnym wspomnieniem (choć grupa ciągle JEST), wierszy w sieci mamy tysiące, dobrej poezji w nich oczywiście bardzo mało.

Myślałem, że ten tomik będzie inny, może poważny, bez mrugania okiem. A taki nie jest - jest lekki i frywolny. Szkoda (?)

Marek Sztarbowski (na pl.hum.poezja pisał pod nickiem: marco) nie jest ani grafomanem, ani pośrednim wierszokletą, jest poetą niezwykłym, pewnie jednym z najlepszych poetów współczesnych. Tyle że... nikt go nie zna.

Ten tomik jest jego pierwszą książką. Przeszedł bez echa, nakład 110 (sic!) egzemplarzy rozszedł się zapewne wśród znajomych. Brakuje mi w nim wierszy poważnych, są może takie trzy: jeden w środku tomiku, wydrukowany na czarnej kartce i dwa wiersze kończące. Reszta to teksty w lekkiej formie, pisane z niesamowitą precyzją poetycką - np. sonety o klasycznym układzie rymów, sylab, średniówek. Takie jak ten:


Zwierzęcość
-----------

Miłość w tobie rozpryskam, jak zajączek chutny,
po udach porozcieram w żądzach pchły kosmate,
mineralną poczujesz w omdleniu usz watę,
próżno zwiniesz się, krzykniesz, zje cię wilk okrutny.

Piersi ci poobśliniam wygłodniałym psiskiem
i pomerdam ogonkiem nim zmienisz go w kijek,
wsadzę w stanik różowy, brzydki świński ryjek,
połachoczę pośladki złym niedźwiedzim pyskiem.

Maleńka czarodziejko, teraz zmień mnie w smoka!
Ogień w tobie rozdyndam plątaniną łusek,
potem karp słodkousty niech w pępek cię cmoka.

A na koniec w ryczerza odmień, daj całusek
i na drogę potrzymać pozwól za kolanko.
I puść mnie, ach już wypuść do żony, bogdanko.


Po co sztucznie kategoryzuję wiersze na poważne i mniej poważne? Pewnie to tęsknota za przeszłością, wirtualnym przyjaciółmi, za pierwszą fajną grupą grupą poetycką, która miała kilku nietuzinkownych i nieznanych poetów. Tamte wspomnienia, tamte wiersze ciągle chwytają za serce - te z tomiku marco są tylko perfekcyjne. No, szkoda.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pożegnanie z nadmiarem: minimalizm japoński

Podoba mi się idea minimalizmu. Bo to nie tylko ograniczenie przedmiotów, którymi się otaczamy. Minimalizm to również dobra organizacja, pewien rodza...

zgłoś błąd zgłoś błąd