Świat bez kobiet. Płeć w polskim życiu publicznym

Wydawnictwo: W.A.B.
7,14 (267 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
24
8
59
7
114
6
43
5
12
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374144513
liczba stron
294
język
polski

Agnieszka Graff ma niezwykłą zdolność do okazywania zdziwienia wobec zjawisk, które wszyscy znają, z którymi stale obcują i z powodu tej swojskiej powtarzalności uważają je za normalne. A tymczasem to patologia społeczna. Trzeba tylko umieć patrzeć. Okazuje się, że w kraju "matki Polki" kobiety zostały wyparte z języka, z prawa, z życia politycznego, z całego pola świadomości społecznej....

Agnieszka Graff ma niezwykłą zdolność do okazywania zdziwienia wobec zjawisk, które wszyscy znają, z którymi stale obcują i z powodu tej swojskiej powtarzalności uważają je za normalne. A tymczasem to patologia społeczna. Trzeba tylko umieć patrzeć. Okazuje się, że w kraju "matki Polki" kobiety zostały wyparte z języka, z prawa, z życia politycznego, z całego pola świadomości społecznej.

Książka Agnieszki Graff to brawurowa, jasna, przekonywająca analiza zmasowanej propagandy rozwijanej od lat w demokratycznej Polsce.

Autorka pisze o sprawach przygnębiających i oburzających, ale sama ma poczucie humoru. "Świat bez kobiet" to zaskakująca i ważna książka. Odsłania bezmiar obłudy, w jakiej żyjemy.

Jolanta Brach-Czaina

 

źródło opisu: okładka książki

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (632)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 291
Ania Gotowska | 2014-07-10
Przeczytana: czerwiec 2014

Zanim zacznę pisać peany na cześć „Świata bez kobiet” oraz Agnieszki Graff jako mojej nowej bogini, łączącej z gracją wiedzę, styl i umiejętność argumentacji, chciałabym podkreślić jeden fakt, który łatwo może umknąć uwadze czytelnika. „Świat bez kobiet” - zbiór esejów ukazujących się na łamach czołowych polskich tytułów prasowych - został wydany w 2001 roku - trzynaście lat temu. Niestety – problemy i diagnozy postawione przez Graff pozostają zadziwiająco aktualne. Gdyby nie liczne odniesienia do polskiej sceny politycznej lat 90, z powodzeniem mogłabym założyć, że książka dotyczy dnia dzisiejszego. Jest to w moim odczuciu kwestia bardzo niepokojąca. Oczywiście – pewne zawarte w esejach Graff spostrzeżenia dotyczące polskiej kultury czy społeczeństwa i jego mechanizmów są uniwersalne i takimi pozostaną. Jeśli jednak treść pomyślana jako przede wszystkim bieżący komentarz polityczny jest wciąż aktualna po ponad dekadzie – to świadczy to równie silnie o przenikliwości autorki, co o...

książek: 207
MajinFox | 2012-07-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2012

Od jakiegoś czasu miałem chęć wziąć do ręki książkę, która zawierałaby przemyślenia autora. Zbiór esejów lub cokolwiek, co sprawiałoby mi przyjemność w "nie zgadzaniu się" z autorem. Pierwsza myśl to Slavoj Žižek, którego uwielbiam za przemyślenia filmowe i który, jak nikt inny, potrafi połączyć aktorstwo z polityką. Jednak na pierwsze dzieło swojego ulubieńca musiałem czekać do gwiazdki. Sięgnąłem w takim razie po literaturę feministyczną, by sprawdzić, z czym to się je.

I żeby wszystko było jasne! Nie jestem żadnym samcem alfa, który uważa, że miejsce kobiety ogranicza się do łóżka, kuchni i porodówki. Ale nie jestem też jakimś męskim feministą. Zawsze uważałem, że równouprawnienie, to nie żadna utopia, a pewna podstawa w państwie demokratycznym. Dziwne jest to, że piewcy demokracji potrafią z taką łatwością ignorować ten temat. Z drugiej strony środki, które stosują feministki, niekoniecznie muszą mi się podobać. Czasem mniej agresji, trochę spokoju i nie robienie sobie samemu...

książek: 0
| 2011-11-14
Przeczytana: styczeń 2010

To nie jest pierwsza książka o tematyce feministycznej, którą w życiu przeczytałam. O dziwo żadnej nie traktowałam śmiertelnie poważnie. Ba! Zawsze się świetnie bawiłam. Nie mogę wyjść z podziwu dla poczucia humoru feministek, nieraz gorzkiego, ale zawsze zadziwiająco celnego. Przykłady? Tekst w stylu: "głupie dowcipy wynikają z obrzęku jąder" w odpowiedzi na kpiny z "solidarności jajników"; albo opis gabinetu ginekologicznego: "w poczekalni wisiał święty obrazek i kalendarz z rozebraną panienką".
To cytaty właśnie z książki "Świat bez kobiet". Agnieszka Graff porusza w niej kilkanaście bardzo interesujących kwestii kobiecych - bez napuszenia.
Opisuje kampanię prezydencką Hanny Gronkiewicz-Waltz z 1995 roku, wytyka jej niespójności i sprzeczności, szczegółowo ją analizuje. Wywód kończy wręcz uroczą puentą.
Zajmuję ją "język patriarchatu" ze szczególnym uwzględnieniem języka przeciwników aborcji.
Ale autorka poświęca miejsce nie tylko przeciwnikom aborcji. Szczególną uwagę...

książek: 63
Ela | 2016-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2016
Przeczytana: styczeń 2016

Książkę przeczytałam po raz drugi. Poprzednio prawie 15 lat temu. Wtedy trafiłam na nią przypadkiem i od tej pory zaczęłam rozumieć, o co chodzi feministkom. Agnieszka Graff ma niebywałą zdolność obserwacji i komentowania świata. Książka przedstawia rzeczywistość społeczną i polityczną sprzed 2001 roku. Po 15 latach widzę, że niestety wiele się nie poprawiło w kwestii spraw i praw kobiet. A w niektórych sprawach nawet się cofnęliśmy jako społeczeństwo polskie - np. w kwestii rozumienia strasznego "gendera".

książek: 639
Magdalena | 2018-09-25
Na półkach: Przeczytane

Na szczęście od czasu publikacji książki, coś się w tym kraju zmieniło. Jednakże, w kwestiach równościowych, Polsce dalej bliżej do Iranu niż do cywilizowanych państw świata zachodniego, gdzie kobieta-polityk jest traktowana poważnie, a nie jako: dekoracja, odskocznia, maskotka partii, gdzie dyskusje o zrównaniu praw nigdy nie spotykają się z ironicznym uśmieszkiem i złośliwymi komentarzami polityków płci męskiej od prawa do lewa.

****

Polska to chory kraj, gdzie "męskie" rządy prowadzą politykę "prorodzinną", jednocześnie dyskryminując matki z dziećmi w sferze publicznej, zamykając przedszkola, traktując rodzicielstwo jako przede wszystkim macierzyństwo bez miejsca na ważną rolę ojca, bo przecież, zdaniem (p)osła Cymańskiego "mężczyźni nie karmią piersią". Płody wzbudzają zainteresowanie, dzieci narodzone już niekoniecznie.
Polska to chory kraj ograniczonego społeczeństwa, myślącego stereotypowo, kojarzącego feministkę jako babę-potwora,...

książek: 1376
Zaczytana_Aga | 2017-06-14
Przeczytana: 14 czerwca 2017

Już od dłuższego czasu bardzo zależało mi na tym, aby przeczytać tę książkę. Na zajęciach z feministycznych teorii społecznych na moim uniwersytecie usłyszałam, że jest ona uważana już jak swego rodzaju "klasyk" polskiego feminizmu.

Fakt faktem - książka ma już szesnaście lat. Łatwo o tym zapomnieć, bo problemy, których dotyka ona w kontekście polskiego społeczeństwa i państwa, są boleśnie aktualne i dziś.

Kwestia ułamka kobiet w debacie publicznej, aborcji, niższych zarobków, narzucanego wzoru "Matki Polki", czy niechęci notabene wszystkich do feminizmu są tematami, które i dzisiaj polskim kobietom spędzają sen z powiek.

Nie chcę oceniać tej książki przez pryzmat tego jak jest napisana, czy zgadzam się z absolutnie każdą zaprezentowaną w niej tezą, bo wydaje mi się, że nie mam do tego odpowiednich umiejętności społecznych i doświadczenia społecznego. Autorka skupia się na latach 90., to właśnie one są w głównej mierze poddawane jej analizie i ocenie. Moje lata 90. to gra w...

książek: 306
Kala Kofeina | 2015-03-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2015

Kobieta w Polsce. Trudny temat. Książką nie jest nowa, a nie widzę wokół siebie spektakularnych zmian. Popatrzmy na sprawę Pani Ogórek i Millera. Przypomina zupełnie temat porównywania posłanek z SLD do "pań z AWS". Literatura obowiązkowa, nie tylko dla kobiet. Poszerza horyzonty, dodaje wiary we własne poglądy. Mocna retoryka, słowa pozbawione woalek poprawności. Graff otwiera nam oczy na retorykę "po drugiej stronie", bo tak łatwo umyka nam jak jesteśmy manipulowani/manipulowane. To szokujące jak wielu osobom bardzo przeszkadza feminizm, co jeszcze smutniejsze walczą z nim i mężczyźni i kobiety. Obrazowo ukazana moc słów i retoryki, które krok po prostu "zamykają kobietom usta". Myślę, że trzeba się zatrzymać i zastanowić, przecież dopiero kilka dni temu WO Extra postanowiły znów uderzyć w feministki, czyli jakby to odczytała Graff w każdą kobietę, w jej wolność. Nie można być kobietą i nie być feministką. Czy kiedyś płeć piękna i mądra to zrozumie? Nie wiem. Mam...

książek: 454
JoannaSz | 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane

Książka, która przypomniała mi dlaczego jestem "obrażalską i nieżyciową nudziarą". Otwiera oczy, każda kobieta, bądź osoba otwarta na problemy kobiet w naszym kraju, powinna sięgnąć po te pozycję. Chociaż na samym początku nie byłam przekonana co do języka jakim posługuje się autorka (taka trochę nowomowa feministyczna), po przeczytaniu dwóch rozdziałów sama złapałam się na używaniu poszczególnych wyrażeń a po kolejnych kilku rozdziałach zaczęłam się śmiać, i cieszyć, i teraz już nawet nie rozumiem co mogło mi się na początku nie podobać. Może moje nastawienie?

książek: 29
migotka | 2015-12-17
Na półkach: Przeczytane

heh...moja pierwsza książka "o sprawach kobiet" jeszcze z czasów, kiedy regularnie jeździłam pociągami, a moja wiedza o feminizmie to było kilka haseł w stylu "nie jestem feministką, ale" albo " walka o prawa kobiet tak, feminizm - nie, nie do końca". Aż się łezka w oku kręci ;). Po tylu latach najbardziej pamiętam z tej książki kwestię "szyi która kręci głową" - czegoś, o czym myślałam że stanowi siłę kobiet (no wiecie - kobiety rządzą mężczyznami, a mężczyźni rządzą światem, to takie wspaniałe), a co w rzeczywistości jest tylko takim ładnym sloganem, pod którym kryją się nieładne rzeczy.

książek: 219
Kasia | 2013-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Kobiety w stanie podejrzenia

W swoim otoczeniu uchodzę za feministkę (oczywiście słowo w zależności od nadawcy ma za każdym razem inne zabarwienie), a i ja tak siebie określam. Stąd też sięgam co jakiś czas po lektury typowo feministyczne, a czasem odczytuję jakiś tekst z tej perspektywy (czy może próbuję i wciąż się uczę). Dlatego z zaciekawieniem i z przyjemnością zaczytywałam się ostatnio Światem bez kobiet Agnieszki Graff.

Całość stanowi zbiór tekstów, w których autorka podgląda sytuację kobiet w życiu publicznym. Sprawnie demaskuje mechanizmy rządzące współczesnym światem, a powodujące nieobecność kobiet w życiu publicznym. I trzeba zaznaczyć, że nie jest to pisanie kłótliwej i czepialskiej baby. Spostrzeżenia zawierają nie tylko ironię (nawet autoironię), ale niosą dawkę rozsądnego, wyważonego spojrzenia na „kobiecą rzecz”.

Jedną z poruszanych kwestii, która okazała się dla mnie bardzo interesująca, jest odczytanie mitu „Solidarności”, dzięki której powraca patriarchat, a...

zobacz kolejne z 622 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd