Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ofiara w środku zimy

Cykl: Komisarz Malin Fors (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
6,23 (959 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
49
8
117
7
258
6
233
5
147
4
44
3
38
2
19
1
23
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Midvinterblod
data wydania
ISBN
978-83-7510-451-6
liczba stron
448
słowa kluczowe
literatura szwedzka, Malin Fors,
język
polski
dodał
Franciszek

Jest luty. Najzimniejszy do lat. Pewnej szczególnie mroźnej nocy wśród jałowych, chłostanych wiatrem równin Östergötland zostaje znalezione potwornie okaleczone ciało mężczyzny. Śledztwo prowadzi komisarz Malin Fors z policji w Linköping, samotna matka po przejściach, która pije za dużo tequili i uprawia za dużo ostrego seksu ze swoim kochankiem, dziennikarzem z miejscowej gazety. Śledztwo ma...

Jest luty. Najzimniejszy do lat. Pewnej szczególnie mroźnej nocy wśród jałowych, chłostanych wiatrem równin Östergötland zostaje znalezione potwornie okaleczone ciało mężczyzny. Śledztwo prowadzi komisarz Malin Fors z policji w Linköping, samotna matka po przejściach, która pije za dużo tequili i uprawia za dużo ostrego seksu ze swoim kochankiem, dziennikarzem z miejscowej gazety. Śledztwo ma dać odpowiedź na pytanie, kto zabił i dlaczego zrobił to w tak okrutny sposób. Malin rusza tropem mordercy, a polowanie to prowadzi ją do najmroczniejszych zakątków ludzkiego serca...

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2010

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 347
booksloover | 2015-08-10
Przeczytana: 28 lipca 2015

http://recenzje-rose.blogspot.com/

Ostatnio miałam chęć na dobry kryminał. Najpierw w moje ręce wpadł Człowiek nietoperz autorstwa Jo Nesbø, co jak wiecie wcale nie było udaną lekturą. Następnie sięgnęłam po Ofiarę w środku zimy, ponieważ książka dość długo czekała na swoją kolej na półce. Czy kryminał Monsa Kallentofta również nie przypadł mi do gustu jak Człowiek nietoperz?

Ofiara w środku zimy to nie był kryminał, który trzymał w głębokim napięciu, niemniej jednak lekturę czytało się szybko i przyjemnie. Dla mnie minusem były przemyślenia zamordowanego mężczyzny. Autor mógł oszczędzić sobie refleksji ofiary.

Główną bohaterką jest komisarz Malin Fors. Kobieta, która samotnie wychowuje nastoletnią córkę i ma lekkie skłonności do nadużywania alkoholu. Malin jest inteligentną kobietą na odpowiednim stanowisku, każdy kto ją zna wie, że jest dobra w tym co robi. Ale jako matka sprawdza się fatalnie, ale to już jest bardzo subiektywna ocena. Nie wydaje mi się, żeby dziewczynki w wieku 13 lat mogły być zakochane. Co więcej, zirytowało mnie, gdy Tove obraziła się na swoich dziadków, gdy oni nie zgodzili się, aby przyjechała do nich na ferie z chłopakiem. Doprawdy, koniec świata.

Akcja powieści toczy się w Szwecji (główny powód, dla którego zdecydowałam się przeczytać tę książkę), gdzie zimy przeważnie bywają mroźne. Jednak tegoroczny luty okazał się najzimniejszym miesiącem od wielu lat. Chłód również gości w życiu prywatnym Malin Fors, która została opuszczona przez męża, dla którego ważniejsza jest kariera od rodziny. Dlatego też komisarz stara się odnaleźć miłość w ramionach miejscowego dziennikarza. Jednak gdy jego nie ma w pobliżu, sięga po tequilę, czego są świadomi wszyscy z jej najbliższego otoczenia.

Nie znajdziecie tutaj szybkiej akcji. Ofiara w środku zimy to książka dla osób, które lubią wolne kryminały. Policja trafia na różne ślady, które prowadzą donikąd. Fałszywe tropy, które doprowadzają do innych zbrodni. Ale czy główny wątek kryminalny zostanie rozwiązany?

Muszę szczerze przyznać, że zakończenie mnie zaskoczyło. Pozostawia po sobie pytania, na które nie ma odpowiedzi. Nie zawsze podobają mi się takie zakończenia, aczkolwiek w tym kryminale jak najbardziej przypadło mi to do gustu.

Nie żałuję czasu spędzonego z tą książką. Nie jest to porywający kryminał, ale miło spędziłam czas podczas lektury. Z pewnością zapoznam się z kolejnymi tomami o komisarz Malin Fors.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dom na wyrębach

Bardzo średnia książka. Klasyfikacja książki jako horror to jakiś żart. Dla mnie strata czasu. Nie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd