Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Polowanie na czarownice

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 2)
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
7,15 (3171 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
332
9
360
8
520
7
948
6
544
5
307
4
79
3
57
2
9
1
15
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lindallen
data wydania
ISBN
9788360717455
liczba stron
254
słowa kluczowe
Ludzie Lodu, Tengel, zło, miłość
język
polski
dodał
Pablos

Inne wydania

Silje, szczęśliwa żona Tengela, zamieszkała wraz z mężem w dolinie Ludzi Lodu. A jednak dziewczyna tęskniła za stronami, które zmuszona była opuścić. Tu, w dolinie, czuła się wyobcowana. Szczególnie obawiała się starej czarownicy Hanny, która z powodzeniem przekazywała swoje diabelskie sztuczki małej Sol. Nad doliną zawisło niebezpieczeństwo. To właśnie Hanna przewidziała tragedię, a Hanna...

Silje, szczęśliwa żona Tengela, zamieszkała wraz z mężem w dolinie Ludzi Lodu. A jednak dziewczyna tęskniła za stronami, które zmuszona była opuścić. Tu, w dolinie, czuła się wyobcowana. Szczególnie obawiała się starej czarownicy Hanny, która z powodzeniem przekazywała swoje diabelskie sztuczki małej Sol. Nad doliną zawisło niebezpieczeństwo. To właśnie Hanna przewidziała tragedię, a Hanna nigdy się nie myliła...


Saga o Ludziach Lodu - tom II

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3563
kinga | 2011-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2011

II część "Sagi o Ludziach Lodu"

Według wielu opinii jedna z lepszych (o ile nie najlepsza) część całego cyklu. Dla mnie jak na razie króluje część pierwsza.

"Polowanie na czarownice" to część, w której znów dzieje się bardzo wiele - czytelnik nie może się nudzić i to jest wielki plus dla autorki.
Jednakże jest to tom, który mnie rozczarował, np. kreacją Tengela. O ile do tej pory uważałam go za mężczyznę demonicznego, odważnego, odpowiedzialnego, wzbudzającego żądzę - o tyle po lekturze drugiej części widzę niezbyt zaradnego, bojącego się (drżącego) dojrzałego pana, który nie potrafi podjąć decyzji, motorem sprawczym są tu kobiety - najpierw Silije ratuje ich od całkowitej nędzy, potem Sol powstrzymuje rodzinne nieszczęście. Nie jest to już ten odważny, stanowczy dziki kochanek...

Silije z małej, cichej gąski stała się kobietą w pełni tego słowa, żoną i matką, która dodatkowo zarabia poprzez swą malarską pasję. Ale i jej zdarzają się dylematy, typowe dla okresu nastoletniego (lub wczesno-małżeńskiego - a zauważmy, że ich najmłodsze dziecko ma 7 lat, więc Silije nie jest już podlotkiem).

Gdy rodzina osiada w bezpiecznym miejscu, każdy ma swoje zajęcie zły los nie śpi. Pojawia się fanatyczny kościelny ze swoją inkwizytorską misją...

W tej części poznamy m.in. poznamy tu historię imienia Tengela - dlaczego "odziedziczył" to najstraszniejsze z najbardziej strasznych imion? Dowiemy się także (co najbardziej mi się podoba) kilku zwyczajów/wierzeń/legend, jak np.:

"Przypomniała sobie o czymś, co kiedyś słyszała (...). O kvenach - przybyszach z kraju zwanego Finlandią, mieszkających daleko na północy Norwegii, którzy wiedzieli wszystko o czarach. Byli wśród nich mędrcy zdolni uwolnić ludzi od chorób, które zamieniali potem w drzewo. Gdzieś w jakimś miejscu rośnie to drzewo, nikt jednak nie wie gdzie. Jest prastare i chore, pełne wstrętnych, sękatych, powykręcanych odrostów. Przebywanie w jego pobliżu jest śmiertelnie niebezpieczne, bo kiedy się go dotknie, można zarazić się chorobą."

Przeżyjemy pierwsze miłosne uniesienia Sol oraz jej próby "czarów", dowiemy się, kim był ojciec Daga, z ciekawością śledzić będziemy poczynania Johana... I z dreszczem biegnącym po plecach złapiemy trzecią część, by dowiedzieć się, co jeszcze Sol potrafi...


http://dajprzeczytac.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha

Rzecz świetna. Ale... Tej legendy chyba nie należało burzyć. Ostatecznie Sat Okh BYŁ Indianinem, Bo nie o to chodzi, kim ktoś jest genetycznie. A za I...

zgłoś błąd zgłoś błąd