Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rany wylotowe

Tłumaczenie: Agnieszka Murawska
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
6,99 (68 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
22
6
16
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Exit Wounds
data wydania
ISBN
9788360915424
liczba stron
176
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Snoopy

Pewnego dnia Koby Franco, mieszkaniec współczesnego Tel Avivu, otrzymuje niespodziewany telefon. Młoda żołnierka po drugiej stronie słuchawki informuje go, że jego ojciec, który tajemniczo zniknął jakiś czas temu, prawdopodobnie stał się ofiarą samobójczego zamachu bombowego. Koby wraz z dziewczyną wyruszają w poszukiwaniu śladów, mogących potwierdzić, bądź obalić tezę o śmierci ojca...

Pewnego dnia Koby Franco, mieszkaniec współczesnego Tel Avivu, otrzymuje niespodziewany telefon. Młoda żołnierka po drugiej stronie słuchawki informuje go, że jego ojciec, który tajemniczo zniknął jakiś czas temu, prawdopodobnie stał się ofiarą samobójczego zamachu bombowego. Koby wraz z dziewczyną wyruszają w poszukiwaniu śladów, mogących potwierdzić, bądź obalić tezę o śmierci ojca chłopaka.

Przy pomocy wyjątkowej, czytelnej kreski i zachwycających kolorów Rutu Modan – jedna z najsłynniejszych autorek komiksów w Izraelu, mająca na koncie m.in. współpracę z Edgarem Keretem – nie tylko opowiada wzruszającą i pasjonującą historię, ale kreuje również szczery obraz swojej ojczyzny. Kraju, w którym obok zdarzającej się zbyt często nagłej śmierci ludzie powoli zbliżają się do siebie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kultura Gniewu, 2010

źródło okładki: http://www.kultura.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (116)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 167
Magdallena | 2014-02-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 23 lutego 2014

Komiks Rutu Modan to opowieść o międzyludzkich relacjach – przede wszystkim o najważniejszej z nich - miłości. O „ranach wylotowych” jakie powstają po nieodwzajemnionej miłości.
Autorka w jednym z wywiadów stwierdza - "Rana wylotowa to rana, która powstaje po wyjściu pocisku z ciała. Kula, która wchodzi w ciało potrafi przejść bardzo dziwną drogę, wyjść zupełnie gdzie indziej. To są rany, które odnosimy idąc przez życie”.

Poplątane są ścieżki życia, nie ustawiono drogowskazów. Czujemy ból, niespełnienie, samotność, rozczarowanie. Nigdy nie wiadomo kiedy rana się otworzy na nowo i zacznie krwawić. Mimo wszystko warto leczyć zranione miejsca i na nowo szukać wyjścia z labiryntu życia.

"Rany wylotowe” to opowieść skłaniająca do refleksji o tym, że nie ma idealnego życia, nie ma idealnych rozwiązań i nie ma łatwych odpowiedzi.

więcej na:
http://magdallenamagazine.blogspot.com/2014/02/rany-wylotowe-rutu-modan.html

książek: 1082
jagarkar | 2014-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Ten komiks wciąga, ale nie porywa, pozostaje po nim niedosyt.
Tak właściwie jest to historia obyczajowa (nawet elementy romansu i dość odważna scena erotyczna) na tle współczesnych problemów społecznych Izraela.

Rutu Modan talent plastyczny niewątpliwie posiada, jednak na każdej stronie jej postaci wyglądają inaczej, jedna osoba ma sto twarzy (np. na str. 59 Kobi ma twarz izraelskiego aktora Liora Ashkenazi :), poza tym są one wyjątkowo brzydkie, karykaturalne, często nieproporcjonalne.

Rozpoczynając czytanie, ma się wrażenie, że będzie to historia pełna zwrotów akcji, policyjnych pościgów i poszukiwań ojca Kobiego, jednak szybko ten wątek się po prostu kończy i wkracza na inny tor.
Jest to wielowątkowa opowieść, trochę o miłości (przekraczającej bariery wiekowe), trochę o zdradzie, trochę o nieszczęśliwym dzieciństwie, trochę o wszystkim.

Bohaterowie komiksu Rutu Modan może woleliby wystąpić w mocno fikcyjnej książce akcji, zamiast tego przypadły im role młodych zranionych...

książek: 744
Rafał Niemczyk | 2012-10-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2012

"Akcja „Ran wylotowych” zostaje umiejscowiona głównie w Tel Awiwie, mieście egzotycznym i abstrakcyjnym dla polskiego czytelnika. Problemy charakterystyczne dla tamtego odległego kawałka świata – zarysowane tu w sposób mocny, ciężki – są nam przecież zupełnie obce. Z kolei kwestie pierwszego planu, czyli te, które wkradły się w życie młodej dwójki bohaterów, przedstawiają się już bardzo znajomo. Spróbujmy jednak zacząć od tła.

Izrael Rutu Modan jest nieprzyjazny, ponury, pogrążony w marazmie. Izrael Rutu Modan jest mocno zaangażowany we własne sprawy. Na cmentarzach rozdziela się miejsca pochówku pomiędzy Żydów i nie-Żydów. Do Instytutu Patologii Medycyny Sądowej dowożone są kolejne zwłoki ofiar zamachów, pracownicy instytutu kroją je, żartując bez cienia konsternacji.

Zmasakrowane zwłoki to dla nich coś na porządku dziennym. Obowiązkową służbę wojskową przechodzą kobiety; większość z nich, żeby zachować wysoki status społeczny od służby się nie uchyla, choć istnieje kilka...

książek: 0
| 2012-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2012

Jeśli Twój świat może się zmienić w ciągu kilku sekund za sprawą wybuchającej bomby to znaczy, że żyjesz w normalnej rzeczywistości?

Gdybym miał opisać tę książkę jednym zdaniem, powiedziałbym "opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości we współczesnym Izraelu". Ale "Rany Wylotowe" mimo swojego osadzenia w Izraelskiej rzeczywistości mają wartość uniwersalną. Powieść graficzna opowiada o akceptacji siebie, swojego otoczenia, codzienności, która uparcie się zmienia i nie chce stać się bezpiecznie rutynowa.

Mnie ta opowieść zachwyciła kolorami, życiem które promieniuje z każdej strony tej opowieści. W odróżnieniu od wielu historii opowiadających o bliskim wschodzie nikt tu nie dramatyzuje. Wszyscy przyjmują rzeczywistość taką jaka jest. W autobusach wybuchają bomby? Trudno. Trzeba jeździć taksówkami.

Tytułowe rany wylotowe możemy odnosić do ran zadanych nie przez arabskich terrorystów, ale do ciosów zadanych Kobi i Nomi przez rodzinę. Tu ujawnia się uniwersalne znaczenie całej...

książek: 1171
kendo777 | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 30 kwietnia 2010

Dobry komiks obyczajowy. Nie stawiam go na jednej półce z Persepolis, Fun Home, Blankets, Habibi, czy Essex County, ale jest to rzecz godna polecania.

książek: 266
kipog | 2011-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2011

Obyczajowy komiks dobry tylko dobry i nic wiecej. No ostatni kadr [zakończenie z "drzewem" baaaardzo dobre].
Ale jako całoość nic co zapadnie w pamięci na dłużej.

książek: 809
Raptozaur | 2012-03-18
Na półkach: Przeczytane, Komiksy
Przeczytana: 17 marca 2012

ciekawa historia, rysunki okropne

książek: 0
| 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2013

Świetny!

książek: 115
Pii | 2016-11-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2016
książek: 532
damciban | 2016-10-08
Na półkach: Komiks, Przeczytane
zobacz kolejne z 106 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd