Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Boso, ale w ostrogach

Wydawnictwo: Książka i Wiedza
7,77 (2054 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
239
9
416
8
498
7
595
6
190
5
89
4
10
3
15
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-05-13460-1
liczba stron
304
słowa kluczowe
Warszawa, Powiśle, Grzesiuk
kategoria
historyczna
język
polski

Inne wydania

Książka Stanisława Grzesiuka opowiada o latach dzieciństwa i młodości autora. Przywołał on w niej świat przedwojennej Warszawy, ukazał historię obyczaju z przedmieścia, namalował barwne postaci swojej grandy, w której "kapować nie wolno, skarżyć nie wolno, odegrać się wolno".

 

Brak materiałów.
książek: 644
Ewa-Książkówka | 2010-04-05
Przeczytana: 2009 rok

Pierwsza część z zapisów z kolei życia Grzesiuka jest jednocześnie jedną z trzech pozycji jego autorstwa i od niej należałoby zacząć jeśli ma się w planach przeczytanie wszystkich, bowiem opowiada o jego młodości. Mi przyszło zacząć od "Pięć lat kacetu" co nie było jak się okazuje nietaktem z mojej strony bo miałam okazję przekonać się, że to jego ujmujące cwaniactwo było wrodzone a nienabyte :) Już w czasach młodości migał się od pracy jak tylko mógł ale jeśli już się za nią zabierał był świetny w tym co robił. Nigdy nie brakowało mu humoru co widać dobrze podczas lektury :) Gdyby żył w naszych czasach bez wątpienia zrobił by karierę polityczną lub aktorską :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilcze Leże

A.Pilipiuk mówi o samym sobie że jest grafomanem,a niech sobie będzie :-) A mnie się jego książki podobają.I tym razem z ciekawością sięgnęłam po jego...

zgłoś błąd zgłoś błąd