Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pożegnanie z Afryką

Wydawnictwo: Muza
6,94 (2269 ocen i 171 opinii) Zobacz oceny
10
134
9
240
8
353
7
761
6
416
5
234
4
64
3
41
2
14
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Out of Africa
data wydania
ISBN
978-83-7495-604-8
liczba stron
424
słowa kluczowe
Kenia, Afryka, powieść duńska
język
polski
dodała
Dzieckokwiatu

Inne wydania

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje...

Powieść autobiograficzna, jedna z najpiękniejszych książek o Afryce, z wyczuciem wydobywająca różnice między kulturą a przyrodą, obalająca obiegowe opinie i mity o prymitywizmie mieszkańców Czarnego Lądu. Dzieje duńskiej baronowej, „siostry Szeherezady”, jak zwykła o sobie mówić autorka, przeniósł na ekran Sidney Pollack. W nagrodzonym siedmioma Oscarami (1986) filmie niezapomniane kreacje stworzyli Meryl Streep i Robert Redford.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 221
olkademolka | 2012-01-08
Na półkach: Przeczytane

Magia tej książki absolutnie mnie powaliła. I chociaż jest to opinia człowieka, który Afrykę widział co najwyżej w "Królu Lwie", to jestem przekonana, że jest to obraz prawdziwy. A raczej - był, bo tej Afryki już nie ma. Zamknęliśmy ją w rezerwatach i zniszczyliśmy, próbując ją "ucywilizować". Blixen miała szczęście być jej częścią przez wiele lat - ten magiczny kontynent pokazał jej swoją magię, a ona wspaniale ubrała ją w słowa, pozostawiając dużo miejsca dla tajemnic Czarnego Lądu - bo ani jej, ani żadnemu innemu białemu człowiekowi, nigdy nie uda się ich odkryć.
Z racji charakterów moich studiów, książki czytam na okrągło - i chyba powoli przeszłam w tryb znieczulicy, kiedy pochłania się je, a nic z nich nie wyciąga. "Pożegnanie z Afryką" obudziło we mnie na nowo coś, co niezgrabnie nazwę magią czytania. Pochłonęła mnie ta książka w stu procentach i przywoływała do siebie przez ostatnie dni w każdej wolnej chwili. Dzięki, Karen - nie dość, że pokazałaś mi Afrykę, to jeszcze przywróciłaś wiarę w to, że potrafię zakochać się w książce.

I czy tylko ja słyszę muzykę, gdy czytam każde kolejne słowo?


(P.S. - najpierw czytajcie, potem oglądajcie film!)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Woda, która niesie ciszę

Kontynuując czytelnicze "rozgrzeszenie" powiem co nie co o owej "Wodzie, która niesie ciszę", a którą przeczytałam... ...w sierp...

zgłoś błąd zgłoś błąd