Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe kochanie, wielka miłość

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Wokół nas: Biblioteka powieści młodzieżowej, Tylko dla młodzieży [Siedmioróg]". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Siedmioróg
5,5 (156 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
7
7
31
6
32
5
50
4
12
3
14
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7162-298-8
liczba stron
150
słowa kluczowe
życie, nastolatki, ciąża
język
polski
dodała
edtta

Przejmująca opowieść o wzorowej uczennicy Magdzie, z którą matka nigdy nie ma problemu... aż do czasu, kiedy dziewczyna się zakochuje i zachodzi w ciążę z nieodpowiednim chłopakiem.

 

Brak materiałów.
książek: 2487
Aniołeczek | 2011-10-22

Ot kolejna historia młodej matki. Dużo gorsza od przywoływanej na swoich kartkach "Magdy.doc" autorstwa Marty Fox. Podzwiam w tej lekturze poświęcenie pani Maryli, jakim była opieka nad wnuczką, bo mało która babcia podejmuje się tego obowiązku w realnym życiu. Wprawdzie gdy dowiedziała sie o ciąży swojej córki, chciała żeby Magda poddała się aborcji (co bardzo mi się nie spodobało), ale gdy Oleńka przyszła na świat pokochała ją bardziej od jej biologicznej matki, czyli swojej córki Magdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiór południa. Czerń

Pierwszy tom "Upiora Południa" konsekwentnie głaskał mnie pod włos. Narracja, albo nieudolnie naśladująca Palahniuka, albo - jeśli wolicie -...

zgłoś błąd zgłoś błąd