Pożegnania

Seria: Biblioteka Czytelnika
Wydawnictwo: Czytelnik
7,36 (296 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
27
8
64
7
105
6
46
5
18
4
1
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8307028264
liczba stron
216
słowa kluczowe
Warszawa
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Adam B

Akcja książki toczy się kilkanaście dni przed wybuchem wojny – kończy się 31.08.1939 r., a potem w ostatnich dniach wojny – w lutym 1945 r. – po zburzeniu Warszawy, ale przed wkroczeniem wojsk polskich i radzieckich. Poznajemy bohatera-narratora, chłopaka 22-letniego, przyszłego, a raczej niedoszłego studenta. Razem z nim wędrujemy po ulicach Warszawy, gdzie już przeczuwa się mającą nadejść...

Akcja książki toczy się kilkanaście dni przed wybuchem wojny – kończy się 31.08.1939 r., a potem w ostatnich dniach wojny – w lutym 1945 r. – po zburzeniu Warszawy, ale przed wkroczeniem wojsk polskich i radzieckich. Poznajemy bohatera-narratora, chłopaka 22-letniego, przyszłego, a raczej niedoszłego studenta. Razem z nim wędrujemy po ulicach Warszawy, gdzie już przeczuwa się mającą nadejść wojnę, ale wciąż jeszcze ludzie się bawią, piją, kochają, podróżują... Jeszcze swobodniej jest w Paryżu, dokąd w ostatnich dniach przed wojną udaje się nasz bohater, by z przypadkowo poznanymi ludźmi świętować ostatnie dni spokoju.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 205
DawidvonPuli | 2016-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 lutego 2016

Ta książka pozostanie w mojej pamięci w nietypowym momencie krótkiej refleksji głównej postaci nad przemijalnością, która napłynęła nań obrazem zwłok monumentalnej Warszawy. Leżąc wyciągnięty w podwarszawskim rowie, w powietrzu jasnym i czystym odciął się od uczucia utraty tamtego świata, od "niecodzienności zdarzeń o skali światowej" utratę tę odkładając na przyszłość, wiążąc ją we wszystkim, co się traci, zapowiadając utraty narastanie. Zniszczone miasto objawiło się w widmie skończoności wszystko powoli konsumującej.

"Warszawa żywa czy też martwa była w tej chwili ode mnie równie daleka i równie nierealna jak Paryż albo Nowy Jork. To wszystko nadejdzie dopiero dużo, dużo później. Śmierć bliskiej osoby jest wobec żyjących wciąż jeszcze zdarzeniem nazbyt rozbieżnym ażeby ją objąć jednym mgnieniem oka i pojąć uczuciem. Pierwsza rozpacz jest raczej protestem przeciw brakowi i niecodzienności niż sprawą sentymentu. Dopiero dużo, dużo później kiedy zmarła osoba straci już prawa w kręgu naszej codzienności, kiedy już niemal i z pamięci zostanie wymazana, znowu w nas odżywa. Ukazuje się nam w nagłym blasku za dnia, włóczy się za nami długimi godzinami w nocy. Przeżywamy zgony bliskich osób, przeżywamy zgony zdarzeń, szczególnie boleśnie przeżywamy zgon dzieciństwa, pierwszy zgon w łańcuchu zgonów wiodących nas do śmierci."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do trzech razy śmierć

Dobrze się czyta, jest lekko i zabawnie, ale intryga jest jest opisana tak niechlujnie, że pod koniec już przestało mi nawet zależeć nad jej dokła...

zgłoś błąd zgłoś błąd