Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upiór Manhattanu

Tłumaczenie: Witold Nowakowski
Wydawnictwo: Albatros
5,23 (163 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
12
7
23
6
34
5
43
4
13
3
22
2
8
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Phantom of Manhattan
data wydania
ISBN
83-88087-13-4
liczba stron
206
język
polski
dodał
piotrex

Akcja książki toczy się w Nowym Jorku roku 1906. Frederick Forsyth przedstawia dalsze losy Erika Muhlheima - muzyka zakochanego w pięknej śpiewaczce, który - chroniąc swoją straszliwie oszpeconą twarz przed ludżmi - zamieszkał w podziemiach paryskiej Opery, dokąd uprowadził młodą śpiewaczkę Christine. Ścigany przez policję i narzeczonego dziewczyny znika z Paryża bez śladu i pojawia się po...

Akcja książki toczy się w Nowym Jorku roku 1906. Frederick Forsyth przedstawia dalsze losy Erika Muhlheima - muzyka zakochanego w pięknej śpiewaczce, który - chroniąc swoją straszliwie oszpeconą twarz przed ludżmi - zamieszkał w podziemiach paryskiej Opery, dokąd uprowadził młodą śpiewaczkę Christine. Ścigany przez policję i narzeczonego dziewczyny znika z Paryża bez śladu i pojawia się po latach w Nowym Jorku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (317)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 959
Shimik | 2016-03-25
Na półkach: Przeczytane

Książka jest słaba i po prawdzie szkoda na nią czasu. Jedyne co można uzyskać na jej lekturze to zmarnowany czas! Nie będę się wysilał na więcej, bo nie ma to sensu...

książek: 593
Jacek | 2014-08-16
Przeczytana: 14 sierpnia 2014

Forsyth ma lekką rękę do pisania książek popularnych. Również i ta jest napisana przystępnie, dobrze się czyta i szybko zapomina. jako lektura na lato - może być. Ale żeby dyskutować - szkoda czasu. Po prostu sprawnie napisana książka z wątkiem historycznym (umieszczenie akcji w 1906 r. z odwołaniami do kilkudziesięciu lat wcześniej) i legendarnym (upiór w Operze paryskiej). Oczywiście przełomowe wydarzenia świata i drobne epizody dzieją się tylko w Stanach Zjednoczonych - tu w Nowym Jorku. Nie będę szukał błędów logicznych czy historycznych, bo nie warto. Natomiast nie mogę pozostać obojętny wobec psychologicznie nieuzasadnionej decyzji najmłodszego z bohaterów utworu.
Dlaczego aż pięć gwiazdek, skoro to tylko czytadło? Bo autor sprawnie wykorzystał różne formy wypowiedzi, co rozdział przekazując pałeczkę narratora innej osobie. I to jest ciekawe - choć nie odkrywcze. bo byli już inni tak piszący. I tym pozytywnym akcentem kończę.

książek: 151
Ultramarynowa | 2017-03-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Panuje powszechna opinia, że ciężko o dobrą kontynuację. Osobiście nie raz przekonałam się, ile prawdy kryje się w tych słowach.

"Upiór Manhattanu" to kontynuacja autorstwa F. Forsytha słynnego "Upiora w Operze", ale autor bardziej bazuje na musicalu Webbera, niż na powieści Lerouxa. Forsyth roztacza przed nami wizje dalszych losów znanych z pierwowzoru Eryka, Christine, Raula i reszty. Przenosi akcje do Nowego Jorku początku minionego stulecia, (co moim zdaniem jest niestety minusem, bo Paryż i Opera Paryska tworzyły same w sobie pewien specyficzny klimat, którego w Nowym Jorku już, niestety, nie ma).

Książka nie jest długa, jak dla mnie można by ją troszkę wydłużyć i rozbudować parę wątków, czyta się ją szybko, jest wciągająca. Czy rozbicie narracji pomiędzy wiele osób, tak, że historia składa się z dużej ilości relacji różnych świadków jest plusem, czy minusem, to już moim skromnym zdaniem zależy od osobistych preferencji. Nie mniej jest to zrobione dobrze. Z pewnością jest...

książek: 824
Willow_Garden | 2012-03-16

Jak dla mnie cały "urok" Upiora i atmosfera książki uleciały wraz z przeniesieniem akcji na Manhattan. Nie spodobała mi się postawa autora, który grubą krechą przekreśla niektóre rozwiązania zastosowane w "Upiorze Opery", bo tak mu po prostu zapasowało, krytykując przy tym dość niemiłosiernie Gastona Leroux. Książka jest naszpikowana zupełnie niepotrzebnymi wątkami, które mają na celu zapewnienie czytelnika, że to właśnie ta oto historia jest prawdziwa. Nie polecam!

książek: 355
Ewa | 2014-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Książka składa się z kilkunastu rozdziałów, których narratorem jest za każdym razem inna osoba. Są to jakby spisane wspomnienia poszczególnych osób, które miały styczność albo z tajemniczym „Upiorem” pojawiającym się w różnych miejscach, albo z osobą Christiny de Chagny, jej syna, lub osób im towarzyszących w podróży do Ameryki. Autor bardzo powoli odkrywa poszczególne karty fabuły, małymi krokami wprowadzając czytelnika w tajemnicę łączącą Erika i Christinę. Dzięki zręcznemu przedstawianiu poszczególnych osób i tego, co mają do opowiedzenia, czytelnik nie potrafi oderwać się od stron tej lektury. Książka, zawierająca niewiele, bo jedynie 206 stron zniewala swoją fabułą. Czyta się ją szybko, a zawarte w niej wątki zarówno sensacyjny, jak i miłosny uzupełniają się wzajemnie. Nie jest to lekka lektura sensacyjna, jest chwilami wzruszająca, a chwilami irytująca. To typowe połączenie romansu z kryminałem.

Polecam książkę z czystym sumieniem, zwłaszcza tym, którzy znają „Upiora w...

książek: 2217
Jagoda | 2011-04-02
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 02 kwietnia 2011

Nigdy nie uważałam za dobry pomysł pisania sequeli powieści, przez kogo innego niż autor oryginału. Tym bardziej nie leży mi sequel filmu będącego ekranizacją powieści oryginalnej

książek: 3504
Grażyna | 2014-12-19
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki

https://www.youtube.com/watch?v=lUvWZSjOVa8

książek: 134
kryminałolożka | 2015-11-27
Na półkach: Przeczytane

Wilki plus za definicję prawdziwego dziennikarstwa, która znajduje się w ostatnim rozdziale. Jakie powinno być, a jakie być nie może. W dzisiejszym świecie opiniotwórczych i często manipulacyjnych mediów takie rozważanie skłania do refleksji. Poza tym historia jest wciągająca i bardzo dobrze się ją czyta. Warto sięgnąć po taką książkę.

książek: 139
kroolu | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane

Inicjały FF na okładce to gwarancja określonego warsztatu językowego i trzymającej w napięciu opowieści. Czyta się w porządku, ale mimo wszystko jednak wolę chyba, kiedy Brytyjczyk osadza własne historie w cokolwiek innych realiach...

książek: 2330
wiejskifilozof | 2010-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 sierpnia 2010

Fajna ,krótka ,inteligentna .

zobacz kolejne z 307 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd