Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Demony Dextera

Tłumaczenie: Jan Kraśko
Cykl: Dexter (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
6,52 (1003 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
83
8
124
7
299
6
197
5
163
4
34
3
51
2
7
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Darkly Dreaming Dexter
data wydania
ISBN
9788324132577
liczba stron
237
słowa kluczowe
Dexter, powieść amerykańska
język
polski
dodał
Marcus

Dexter Morgan: za dnia sumienny pracownik policyjnego laboratorium kryminalistycznego, w nocy seryjny morderca, który wymierza własną sprawiedliwość... innym seryjnym mordercom. Nagle pojawia się naśladowca. Zabija dokładnie w stylu Dextera - z tą samą maestrią, z tą samą finezją. Dexter jest najpierw dumny, że ktoś czerpie inspirację z jego niepowtarzalnych pomysłów. Potem pełen podziwu dla...

Dexter Morgan: za dnia sumienny pracownik policyjnego laboratorium kryminalistycznego, w nocy seryjny morderca, który wymierza własną sprawiedliwość... innym seryjnym mordercom. Nagle pojawia się naśladowca. Zabija dokładnie w stylu Dextera - z tą samą maestrią, z tą samą finezją. Dexter jest najpierw dumny, że ktoś czerpie inspirację z jego niepowtarzalnych pomysłów. Potem pełen podziwu dla artyzmu tego drugiego. A w końcu zaczyna wątpić, czy w ogóle jest jakiś drugi...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 198
Paulle | 2013-07-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2013

Dexter Morgan, miły i sympatyczny pracownik policyjnego laboratorium. Morderca zabijający innych morderców. Nagle pojawia się seria zabójstw, które powodują u Dextera zdezorientowanie a zarazem podziw. Jest tak zafascynowany stylem zabijania, że zaczyna mieć dziwne sny. Po jakimś czasie nachodzą go myśli: czy to aby na pewno sny? Czy to na pewno ktoś inny...?

Serial "Dexter" swego czasu podbił moje serce. Z zapartym tchem śledziłam jego losy i z niecierpliwością wyczekiwałam na kolejne odcinki. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałam się o książce. Zanim sama ją przeczytałam, pożyczałam ją znajomym, którzy pochłaniali ją w zastraszającym tempie i pożyczali kolejne części. W końcu sama zabrałam się za jej przeczytanie. I jak? Jestem zawiedziona.

Spodziewałam się, że powieść i mnie tak pochłonie, a prawdę mówiąc przez pół książki, która nie jest zbyt obszerna, zmuszałam się do czytania kolejnych rozdziałów. Akcja zaczęła się powoli rozkręcać właśnie gdzieś po przeczytaniu stu, stu dwudziestu stron. I mimo że różniła się od tej przedstawionej w serialu, to i tak mnie nie przyciągała tak, jak bym chciała. Styl autora przyjemny, ale jakoś szybko mnie męczył. W moim odczuciu jedynymi plusami tej książki było dokładne zagłębienie się w psychikę Dextera. Kogoś, komu wszelkie ludzkie uczucia są obce, wszystkie odruchy wyuczone. Również na plus: humor, który Dexter nam serwował. Przyznam, że nie raz się zaśmiałam podczas tej lektury. Miłą niespodzianką było też to, o czym już zdążyłam wspomnieć, czyli różnice pomiędzy książką a serialem. I chociaż pamiętałam, co się wydarzyło w serialu, niektóre momenty mnie zaskoczyły. Jednak wątpię, czy kiedyś zdecyduję się przeczytać tę książkę jeszcze raz. Lubię wracać do tego, co mi się spodobało. Czytać to kilkukrotnie. Do tej pozycji może sięgnę, ale tylko po fragmenty, przedstawiające niecodzienny humor mordercy. Na pewno nie do całości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lot 7A

Czy boisz się latania? Po dobrej, ale nie nadzwyczajnej „Przesyłce” Sebastian Fitzek „Lotem 7A” udowadnia, że jego pozycja wśród najlepszych autorów...

zgłoś błąd zgłoś błąd