Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straceni

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
7,13 (383 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
47
8
84
7
127
6
69
5
23
4
6
3
6
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lost
data wydania
ISBN
978-83-61386-04-9
liczba stron
372
język
polski
dodał
Pavel

Być może, gdyby Jennifer i Tim wiedzieli, że kilka piw i dobry skręt nie wystarczą ich kumplowi, by w pełni cieszyć się latem, nigdy nie pojechaliby na kemping nad zbiornikiem Turnera. Ray Pye śmiertelnie poważnie traktuje wszystko, co robi. Nawet zabawę... Cztery kule dla brunetki. Ramię, twarz, szyja, oko. Dwie dla rudej. Nigdy nie został skazany. Cztery lata później detektywa Schillinga...

Być może, gdyby Jennifer i Tim wiedzieli, że kilka piw i dobry skręt nie wystarczą ich kumplowi, by w pełni cieszyć się latem, nigdy nie pojechaliby na kemping nad zbiornikiem Turnera. Ray Pye śmiertelnie poważnie traktuje wszystko, co robi. Nawet zabawę...

Cztery kule dla brunetki. Ramię, twarz, szyja, oko.

Dwie dla rudej.

Nigdy nie został skazany.

Cztery lata później detektywa Schillinga nadal prześladują wspomnienia ofiar. I nie ma zamiaru spocząć, póki ich zabójca nadal żyje.

Jennifer i Tym myślą, że najgorsze mają już za sobą.

Nawet nie wiedzą, jak bardzo się mylą.

Ray Pay jest mistrzem ceremonii. Zabawa dopiero się zaczyna...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 381
Pavel | 2010-07-17
Przeczytana: 17 lipca 2010

Bardzo dobra książka, Ketchum tym razem postawił na inne rozwiązania fabularne i stopniowo dawkuje napięcie. Na pierwszych stronach następuje istne trzęsienie ziemi, później emocje opadają - mamy obraz małego miasteczka i jego mieszkańców, ich rozterki i niespełnione marzenia o wyrwaniu się z dziury zwanej Spartą. W powietrzu wisi widmo okrutnej zbrodni sprzed lat i to napędza fabułę do przodu, a właściwie detektyw, który nie potrafi zapomnieć o sprawie. W przeciwieństwie do "Poza sezonem" portrety psychologiczne są bardzo dobrze przedstawione na kartkach powieści, a osoby dramatu albo wzbudzają sympatię, albo odwrotnie - budzą odrazę. Niemniej w końcowym rozrachunku nikt nie pozostaje bez winy. Finał powieść robi wrażenie i nie pozostawia niedosytu.

Jack Ketchum to prawdziwy, bezkompromisowy autor, nie ma dla niego tabu i świętości, mocna lektura dla mocnych ludzi ;) Należy się cieszyć, że powieść Jacka są w końcu wydawane w Polsce, można je śmiało postawić na półce obok innych tuzów mrocznej literatury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śniadanie na skale

Spotkanie siedmiu obcych osób, każda z problemami, szukających miejsca odosobnienia i wyciszenia w górskim pensjonacie "Raj" w Kletnie u stó...

zgłoś błąd zgłoś błąd