Przeminęło z wiatrem tom 2

Tłumaczenie: Celina Wieniewska
Cykl: Przeminęło z wiatrem (tom 2)
Wydawnictwo: Czytelnik
8,27 (958 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
202
9
303
8
156
7
205
6
38
5
49
4
0
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Gone with the wind
data wydania
ISBN
8307015847
liczba stron
396
język
polski
dodała
Weronika

Kiedy gorące i gwarne dni sierpnia dobiegały końca, bombardowanie nagle ustało. Spokój, który spadł na miasto był przerażający. Sąsiedzi spotykali się na ulicach i patrzyli sobie w oczy bez słowa, niespokojni i niepewni, co ich może czekać. Cisza po hałaśliwych dniach nie przyniosła napiętym nerwom ukojenia, ale jeszcze bardziej wzmogła napięcie. Nikt nie wiedział, dlaczego baterie jankeskie...

Kiedy gorące i gwarne dni sierpnia dobiegały końca, bombardowanie nagle ustało. Spokój, który spadł na miasto był przerażający. Sąsiedzi spotykali się na ulicach i patrzyli sobie w oczy bez słowa, niespokojni i niepewni, co ich może czekać. Cisza po hałaśliwych dniach nie przyniosła napiętym nerwom ukojenia, ale jeszcze bardziej wzmogła napięcie. Nikt nie wiedział, dlaczego baterie jankeskie milczą. Od armii nie było wiadomości poza tym, że znaczna liczba żołnierzy została wycofana z fortyfikacji dokoła miasta i pomaszerowała na południe, by bronić kolei. Nikt nie wiedział, gdzie toczą się walki - jeżeli się toczą - i jakie są ich losy.

 

źródło opisu: fragment książki

źródło okładki: Internet

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (34)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 9
pxr5 | 2018-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 września 2018

Powieść nierówna, kilkakrotnie chciałem przestać ją czytać ale zawziąłem się i doczytałem. Czasem infantylna, fragmentami fascynująca - głównie podczas relacji i dialogów z Rhettem. Dla mnie miała charakter poznawczy bo pogłębiłem swoją wiedzę o Wojnie Secesyjnej oraz prapoczątkach i przyczynach powstania Ku-Klux-Klanu.
Daleko jej do Anny Kareniny, za to lepsza od tego gniota "Rodzina Połanieckich" której nie dało się czytać (mimo to też przeczytałem).

książek: 326
Roza_V_Barlow | 2018-05-14
Przeczytana: 13 maja 2018

Opinia #100
Tom II, ale to wciąż jedna i ta sama opowieść, która cały czas trzyma poziom. Jestem bardzo zadowolona.
Przywiązałam się do bohaterów, szczególnie do Scarlett i Retta. Dużo się dzieje, obserwujemy jak ludzie radzą sobie podczas wojny i po niej. Straty są ogromne, a Scarlett dzielna jak nigdy. Podziwiam ją, jej ciężką pracę, upór, pomysłowość. Choć nieraz jest przedstawiana jakby była mało inteligenta i nie rozumiała Ashleya, który zachowuje się jak jakiś wielki myśliciel, to mnie ona bardzo imponuje.
Nie rozumiem miłości Scarlett do Ashleya, to znaczy rozumiem, ale... Nie chcę żeby ona cały czas coś do niego czuła, a ona mimo upływu lat jest stała w swoich uczuciach.
Bardzo podoba mi się relacja Scarlett z Rettem. Choć ona podobno go nie lubi, to jednak lubi, bo ją rozumie, wysłucha. Jest bezpośredni i lubi jej docinać, ale zawsze by jej pomógł. To mi się podoba. Szkoda, że Scarlett tak pośpieszyła się z ratowaniem Tary... I co jej z tego przyszło? Musi mieszkać w...

książek: 29
nastiuszka | 2018-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2017

Pierwsza część była rewelacyjna, ale druga pochłonęła mnie bez reszty. Szalona, próżna Scarlett nagle musiała wydorośleć i stawić czoło Jankesom. Pozostaje przy tym wszystkim nadal tą samą Scarlett, choć poznajemy ją z nieco innej strony... Ciekawe połączenie próżności, zachłanności, egoizmu z odwagą, uporem i oddaniem. Mieszanka iście wybuchowa, ale jakże fascynująca....

książek: 440
Emily | 2017-07-27

Niestety mam wrażenie, że autorka na drugi tom nie miała już pomysłu. Co najmniej połowa książki ciągnęła się bez żadnej akcji. Opisy, opisy i jeszcze raz opisy. Dialogów prawie nie było. Zakończenie niestety też nie powala. Jak dla mnie urwana akcja. To nie te czasy, żeby terminy ją goniły. Wygląda jakby znudziła się pisaniem takiej obszernej książki (lub uznała, że objętością odpowiada pierwszemu tomowi) i postanowiła zakończyć ją w najszybszy możliwy sposób - śmierć (a nawet dwie) i umoralniająca gadka na koniec obwieszczająca rozstanie. Nie, zdecydowanie mi się to nie podobało.

Mimo tych kilku słabych punktów drugi tom nadal jest całkiem niezły. Małżeństwo Retta i Scarlett to bardzo ciekawy okres w jej życiu. Tyle się wtedy dzieje. I oczywiście Melania, drobna, nieśmiała istotka, która ma więcej siły i odwagi niż pozostali bohaterowie tej powieści. Przyznam, że trochę mnie wkurzała, ale przekonałam się do niej. Ma kobieta charakter. Natomiast Scarlett nadal pozostanie dla mnie...

książek: 207
Maria Legawiec | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ostatnio przeczytałam bardzo dobrą książkę "Przeminęło z Wiatrem". Łączy ona gatunki romansu,historycznej i dramatu. Jest to historia o rozpieszczonej,nadętej,ślicznej,bogatej i temperamentnej najstarszej z trzech córek Gerarda O'Hary - Scarlett. Mając szesnaście lat była otoczona rzeszą zauroczonych w niej fanów. Kochał ją każdy chłopak,lecz ona pragnęła tylko jednego.. Którego,a jakże, nie mogła zdobyć. Był dla niej niczym niedosięgnięta gwiazda. O nim marzyła,śniła,ale nigdy nie mogła mieć. Ashley. Wrażliwy,oczytany,sentymentalny i czuły. I nagle pojawia się drugi. Rhett Buttler - nadęty,cyniczny,arogancki,wredny,z zamiłowania hazardzista i palacz. Zdecydowanie nie typ dżentelmena a szelmy. I tenże mężczyzna zapał pasją do tętniącą życiem i autentycznością Scarlett i przyjął sobie za cel: wymazać z głowy Ashleya Wilksa. Nadmienić trzeba,że człowieka dokładnie opisuje losy bogatych rodzin plantacyjnych z Południa (w tym Whilkes'ów i O'Harów) sprzed strasznych czasów wojny...

książek: 564
Rose | 2017-06-25
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 25 czerwca 2017

Któż by nie znał historii z "Przeminęło z wiatrem". Dla mnie to zdecydowanie najciekawszy i najbardziej magnetyczny romans jaki kiedykolwiek powstał. Scarlett i Rhett to dwie identyczne osobowości - mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, jednak w przypadku tych dwoje nic bardziej mylnego. Oboje świetnie zdają sobie sprawę z masy swoich wad i tego, że bywają podli wobec innych. Nie zmienia to jednak faktu, że tylko ze sobą mogą być naprawdę szczerzy i nie udawać nikogo. Ja pokochałam tę parę już po obejrzeniu filmu, przepiękna Vivien Leigh i przyciągający Clark Gable długo nie pozwolili, aby przestać o nich myśleć. Teraz po przeczytaniu ksiażki moja miłość do "Przeminęło z wiatrem" jeszcze bardziej wzrosła. Polecam z całego serca.

książek: 726
MałaPisareczka | 2017-05-05
Przeczytana: 05 maja 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell [Przemyślenia]

Widać moje pierwsze paplanie, czyli 5 powodów, dla których MUSISZ przeczytać Przeminęło z wiatrem nie wystarczyło mojemu biednemu czytelniczemu serduszkowi. Zbyt wiele dni, zbyt wiele godzin spędziłam z bohaterami Margaret Mitchell, by tak po prostu usiąść z inną książką.

Stąd też potrzeba kolejnego tekstu. Tym razem o nieco innej formie - formie przemyśleń, własnych interpretacji i moich rozważań. Nie powinno to bynajmniej nikogo dziwić. Ostatecznie Przeminęło z wiatrem stało się moją perełką, moim czytelniczym skarbem, które będą wszystkim wkoło polecała!

1. Czy Scarlett O'Hara jest pozytywną postacią?
Główna bohaterka przede wszystkim jest niejednoznaczną postacią. Taką, którą z jednej strony się nienawidzi i kocha; którą się gardzi i poważa. Osobiście ja jej szczerze współczułam - podobnie jak sam Rhett. Była zagubiona i w najgorszym okresie wojny nie miała w nikim oparcia. To od jej pracowitości i upartości...

książek: 298
niepoczytalna com | 2017-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Uwielbiam tę historię. Film widziałam wielokrotnie zanim w końcu wzięłam się za lekturę. Powieść ma swoje wady - dużo paskudnych stereotypów, rasizmu i feminizmu ukazanego z nie najlepszej strony, ale... I tak uwielbiam tę historię. Miłość nie jest w niej piękna i łatwa. Tutaj miłość doprowadza do rozpaczy i utraty zmysłów. Bohaterowie są po postu żywi. Nie czuję w nich fałszu, wierzę we wszystkie motywacje. Nikt nie jest jednoznaczny. Uwielbiam postać Retha. Uwielbiam jego relację ze Scarlett. Po prostu uwielbiam całą tę historię. 1100 stron? Nie wiem, kiedy uciekło między palcami. Wrócę, wrócę na pewno.

książek: 1158
Tixon | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2015

Nie wiem co jest bardziej nieprawdopodobne - ja czytający Przeminęło z wiatrem, czy to, że ta książka mi się podobała. Nawet więcej, zostałem nią całkowicie oczarowany. Praktycznie każdy element utworu mnie wygrał.
Południe Stanów Zjednoczonych przed, w trakcie i po zakończeniu wojny secesyjnej zostało przejmująco opisane. Nie wiem ile prawdy jest w tym, że Mitchell, jako osoba z południa, przedstawia południowe racje jednostronnie; dla mnie przedstawione wydarzenia i konsekwencje zgadzały się z posiadaną wiedzą na ten temat. Wnioski, że wojna jest strasznym dramatem (do tego niszczy znane życie na każdej płaszczyźnie), są oczywiście sztampowe, jednak ujęcie tego w powieściowe ramy i dodanie bohaterów, których losem nie sposób się nie przejęć, robi kolosalne wrażenie.
Kolejnym mocnym punktem są bohaterowie. Melania czy Butler są świetni, ale prawdziwą gwiazdą jest tutaj Scarlett O'Hara. Brakuje słów, aby ją opisać, a w porównaniu do niej kreacje kobiet z innych książek wyglądają...

książek: 1177
Stworek_vel_Oka | 2015-11-08
Przeczytana: 07 listopada 2015

"Nic na świecie nie może nas zwyciężyć, ale potrafimy pokonać się sami, zbyt mocno tęskniąc za czymś, czego nigdy już nie będziemy mieć. I pamiętając zbyt dużo."

Są w życiu takie książki, których tytuły są znane, ba! często nawet zaliczane do klasyki, ale jakoś tak ciągle nie jest nam z nimi po drodze. Obawiamy się ilości stron, archaicznego języka (bo trudno oczekiwać po książce wydanej w 1936 roku, slangu młodzieży z XXI wieku ), nużącego tła historycznego, przereklamowanego romansu, który na pewno będzie ociekał taką ilością przesłodzonego lukru, aż skutecznie rozgrzeje serca romantycznych duszyczek. Czytając opinię, patrząc na wysokie noty, myślałam sobie dokładnie tak samo o „Przeminęło z wiatrem” i zadawałam sobie pytanie: „co też w sobie może mieć ta książka, że tak o niej trąbią? Za co ona łapie po dziesięć gwiazdek? Dlaczego postać Scarlett O’Hary jest tak znana w literaturze, skoro tylko romansowała?”. Kiedy skończyłam czytać tę obszerną lekturę, jedno co cisnęło mi się...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd