Drzewo przetrwania

Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce

Wydawnictwo: Glass Plast
6,51 (599 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
41
8
68
7
185
6
148
5
87
4
16
3
18
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-909042-0-9
liczba stron
140
słowa kluczowe
celibat, kościół, religia
kategoria
religia
język
polski
dodała
Weronika

"Moja książka jest pierwszym i jedynym w swoim rodzaju świadectwem byłego księdza z kraju papieża. Nie piętnuje ona kapłańskich wad i słabości, ale zakłamanie systemu kamuflującego te wady; systemu który z góry niejako wyklucza istnienie takich wad i słabości u "nadludzi"".

 

Brak materiałów.
książek: 421
Hubert | 2017-07-25
Przeczytana: 24 lipca 2017

Autor, były ksiądz, opisuje swoje lata w seminarium i spędzone w roli wikariusza. Bez wahania opisuje to, co mu się w tym czasie nie spodobało w seminarium i co z pewnością nie do końca sposoba się czytelnikom. Najważniejsza informacja dla wierzących - autor NIE WALCZY Z RELIGIĄ, nadal jest osobą wierzącą, jednak Kościół w obecnej formie jest dla niego organizacją bardzo źle zorganizowaną.

Mi osobiście nie otworzyła w żaden sposób oczu, miałem bowiem je otwarte od dawna. Dowodzi tezy, którą każdy myślący człowiek wysnuł dawno temu - księża są ludźmi, z krwi i kości, mającymi te same przywary, co każdy z nas. Nie są żadnymi nadludźmi, u których typowe ludzkie instynkty przesłoniłby Duch Święty; wręcz przeciwnie - żyjąc w nienaturalnym dla człowieka środowisku, najpierw typowo samczym, później samotniczym i będąc zmuszeni do podporządkowania się hierarchi i do głoszenia tez, z którymi nie zawsze w pełni się zgadzają, zaczynają się desocjalizować, żyć w innym świecie, coraz mniej umiejętnie współpracują z ludźmi i zaczynają się degenerować coraz bardziej i bardziej.

Oczywiście, że zdarzają się akty homoseksualne i pedofilskie. Oczywiście, że chciwość przesłania umysł co słabszym jednostkom. Że między księżmi pojawia się rywalizacja, zazdrość, chamstwo, donosicielstwo. Nic nowego - chyba, że ktoś jest skrajnie naiwny.

Autor jednak poszedł chyba zbyt daleko - nie skupiał się na "normalnych" i dobrych księżach, a jedynie rozgrzebuje i drąży co bardziej kontrowersyjne historie, dzięki któremu można odnieść wrażenie, że Kościół to jedno wielkie skupisko nienawidzących się nawzajem złodziei i zboczeńców. A przecież tak nie jest. Książka niestety bardzo jednostronna, ale z pewnością otwierająca oczy tym, którzy widzą w Kościele jedynie nieskończone pokłady mądrości i dobroci oświecone łaską bożą.

Widać też pewne zapędy reformatorskie autora - walcząc z Kościołem, nie walczy z Bogiem i ewangelią, wciąż jest osobą wierzącą i chcącą powrócić na łono Kościoła, ale nie takiego, z jakim się zetknął w seminarium i podczas krótkiej posługi kapłańskiej. Widać, że chciałby wkroczyć i zmienić pewne rzeczy, chociaż oczywiście walka z tak ogromnym molochem jest z góry skazana na niepowodzenie.

Smutnym post scriptum do książki są losy autora już po jej napisaniu (kto chce, niech wygoogla) - widać wyraźnie, że jako ksiądz niewiele różniłby się od nawet najgorszych swoich kolegów po fachu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Brzoskwiniowy świt

“Brzoskwiniowy świt” okazał się dla mnie zupełnym zaskoczeniem. Spodziewałam się ciepłej, głupiutkiej książki o tym, że miłość nigdy nie umiera, dobro...

zgłoś błąd zgłoś błąd