Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 664 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce

Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Glass Plast
data wydania
ISBN
83-909042-0-9
liczba stron
140
słowa kluczowe
celibat, kościół, religia
kategoria
religia
język
polski
typ
papier
dodała
Weronika
6.34 (309 ocen i 34 opinie)

Opis książki

"Moja książka jest pierwszym i jedynym w swoim rodzaju świadectwem byłego księdza z kraju papieża. Nie piętnuje ona kapłańskich wad i słabości, ale zakłamanie systemu kamuflującego te wady; systemu który z góry niejako wyklucza istnienie takich wad i słabości u "nadludzi"".

 

Inne wydania

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 976
Katherina87 | 2013-08-22
Na półkach: Antykościelne, Przeczytane

Część I.
Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze Kościoła katolickiego w Polsce.

Najbardziej wstrząsająca, bardzo pouczająca i rozbijająca mity książka, w której były ksiądz- Roman Jonasz, na kanwie własnych przeżyć, opisuje prozę kapłańskiego życia- pełnego intryg, skandali, ludzkich słabości i upadków. Nie księża są tu jednak piętnowani, ale błędny system który ich deprawuje.

Teoria nieomylność przełożonych funkcjonująca w praktyce w seminarium. Każdy hierarchia w Kościele, na czele z papieżem, jest ex ofitio nieomylny w swoich decyzjach. Wychodzi się tu z założenia, że Duch Święty działając w Kościele udziela jego dostojnikom daru rozumu. Dar ten posiadany jest wprost proporcjonalnie do rangi zajmowanego urzędu. Innymi słowy- im wyższy stołek, tym więcej rozumu, a co za tym idzie- mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Tak więc taka osoba nigdy nie przyzna się do swojej pomyłki bo zawsze uważa się za nieomylną osobę.

Seminaria duchowne nastawione były i są na kształcenie posłu...

książek: 75
danielbk | 2013-12-21
Na półkach: Polskie, Przeczytane

Książka przedstawia szczerze instytucję Kościoła Katolickiego od wewnątrz - ukazuje obłudę, fałsz, dwulicowość, homoseksualizm, cynizm, egoizm i pragnienie zdobycia majątku.
Autor doświadczył wszystkich rzeczy o których pisze osobiście, zatem są to informacje z pierwszego źródła. Kotliński świetnie opisał realia, jednak nie potępił duchownych, obnażył jedynie cały chory system, nie negując wiary w Boga. Zdecydowanie warto przeczytać.

książek: 540
Weronika | 2010-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2010

Bardzo ciekawa książka. Polecam wszystkim, a w szczególności osobom ślepo zapatrzonym w księża. Z całej trylogii najlepsza i najbardziej wstrząsająca 3 część.

książek: 1020
skumperlak | 2011-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 kwietnia 2011

Dla wszystkich ślepo zapatrzonych w INSTYTUCJĘ kościoła, jego dogmaty i "nieomylność". Ku przestrodze.

książek: 308
GosiaM | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2014

"Zakochani w sobie chłopcy łączyli się w pary. Wychodzili razem na wszystkie spacery, odwiedzali się ciągle w swoich pokojach, wykorzystywali każdy moment aby być sam na sam. W seminaryjnym parku, tzw. wirydarzu była alejka zakochanych, gęsto zarośnięta wysokim żywopłotem"

Chyba każdy Polak może powiedzieć, że chociaż raz był w kościele. W kraju katolickim, takim jak nasz, wiara dla wielu ludzi znaczy naprawdę dużo. W dzisiejszych czasach również utworzyło się przeświadczenie, że można "wierzyć, ale nie praktykować".
Ale co jest tego powodem? Czy kiedy widzimy na ulicy księdza, nie zastanawiamy się, co popchnęło go do seminarium? Jak to jest żyć niemalże w samotności, z Bogiem za plecami i Jego słowami jako bronią? Jak, tak naprawdę, wygląda instytucja Kościoła od drugiej strony, od kuchni?
Na te i wiele innych pytań odpowiada książka "Byłem księdzem..."

Kiedy zobaczyłam tę książkę na półce wiedziałam, że jest to tytuł, z którym muszę się zapoznać bliżej. Moją uwagę przyciągnęła głów...

książek: 565
Milka04 | 2011-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2011

Tak naprawdę nie wiem dlaczego ta książka miałaby wywierać zdumienie. Szczerze mówiąc nie dowiedziałam się z niej niczego nowego. Tematy, które zostały poruszone znane są nam na codzień: homoseksualność, cynizm, egoizm i pragnienie zdobycia majątku. Spodziewałam się, iż autor opisze to wszystko z nienawiścią i odrazą, a tu się zdziwiłam, ponieważ usprawiedliwiał tych wszystkich ludzi, których przedstawiał w swojej książce. Sam jej koniec był beznadziejny, bo zniżył się do poziomu ludzi, którzy atakują Kościół, czyli do tematów oklepanych oraz głupich i bezsensownych pytań, na które ja przynajmniej, spokojnie mogłabym odpowiedzieć. Czytając tą lekturę nie zapominajmy, że księża także są ludźmi, takimi jak my, są gorsi i lepsi. Jednakże nigdy nie można mierzyć ludzi jedną miarką, bo nie wszyscy są tacy sami!

książek: 28
Klaudia | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 grudnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przeczytałam. Nie było to dla mnie łatwe ,ponieważ sama pochodzę z głęboko wierzącej rodziny ,gdzie wiara nie rozpoczyna się i nie kończy na Bogu ,Jezusie czy Maryji ,lecz wiara ta sięga również do księży .
Przebrnęłam przez nią nie bez problemu ,co nie oznacza że żałuję jej przeczytania nie! chociaż o podobnych problemach grzmią w telewizji to historia ta nie jeden raz przyprawiała mnie o gęsią skórkę :
nie najgorsze w tym był wszechobecny homoseksualizm (nie urodziłam się wczoraj i zdaję sobie sprawę ,że popęd seksualny jest dany każdemu ) lecz chciwość ,inwigilacja i najprostszy pretekst by wyrzucić pełnego wiary kleryka z seminarium .Polecam książkę ,lecz nie dla wszystkich bo wiem ,że co poniektórzy chcieliby ją dodać do ksiąg zakazanych.

książek: 411
Becia | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2014

Słowa uznania dla autora.Świetna książka,godna polecenia osobom zapatrzonym w księży.Cieszę się że autor przedstawia nam prawdę o homoseksualizmie wśród księży co tak bardzo kościół próbuje ukryć.Nie mówiąc już o nadużywaniu alkoholu(ten problem miał ksiądz z mojej parafii).Gratulacje za odwagę napisania tej książki.Amen

książek: 1088

Książka mną wstrząsnęła. Dlaczego? Bo jest zupełnie inna niż się o niej mówiło i przede wszystkim dlatego, że to co pisze Kotliński można dość łatwo zweryfikować w sieci. To ciepła i przejmująca autobiografia. Polecam.

książek: 466
Czytający_chłopak | 2013-01-25
Na półkach: Moje recenzje, 2013, Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Gdy wczoraj znalazłem tą książkę, chociaż o jej istnieniu nic nie wiedziałem, to musiałem ją przeczytać. Zajęło mi to jeden dzień - rano ściągnąłem sobie ebooka, a wieczorem był już on przeczytany. Dla osób, które są zapatrzone w księży i biskupów, i nigdy nie słyszeli o Kościele z tej złej strony, to ta książka może okazać się szokująca, ale chyba już każdy widzi współczesny obraz Kościoła Katolickiego, a ta książka świetnie pokazuje, że to jednak sam - Kościół - zniszczył wiarę ludzi i doprowadził do takiego stanu. Jednak, gdy dłużej zgłębiam tą wiedzę, to widzę, że komuna, która panowała w tamtych latach, też w pewnym sensie doprowadziła do zniszczenia Kościoła Katolickiego.

Książka Romana Kotlińskiego "Jonasza" jest autobiografią autora, który pochodzi z bardzo katolickiej rodziny, gdzie nauczył się ważnej wartości - kochać Boga i innych ludzi. Został ministrantem zaraz po swojej Pierwszej Komunii Świętej i od tego momentu zawsze był wpatrzony w księży, podziwiał ich za to kim są....


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Sven Hassel
    97. rocznica
    urodzin
    Porta głosi teorię, że lądują one w obozie koncentracyjnym dla wszy, w którym naukowcy próbują wyhodować specjalną aryjską wesz, dość inteligentną, by podnieść przednią nóżkę w nazistowskim pozdrowieniu, gdyby przypadkiem przechodził tam Adolf
  • Antoni Libera
    65. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Katarzyna Rygiel
    39. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    94. rocznica
    urodzin
  • Jerzy Andrzejewski
    31. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    25. rocznica
    śmierci
    Śniło mi się tej nocy, że znowu byłam w Manderley.
  • Jonasz Kofta
    26. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć
  • James Graham Ballard
    5. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcji i możliwych do wyobrażenia alternatyw. Można go porównać do naukowca, który (...) natrafia nagle na nie zbadany teren czy temat. Może jedynie wysuwać rozmaite hipotezy i konfrontować je z faktami.
  • Ladislav Klíma
    86. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • George Gordon Byron
    190. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Tadeusz Rittner
    93. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd