Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Praski elementarz

Seria: Europa Środkowa
Wydawnictwo: Czarne
6,85 (52 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
10
7
21
6
15
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387391379
liczba stron
79
język
polski
dodała
monotema

Pierwsza książka Aleksandra Kaczorowskiego jest zbiorem esejów, ale też w pewnym sensie książką przygodową. Opowiada o czeskich pisarzach XX wieku, o osobistych „spotkaniach” autora z ich utworami. Zamieszczone w książce eseje ukazały się wcześniej w ''Gazecie Wyborczej''. Autor korzystał między innymi z utworów: Bohumila Hrabala ''Sprzedam dom, w którym nie chcę już mieszkać'', ''Zaczarowany...

Pierwsza książka Aleksandra Kaczorowskiego jest zbiorem esejów, ale też w pewnym sensie książką przygodową. Opowiada o czeskich pisarzach XX wieku, o osobistych „spotkaniach” autora z ich utworami.

Zamieszczone w książce eseje ukazały się wcześniej w ''Gazecie Wyborczej''. Autor korzystał między innymi z utworów: Bohumila Hrabala ''Sprzedam dom, w którym nie chcę już mieszkać'', ''Zaczarowany flet'', Franza Kafki ''Wyrok'', i ''Zamek'', Milana Kundera ''Zdradzone testamenty'' i ''Tożsamość'', Jaroslava Seiferta ''Taniec dziewczęcych koszul'' i ''Wszystkie uroki świata'', Josefa Kroutvora ''Europa Środkowa. Anegdota i historia'', Jiri Kolara ''Taki sposób grzebania...'', Ota Pavela ''Śmierć pięknych saren''.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 384
Kazik | 2014-09-17
Przeczytana: 16 września 2014

Edwin Bendyk celnie zauważa, że Kaczorowski zachorował na Pragę. Może moja przypadłość nie jest aż tak ciężka, ale i ja swego czasu zaraziłam się Czechami. Gorączka młodości została odbębniona, co nie znaczy, że nie wraca do mnie jak sezonowe przeziębienie - pewnikiem mała przygoda z językiem czeskim, Čapkiem i wakacje spędzane w małym miasteczku z przepysznym serem prażonym tak osłabiły organizm. Trzeba baczyć, gdzie się człowiek szlaja w latach młodości.

Mniejsza o to, co ja myślę o Czechach, dużo ważniejsze i ciekawsze jest to, co autor "Praskiego elementarza" ma do powiedzenia w tym temacie, bo jego zbiór esejów koncentrujących się wokół największych pisarzy czeskich XX wieku to rzecz, którą warto przeczytać. Z trudem przychodzi mi określić, kto najwięcej z nich zaczerpnie - z jednej strony, bez podstawowej znajomości pewnych nazwisk (i historii komunizmu w Czechach, konieczna powtórka!) można się pogubić, z drugiej starzy wyjadacze nic nowego się nie dowiedzą (trzeba pamiętać, że eseje były pisane z myślą nie o bohemistach, a przeciętnych czytaczach gazet). Obowiązkowo melduje się Hrabal i Kafka, wiele miejsca zajął Kundera, jest i Hašek, na krótko wpadnie Čapek. Esejów poświęconych poszczególnym artystom jest jedenaście, do tego dochodzą jeszcze dwa otwierające i zamykające tomik (tytułowy tekst wspaniale wprowadza w klimat i urzeka czytelnika magiczną wizją Pragi). Kaczorowski zna się na rzeczy, i to widać - mówi i o konkretnym autorze, i o jego życiu, i książkach, i historii, i czeskiej mentalności, balansuje z wyczuciem między wątkami, dzięki czemu nie przytłacza czytelnika. Co więcej, walczy z polskim mitem Przaśnego Czecha - zapominamy (nie zdajemy sobie sprawy?), że to nie jest kraj pełen Szwejków opychających się knedlami zapijanych piwem. Wyolbrzymiając do karykaturalnych rozmiarów skojarzenia ze specyficznym humorem i podejściem do życia naszych południowych sąsiadów przestajemy ich postrzegać jako naród o skomplikowanej historii i bogatej kulturze, który przeżył krwawe czasy i zmierzył się ze swoimi demonami. Kaczorowski pamięta zarówno o artystycznej Pradze celebrującej życie, jak i stolicy z bezmyślną cenzurą, czystkami rasowymi i krwią na malowniczych uliczkach.

Warto sięgnąć po wznowione wydanie, uzupełnione i nieco zmienione przez autora. Miłym smaczkiem są zdjęcia, mało ich co prawda, ale jak już się zdarzą, to warto na nie zerknąć. Kaczorowskiemu w kwestii kultury czeskiej można zaufać, a jego nienachalnie ukazująca się w esejach szczera sympatia do niej sprawia, że po prostu z przyjemnością się czyta. Chciałabym pewnego dnia umieć wyrazić, jakie są Czechy, a nie tylko rozumieć je na intuicję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inicjały zbrodni

Początkowo dość mocno czuć, że to nie jest już Agatha Christie. Poirot nie jest już taki sam. Długo szło mi czytanie tej książki, momentami chciałem j...

zgłoś błąd zgłoś błąd