Nie oświadczam się

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Reportaże [Iskry]". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,9 (29 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
9
7
8
6
1
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
183
kategoria
literatura faktu
język
polski

Nie oświadczam się Wiesława Łuki to reporterska opowieść o głośnej sprawie połanieckiej. Książka, która budzi ogromne emocje jest zbiorem reportaży dotyczących głośnej sprawy połanieckiej, którą przez lata Łuka opisywał na łamach "Prawa i Życia". O historii brutalnego mordu, dokonanego w noc wigilijną 1976 r. na ciężarnej kobiecie, jej mężu i 13-letnim bracie ze wsi Zrębin, mówiła cała Polska....

Nie oświadczam się Wiesława Łuki to reporterska opowieść o głośnej sprawie połanieckiej. Książka, która budzi ogromne emocje jest zbiorem reportaży dotyczących głośnej sprawy połanieckiej, którą przez lata Łuka opisywał na łamach "Prawa i Życia". O historii brutalnego mordu, dokonanego w noc wigilijną 1976 r. na ciężarnej kobiecie, jej mężu i 13-letnim bracie ze wsi Zrębin, mówiła cała Polska. Trudno wyobrazić sobie bardziej makabryczną scenerię – czterech mężczyzn zabija ludzi na oczach 30 świadków, a następnie nakazuje im przysięgać na Boga milczenie, każdemu upuszczając krew z palca i wręczając medalik z podobizną Jezusa.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (67)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 327
HypatiazAleksandrii | 2019-03-06
Na półkach: Przeczytane

Czytałam na raty. Robiłam długie przerwy podczas czytania. Kilkudniowe, ponieważ nie mogłam pojąć i przetrawić ogromu zwyrodnienia, bestialstwa, kompletnego wynaturzenia w tak ogromnej liczbie ludzi, zwykłych, religijnych (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), którzy tak nikczemnie zakpili sobie z wszelkich zasad moralnych i społecznych. Niepojęte jest dla mnie, jak ludzie mogą zbiorowo przystać na tak makabryczną zbrodnię, dać się tak zastraszyć i zmanipulować jednemu małemu człowieczkowi... trawiącemu i wydalającemu workowi kości. To byli ludzie (ale czy aby na pewno?) tacy zwykli, przeciętni, normalni, a jednak ludzkie życie nie przedstawiało dla nich żadnej wartości. Podczas lektury tego reportażu moje emocje osiągnęły taki poziom, jakiego jeszcze nigdy nie odczułam. Mówimy o holokauście, o torturach Inkwizycji, o barbarzyństwie obywateli starożytnych miast. A okazuje się, że nasi sąsiedzi mogą być tak obrzydliwymi larwami, takimi ścierwami (chyba nie wypada mi tu publicznie używać...

książek: 912
krolewna | 2019-02-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-book, 2019
Przeczytana: 27 stycznia 2019

Mam problem z tą opinią.
Polowałam na tę książkę miesiącami, czytałam same wyśmienite opinie, miałam więc bardzo wysokie wymagania. No i nieco się zawiodłam. Nie samą treścią, ta bowiem przyprawia o ciarki od pierwszej do ostatniej strony; chciałoby się wierzyć, że to tylko fikcja literacka a nie reportaż. Ta tragedia i masowe zło ludzkie jest tak niewiarygodne, że gdyby była to fikcja, uznałabym wręcz książkę za niewiarygodną.
Zawiodła mnie forma. Zabrakło mi w niej polotu. Bardzo dużo bohaterów spisanych tylko na 3 pierwszych stronach książki, którzy przez resztę lektury bardzo mi się plątali oraz duża powtarzalność pewnych wątków sprawiły, że lektura nie była tak płynna jakby na to zasługiwała ta zatrważająca tragedia z czasów PRL. To oczywiście moje osobiste odczucie :)

książek: 734
Ella | 2019-02-02
Na półkach: Przeczytane

Bardzo wnikliwe studium mentalności wiejskiej społeczności, w której doszło do słynnej zbrodni połanieckiej. Jedyny minus, to opowiadanie trochę w sposób chaotyczny.
Na pewno warto przeczytać.

książek: 983
Sargento_Garcia | 2019-02-02
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 02 lutego 2019

Czytałem o tej historii już kilka książek lub reportaży i za każdym razem jestem głęboko wstrząśnięty. Nigdy nie zrozumiem jaką trzeba być zadufaną w sobie lub bezmyślną osobą aby dokonać z zimną krwią tak brutalnego morderstwa na oczach kilkudziesięciu osób i liczyć na milczenia bezpośrednich świadków i bezkarność.

Ta książka, a raczej opisana w niej zbrodnia, utwierdza mnie w moim wewnętrznymi przekonaniu, że nawet najbardziej „chory” i wypaczony umysł pisarza nie stworzy takiego scenariusza jaki potrafi wykreować życie.

książek: 3485
MAD_ABOUT_YOU | 2019-01-20
Przeczytana: 04 stycznia 2019

Długo zastanawiałam się jaką ocenę wystawić. Teoretycznie czytać skończyłam w grudniu i wówczas na świeżo dałam 7 gwiazdek. Mimo to nie mogłam przejść do porządku dziennego nad tym, co przeczytałam. Temat mnie mierził, uwierał i nie dawał spokoju. Wróciłam do książki znów w styczniu, trochę pobieżnie niestety, ale tym razem zdecydowałam, że nie wystawię oceny.
Historia śmierci Kalitowych dzieci to historia niemal nie z tej ziemi, a może raczej nie z tej epoki. Nikt z nas bowiem nie spodziewałby się, że w XX wieku wiejski zabobon tak zwiąże ludziom języki, namiesza w głowach i sprawi, że zbrodnia przestanie być czymś co warto i trzeba potępić. Prawda staje się dobrem deficytowym, a stać na nią jedynie tych, których życie nie oszczędzało i paradoksalnie nie posiadają nic prócz sumienia i godności.

Treść treścią, ale forma reportażu niestety nie ułatwia odbioru tej tragedii. Mnogość nazwisk i relacji sądowych zaciemnia obraz, a stylistyka językowa zniechęca do dalszej lektury. W...

książek: 30
Bobek | 2018-12-03
Na półkach: Przeczytane

Wstrząsająca. Wybitna. Obowiązkowo!

książek: 170
Bullshit_detector | 2018-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2018

Historia mordu w Zrębinie, mimo upływu 40 lat, wciąż poraża okrucieństwem, zmową milczenia, brakiem poczucia winy u sprawców. Wiesław Łuka, na szczęście!, odziera całą tę opowieść z sensacyjnej otoczki. To z kolei zła wiadomość dla nas, bo, prócz "mózgu" operacji, sprawcami i świadkami zbrodni połanieckiej nie był wściekły motłoch, tylko zwyczajni ludzie, często wykształceni i z dobrą pracą.

Co ciekawe, wbrew dzisiejszym trendom, autora reportażu w tej książce praktycznie nie ma. Dzięki temu zabiegowi "Nie oświadczam..." czyta się trudniej. Bohaterowie mówią bowiem prostym, chłopskim językiem, poruszając dziesiątki nieistotnych dla sprawy wątków. Warto jednak zwrócić uwagę na niezwykły dar autora, któremu jako obcemu "panowi z Warszawy" udało się, i to dużo szybciej niż prokuratorom i śledczym, przebić skorupę nieufności i podszytą pierwotnym strachem zmowę milczenia.

We wstępie Wojciech Tochman bardzo się boi, że książka Łuki może być argumentem za karą śmierci. Cóż, ciekawe czy...

książek: 59
bociu | 2018-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2018

To nie jest reportaż dla niedojrzałych. Nie będzie tu ocen, koloryzowania, moralizowania. Umysł czytelnika nie zacznie się buntować przeciwko tanim efektom, błyskawicznym wnioskom. Świadków zbrodni nikt nie wyłączy ze społeczeństwa. Zostanie natomiast naszkicowany portret środowiska, z którego wywodzili się zbrodniarze oraz chroniący ich świadkowie. Pojawi się niepokój, gdy spośród wyłaniających się kolejno postaci zaczną wyskakiwać pytania:

Jak to jest, że kilkadziesiąt osób w milczeniu ogląda zabijanie ciężarnej kobiety, jej męża oraz nastoletniego brata?
Jak to jest, że zaledwie cztery dekady temu ludzie pocałowali najświętszy dla nich(?) symbol (krzyż), obiecując zbrodniarzowi posłuszeństwo?
Jak to możliwe, że babka zbrodnię wobec jej własnych wnuków uznaje za nieistotną w kontekście dobrych relacji z sąsiadem-zabójcą?
Jak to możliwe, że tylko jedna rodzina w Zrębinie wykazuje się człowieczeństwem?
Co spowodowało taką hermetyzację zrębińskiej społeczności?
Dlaczego od życia...

książek: 165
Mila715 | 2018-08-10
Na półkach: Przeczytane

Sama historia sprawy połanieckiej jest niezwykle interesująca i frapująca. Mnie osobiście nie czytało się reportażu Łuki zbyt dobrze, ale nie mogę zaprzeczyć temu, że jest dobrze napisany i świetnie pokazuje mentalność ludzi tam mieszkających. Wspólna paranoja, odizolowanie, podległość bogaczom, zmowa milczenia i to wszystko w oparciu jeszcze o jakąś wynaturzoną obrzędowość religijną.
Sama do książki na pewno już nie wrócę, ale lektura warta jest uwagi.

książek: 187
Hanka | 2018-07-29
Na półkach: Przeczytane

Historia, którą znałam, historia, którą dopowiedzieli mi rodzice, wyjaśnili zmienione nazwiska, ludzie, których znali moi rodzice (o dziwo, nawet moja mama ją pochłonęła:) i później tłumaczyła, kto kim jest.
Jedyną wadą co sprawiało, że nie mogłam się połapać były pozmieniane dane osób

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pięć reportaży, które czyta się jak najlepszy kryminał

Pytanie, skąd czerpię inspirację, należy do tych pojawiających się najczęściej na spotkaniach autorskich. Jednym ze źródeł są książki. Jednak nie tyle kryminały innych autorów, ale pozycje w jakiś sposób powiązane z tematyką przestępczości, zbrodni i kary. Pozycje fachowe, prawnicze, wspomnienia, ale także – reportaże.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd