Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cukiereczek czyli rok z życia nietypowej striptizerki

Tłumaczenie: Magdalena Jędrzejak
Wydawnictwo: Sonia Draga
6 (282 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
27
7
58
6
79
5
66
4
15
3
16
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Candy Girl
data wydania
ISBN
9788375081886
liczba stron
251
słowa kluczowe
powieść amerykańska
język
polski
dodała
zabaa

Cukiereczek to utrzymana w konwencji pamiętnika opowieść striptizerki z przypadku, która mając dwadzieścia cztery lata, poznaje przez Internet mężczyznę i przeprowadza się z Chicago do Minnesoty, aby z nim zamieszkać. Podejmuje pracę w agencji reklamowej i prowadzi niezbyt ekscytujące życie, dopóki któregoś dnia w drodze na przystanek nie zauważa informacji o konkursie dla striptizerek...

Cukiereczek to utrzymana w konwencji pamiętnika opowieść striptizerki z przypadku, która mając dwadzieścia cztery lata, poznaje przez Internet mężczyznę i przeprowadza się z Chicago do Minnesoty, aby z nim zamieszkać. Podejmuje pracę w agencji reklamowej i prowadzi niezbyt ekscytujące życie, dopóki któregoś dnia w drodze na przystanek nie zauważa informacji o konkursie dla striptizerek amatorek i nie postanawia wziąć w nim udziału. Zaczyna występować w nocnych klubach, początkowo parę razy w tygodniu, i poznawać środowisko striptizerek i ich klientów. Sztuczki odgrywane w spektaklach łóżkowych na zamówienie, numery peep-show, choreografia tańca na rurze ? Cukiereczek to seksbranża, jej sekrety i tajemnice ,oczami amerykańskiej scenarzystki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1202
Dome_chan | 2013-07-12
Na półkach: Przeczytane

Cody Diablo lub Brook Busey, jak to woli, zawsze interesowała się życiem striptizerek. Dla niej był to inny, magiczny świat, do którego normalni ludzie nie mają prawa wstępu. Pewnego dnia na przystanku znajduje ulotkę o konkursie dla striptizerek amatorek i postanawia wziąć w nim udział. Od tego wydarzenia na rok wiąże swoje życie z tym zawodem.

Brook Busey nie owija w bawełnę, ze szczegółami przedstawia wszystko:zasady panujące w klubach, stosunki między kobietami pracującymi w tym zawodzie, sposoby na skupieniu na sobie męskiego wzroku( i nie tylko, tutaj wszystko jest możliwe) oraz różnorakich klientów odwiedzających takie lokale. Aż mi się wierzyć nie chciało, że niektórzy ludzie mają takie fantazje. Do końca naiwnie się łudziłam, że nie można być aż tak zboczonym. Chyba nigdy nie zapomnę Lizaka. Ten facet robił takie obrzydliwe rzeczy, że aż miałam ochotę zwrócić posiłek.

Za to przyznaje rację autorce. Świat striptizu jest fascynujący i wciąga po uszy. Wszystko tam ocieka wulgaryzmem, a jednocześnie urzeka. Choć często zastanawiałam się, co w ogóle ta książka robi w moich rękach, nie przestałam jej czytać. Poświęciłam jej całą noc( a potem narzekałam, że się nie wyspałam) i nie żałuję tego. Nie wiem, co prawda, co ja zrobię z nabytą z tej książki wiedzą, ale przynajmniej dobrze się bawiłam.
Cody Diablo pisze prosto, dobitnie i na temat. Dlatego jej zapiski dosłownie się chłonie. Do tego jej słowa są takie... nie wiem, lekkie? Mam wrażenie, że autorka, pisząc o tak kontrowersyjnym temacie, wypowiada się, jakby mówiła o pogodzie. Podoba mi się to.

Humor też zachwyca. Zabawne wstawki spotykamy na każdym kroku. Ja najbardziej lubiłam przypisy, listę „10 najlepszych piosenek do striptizu” oraz „10 najgorszych podkładów do striptizu”. Rozwalił mnie też rytuał „krzesła tortur” z klubu „Deja Vu”. Czego to ludzie ni wymyślą.....

„Ty, czytelniku, żywisz zapewne nadzieję, że znajdziesz wyraz żalu i skruchy w sążnistej epopei (okay, niech będzie, że w sążnistym pamflecie) korporacyjnej „przynieś-wynieś-pozamiataj", która naraża własną dupę (dosłownie) i dla sportu zaczyna pracować w seksbranży.” - Nie, pani Busey, nie oczekuję tego. Wręcz przeciwnie uważam, że w tym przypadku skrucha sprawiłaby, że cała ta historia nie miałaby sensu. Polecam ją każdemu, kto lubi kontrowersje i nie boi się pikantnych szczegółów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wykłady Profesora Niczego

Bardzo dobre. Jeśli ktoś kupuje to jako stricte materiał do matury, wystarczy mu taka wiedza, przekazana w sposób przystępny i jasny, w szkole wymaga...

zgłoś błąd zgłoś błąd