Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kapelusze doñi Nicanory

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,27 (71 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
6
7
25
6
15
5
12
4
1
3
3
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7648-429-7
liczba stron
272
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Evelline

Urocza, zabawna, pełna ciepła i magicznego realizmu opowieść osadzona w przestrzeni małego, odciętego od świata miasteczka w Ameryce Południowej, którego mieszkańcy żyją z dala od pośpiechu i zgiełku współczesności, obojętni na zachodzące wokół nich zmiany. Aż do dnia, kiedy na przyczepie pick-upa przyjeżdża zagadkowy Gringito. Od tego momentu nic już nie będzie takie samo… Miasteczko Valle...

Urocza, zabawna, pełna ciepła i magicznego realizmu opowieść osadzona w przestrzeni małego, odciętego od świata miasteczka w Ameryce Południowej, którego mieszkańcy żyją z dala od pośpiechu i zgiełku współczesności, obojętni na zachodzące wokół nich zmiany. Aż do dnia, kiedy na przyczepie pick-upa przyjeżdża zagadkowy Gringito. Od tego momentu nic już nie będzie takie samo…

Miasteczko Valle de la Virgen leży na dnie głębokiego wąwozu porośniętego wzdłuż górnej krawędzi eukaliptusami, który przechodzi w mroczną, bagnistą dżunglę, zamieszkaną przez kolibry, węże i hałaśliwe małpy. Okolica jest piękna, lecz mało kto zapuszcza się w te strony, gdyż autobusy zjeżdżające w dolinę mają przykry zwyczaj wypadania z drogi, toteż turystyka jest dla miejscowych cokolwiek niepewnym źródłem dochodu. W kościele, wzniesionym przez kolonialnych przodków obecnych mieszkańców na cześć Świętej Dziewicy z Bagien, stoi płacząca figura, będąca ponoć jednym z największych dzieł sztuki swej epoki oraz źródłem natchnienia dla mistrza Marriettiego.
Przewodniki mają niewiele do powiedzenia na temat Valle de la Virgen i przeważnie ograniczają się do wzmianki, że na przekór urodzie i historycznej roli miasteczka niełatwo tu dotrzeć, droga bowiem jest zdradliwa, a niewielu przecież ma ochotę wędrować przez las. Jeden ze starych przewodników głosi nawet, że Valle de la Virgen to twór zrodzony z miejscowej legendy, przekazywanej z ust do ust przez podróżników, i że droga prowadzi po prostu w głąb moczarów.

Życie mieszkańców miasteczka nie potoczyło się tak, jak sobie to niegdyś wymarzyli. Doña Nicanora nigdy nie wyruszyła w podróż po świecie, Don Bosco nie ożenił się z kobietą, którą kochał, a burmistrz zupełnie nie radzi sobie z władzą i wpływami. Wraz z przybyciem zagadkowego Amerykanina, o którym nic nikt nie wie, ich marzenia zostają ponownie rozbudzone. Doña Nicanora wkłada całe serce w otwarcie pierwszego w mieście sklepu z kapeluszami, burmistrz stara się przekształcić Valle de la Virgen w prawdziwą atrakcję turystyczną, a spokojne życie Don Bosco odchodzi w zapomnienie, kiedy miłość po raz kolejny wywraca jego świat do góry nogami.

Tymczasem nieznane siły opanowują miasteczko, a tajemniczy Gringito obserwuje spod drzewa eukaliptusowego, jak rozwija się historia…

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5946
allison | 2014-10-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 06 października 2014

"Kapelusze..." to piękna powieść o różnych obliczach miłości, o tęsknocie za nią oraz o międzyludzkich relacjach w małym, prowincjonalnym miasteczku, w którym wszyscy się znają i niemal codziennie spotykają na rynku.
To właśnie miejsce odgrywa tu znaczącą rolę, gdyż wokół niego skupia się życie towarzyskie; tu też narwany burmistrz ogłasza swoje nonsensowne rozporządzenia, które żywo komentują zwłaszcza starsi mieszkańcy.

Jest w tej książce miejsce na zadumę i melancholię, jest też dużo subtelnego, rozbrajającego poczucia humoru oraz garść groteski.
Fabuła na pewno zadowoli miłośników realizmu magicznego, gdyż sporo jego elementów można znaleźć w każdym rozdziale.

Uwagę na pewno przyciągają wyraziste sylwetki - począwszy od skrytego, zakochanego nieszczęśliwie od wielu lat golibrody, poprzez tytułową bohaterkę, która ma wielkie marzenia aż po nieobliczalną, temperamentną żonę burmistrza.

Całość napisana jest barwnym językiem, w którym znaleźć można wiele interesujących,...

książek: 2309
kwiatek29 | 2013-02-11
Przeczytana: 11 lutego 2013

Historia mieszkańców małego miasteczka Valle de la Virgen.Nicanora,don Bosco i burmistrz to główni bohaterowie tej zabawnej powieści.W miasteczku dochodzi do intrygujących wydarzeń,a tajemniczy Gringito obserwuje jak historia się rozwija.Powieść o miłości i o tym,jak ważna jest siła marzeń.

książek: 658
Mani | 2012-05-21
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Zazwyczaj jest u mnie tak, że czytam recenzję danej książki i zapisuję ją sobie na listę „książek do przeczytania”. W zależności od tego, kiedy znajdę daną pozycję w bibliotece, albo pamiętam, o czym była, albo nie. W tym przypadku zupełnie nie pamiętałam, więc troszkę zwlekałam z przeczytaniem. Okazało się, że nie słusznie, gdyż, gdy tylko sięgnęłam po powieść, od razu przeniosłam się do odludnego Valle de la Virgen, gdzie życie od lat biegnie tym samym, utartym szlakiem.
Główną bohaterką jest dona Nicanora, która nie jedno w życiu przeszła, a obecnie użera się z trójką swoich temperamentnych dzieci. Jedno z nich – Ernesto, wraca z podróży, przywożąc ze sobą do miasta Gringito – dziwnego mężczyznę, który rozmawia tylko z najmłodszą córką Nicanory, Neną i wprowadza zamęt, medytując pod eukaliptusem na rynku. W tym czasie do miasta zostaje sprowadzony również lekarz Arturro. Co jak co, ale dwóch obcych, pojawiających się w miasteczku, w którym od lat nic się nie zmienia, może...

książek: 762
Marta | 2013-11-18
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam
Przeczytana: 18 listopada 2013

Bardzo fajne czytadełko o marzeniach i niedocenionej codzienności. Można polubić każdego bohatera, zamieszkać z nimi choć na jeden dzień. Polecam

książek: 48
Piotrusia | 2016-10-17
Na półkach: Przeczytane

Naczytałam się ostatnio książek Murakami i poczułam się przesiąknięta mrocznymi klimatami - "Kapelusze..." okazały się świetnym remedium. Zamiast rozpisywać się, określę pierwszym słowem z recenzji pod książką: urocza. Tylko tyle, czy aż tyle? Myślę, że miło czasami poczytać o czymś prostym i pogodnym, a właściwie o zachowaniu spokoju i pogody ducha w obliczu trudności i problemów, bo przecież życie mieszkańców miasteczka nie jest bajkowe.

książek: 746
jolunia559 JOLA | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane

Małe senne miasteczko Valle de la Virgen leżące na dnie głębokiego wąwozu we Włoszech.Dojazd do niego jest trudny,gdyż autobusy zapuszczające się w te rejony mają przykry zwyczaj wypadania z drogi.Dlatego też turyści omijają je z daleka.
Życie toczy się tu niemrawo i tak samo od lat.
Ludzie maja swoje zwyczaje i przyzwyczajenia,których chyba niechętnie by się pozbyli.
Piękny kościół stojący przez kolonialnych przodków ma swoją figurę płaczącej Dziewicy z Bagien.Figura jest ponoć jednym z największych dzieła sztuki swej epoki i jest jedynym żródłem natchnienia mistrza Mariettiego.
Nicanora-mieszkanka miasteczka powróciła do niego po wielu latach.Przeżyła burzliwą miłość,której owocem jest gromadka dzieci.
Nicanora ma wielki dar.Dar przepowiadania przyszłości.Jednak ukrywa go głęboko,gdyż nie chce,by jej przepowiednie unieszczęśliwiały ludzi.
Jedynymi 'obcymi"' w miasteczku są- przywieziony przez jej syna Ernesto nieznajomy mężczyzna zwany przez mieszkańców Gringito i lekarz Arturo...

książek: 1047
Izabela | 2010-09-05
Na półkach: Przeczytane

Kapelusze mnie zauroczyły... to jest taka historia o wszystkim i o niczym... Mieszkańcy miasteczka Valle de la Virgen żyją z dala od cywilizacji, a czas stanął u nich w miejscu. Życie skupia się na wizytach u golarza i na targu. Wszystko zmienia się w momencie pojawienia się cudzoziemca Gringito, który obserwuje mieszkańców i zachodzące z nich zmiany spod eukaliptusa. Nicanora, Don Bosco, Arturo, Burmistrz, Każde z nich jeszcze nie znalazło swojego miejsca, nie spełniło swoich marzeń... Lecz na wszystko przychodzi pora...
Kapelusze to taka historia którą czyta się łatwo i swobodnie. Przeczytawszy kilka pierwszych rozdziałów poczułam się jak w ubogiej i prowincjonalnej wersji Wisteria Lane (Gotowe na wszystko), a to za sprawą narracji. Książka jest napisana tak jakby ktoś z góry obserwował losy mieszkańców, tak jak Mary Alice w Gotowych na wszystko swoje przyjaciółki. W książce znajdziemy też magię... bo kapelusze są właśnie takie magiczne i senne, pełne subtelnego poczucia humoru...

książek: 486
Klio | 2012-03-18
Na półkach: Przeczytane

Cóż by tu rzec w tym temacie, przyjemna i lekka, bez zagłębiania się w kunszty literackie, doszukiwaniu się przekazu..Przyjemna ot co. Rzecz ma miejsce w pewnym miasteczku, w którym każdy każdego zna, żyje sobie swoim trybem życia, nie pamiętając o zaszłościach. Tytułowa dona Nicanora , ze swej zaszłości ma wspomnienie tego iż przez mieszkańców była nazywana czarownicą, odmowa której doświadczył przez nią don Bosco. Pojawia się motyw walki burmistrza o miasto, o salon golarski, dostrzega się atrakcję w postaci Gringito, który zamieszkuje u Dony, z którym kontakt nawiązuje jedynie jej córka. w tle rozgrywa się historia lekarza, jak i żony burmistrza..Przyjemna rzecz jedynie można:)

książek: 563
Yasmine | 2012-03-26
Przeczytana: 25 marca 2012

Akcja powieści toczy się gdzieś w zapomnianym przez czasi ludzi miasteczku w Ameryce Południowej, ale moim zdaniem przesadą jest porównywać książkę do powieści Marqueza. Czyta się ja całkiem nieźle, choć fabuła nie jest specjalnie frapująca, za to napisana zabawnym językiem.

książek: 2708
Fragile | 2011-12-01
Na półkach: Przeczytane

nie czuję klimatu zagubionego miasteczka z (chyba) Ameryki Płd; problemy tych ludzi wydają się błahe, nie mające odniesienia do codzienności w której żyję; odłożyłam tę męczącą i irytującą lekturę w mniej więcej 1/3 L

zobacz kolejne z 184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd