pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Najdalszy brzeg
Ged Krogulec, Arcymag Ziemiomorza, staje przed swym najtrudniejszym wyzwaniem: najwyraźniej magia odchodzi z jego świata. Wraz z młodym księciem Arrenem wyruszają na wyprawę, która dla starego czarno... Ged Krogulec, Arcymag Ziemiomorza, staje przed swym najtrudniejszym wyzwaniem: najwyraźniej magia odchodzi z jego świata. Wraz z młodym księciem Arrenem wyruszają na wyprawę, która dla starego czarnoksiężnika okaże się misją ostateczną, a dla młodzieńca rytuałem przejścia w świat dojrzałości i odpowiedzialności pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Opinie znajomych
-
476sprzedam/wymienię książki (archiwalny6) (zamknięty)
Opinie czytelników
Po raz kolejny dałam się ponieść magii czarnoksiężnika Geda i jego nowych przyjaciół. Po raz kolejny Le Guin pokazała, że jest mistrzynią gatunku. Lecz po raz pierwszy książka z cyklu "Ziemiomorze" trzymała mnie w napięciu do ostatnich stron.
Nie będę opisywać jaką to przygodę przeżył czarnoksiężnik, ponieważ zdradziłabym fabułę poprzednich części. Warto jednak wspomnieć o Arrenie - księciu Enlad, potomku króla Wszystkich Wysp. Odgrywa on niebagatelną rolę w całej powieści. Przybywa on do Roke z misją przekazania wieści Arcymagowi. Na niektórych wyspach magia przestaje mieć znaczenie, czarnoksiężnicy odchodzą lub zostają wypędzeni, zaczyna wkradać się chaos. Jedynym wyjściem z sytuacji jest sprawdzenie sytuacji i odnalezienie źródła konfliktów. Tylko czy ktokolwiek jest w stanie tego dokonać...?
Liczne podróże, wiele przygód, niepoznane dotychczas lądy i morza. A przede wszystkim smoki - dużo smoków! Oczarowała mnie ta część "Ziemiomorza", a na końcu nawet zasmuciła nieco. W związku z tym bardzo jestem ciekawa czy pastuszek kóz z wyspy Gont pojawi się także w części czwartej cyklu, a jeśli tak, to w jakiej formie.
Na koniec mała uwaga dotycząca wydawnictwa - jeśli macie wybór, nie sięgajcie po wydanie Fantom Press z 1991 roku. Tak dużej ilości błędów interpunkcyjnych i zjadania liter jeszcze nie widziałam. Czasami musiałam kilka razy przeczytać fragmenty dialogów, by domyślić się, kiedy przemawia bohater, a kiedy dopowiada coś narrator. Dziwne to, tym bardziej, że czytałam już książki tego wydawnictwa i nigdy takiej katastrofy nie zaliczyłam. Na szczęście kolejne tomy cyklu wydane są przez Książnicę i mam nadzieję, że czytanie ich będzie czystą przyjemnością.
Tak, na moje to powinna zdecydowanie być ostatnia część Ziemiomorza.
"Najdalszy brzeg" idealnie sprawdziłby się jako zakończenie trylogii, pełnej niesamowitych przygód, napięcia i grozy. Fantastyka w najlepszym wydaniu, i choć dam pięć gwiazdek, niezaprzeczalnie trzeba przebrnąć również przez trzy poprzednie części, by poznać esencję płynącą ze spójnych przekazów od Le Guin - a wiem, że niektórzy uwielbiają robić pomieszanie z poplątaniem, zaczynając od środka, przez koniec, a na początku trylogii kończąc.
"Najdalszy brzeg" - to przede wszystkim Ged, jego podróże, odkrywanie niepoznanych dotąd lądów, poszukiwanie odpowiedzi na najtrudniejsze pytania dręczące Ziemiomorze, a do smaczku spotkania ze Smokami. Czegóż chcieć więcej?
"Najdalszy brzeg" niezaprzeczalnie jest najlepszą częścią cyklu, pozostawiającą w pamięci przyjemne wspomnienie o twórczości Le Guin i jej Ziemiomorzu.
Do tego stopnia, że po upływie kilkunastu miesięcy człowiek chce znowu sięgnąć po te tytuły i powrócić do lądów porozrzucanych między nieskończonymi, wzburzonymi wodami.
Polecam!
Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.
Są widoczne w tej części pewne znamiona końca. Odlot Geda, pasowanie Arrena na Króla, zmierzch pewnej ery. Mnie to jednak nie wystarcza - ja pytam właściwie co się stało z przeszło z 30-oma latami kariery i życia czarnoksiężnika. Jakoś tak wszystko mija zbyt gładko, szybko... I to jest, jak dla mnie, największy minus tej serii. Pewne niedokończenie jest z tomu na tom coraz bardziej widocznie, mimo bardzo dobrej akcji, kreacji innych bohaterów etc. Po prostu czegoś brakuje i to uwiera.
Czytałam ładnych kilka lat temu, ale od dawna obiecuję sobie, że gdy tylko będę miała okazję wrócę do niej - a w zasadzie do całego cyklu Ziemiomorza. Książek czytam wiele i często wracam do przeczytanych, ale zwykle te, do których wracam to te, które mam w swojej domowej biblioteczce lub wywarły na mnie takie wrażenie, że je zapamiętałam i że chcę do nich wracać nie tylko z nudów. Tu chodzi o tę drugą sytuację i upływ czasu nic w tym względzie nie zmienia :-)
Kolejna dobra książka tak jak cały cykl Ziemiomorza. Chociaż to nie jest mój ulubiony cykl to mimo wszystko w pierwszej piątce na pewno się uplasuje. Dobre na początek z fantastyką. Z pozoru lekkie i proste świetnie pokazuje zasadę, że nic nie jest takie jakim się wydaje.
P.S. I nie chodzi mi tu o akcje:).
Trzecia część cyklu Ziemiomorze.
Opowieść o wyprawie Arcymaga i młodego księcia w poszukiwaniu maga sprowadzającego ludzi z krainy zmarłych.
Książka napisana bardzo zręcznie, pokazuje jak niebezpieczne jest pragnienie władzy.
Nie ukrywam, że trzecia część cyklu jest moją ulubioną. Porywająca powieść, którą czyta się jednym tchem. Zgadzam się z opinią, że powinno to być zakończenie trylogii.
Tak jak wszystkie pozostałe książki z cyklu „Ziemiomorze”, ta również jest dla mnie jedną z najpiękniejszych i najważniejszych, jakie kiedykolwiek przeczytałem.
Wspaniała książka, która zdecydowanie powinna być zwieńczeniem trylogii Ziemiomorza.
Na półkach
Cytaty z książki
- „- W Enladzie opowiada się historię chłopca, którego nauczycielem był kamień. - Ach tak? I czegóż go...” - 4 osoby to lubią
- „Nie tylko we snach stawiamy czoło temu, co dopiero nadejdzie albo co już dawno zostało zapomniane, o...” - 2 osoby to lubią
- „Zrozum, żaden czyn nie jest aktem samym w sobie (...). Kiedy podnosisz kamień i rzucasz nim, t...” - 2 osoby to lubią

Weltbild
Matras
Selkar
Albertus
Empik
Zinamon





