Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Grobowce Atuanu

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Ziemiomorze (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,29 (1540 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
284
8
279
7
465
6
208
5
149
4
28
3
16
2
5
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Tombs of Atuan
data wydania
ISBN
8372559228
liczba stron
149
język
polski
dodał
Pablos

Inne wydania

W podziemnych grobowcach na wyspie Atuan trwają w półśnie Bezimienni - mroczne bóstwa ziemi, nieśmiertelne i silne, pozbawione twórczych mocy, zdolne jednak do niszczenia. Młoda dziewczyna Tenar, która już jako dziecko została ich kapłanką, pewnego dnia staje przed wyborem - ostatecznie wyrzec się siebie, własnego imienia i woli, zachowując za to władzę, której udzieliły jej potęgi ciemności i...

W podziemnych grobowcach na wyspie Atuan trwają w półśnie Bezimienni - mroczne bóstwa ziemi, nieśmiertelne i silne, pozbawione twórczych mocy, zdolne jednak do niszczenia. Młoda dziewczyna Tenar, która już jako dziecko została ich kapłanką, pewnego dnia staje przed wyborem - ostatecznie wyrzec się siebie, własnego imienia i woli, zachowując za to władzę, której udzieliły jej potęgi ciemności i śmierci, albo wybrać trudną, czasami bolesną wolność, opowiadając się po stronie życia i światła.
Czarnoksiężnik Ged, zwany Krogulcem, poszukujący w podziemiach ukrytej połówki magicznego pierścienia, stara się pomóc Tenar, ale decydujący krok musi zrobić ona sama...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
Asheraa | 2012-03-29
Przeczytana: 23 lutego 2012

Mimo, że o Gedzie (Krogulcu) jest tu znacznie mniej niż w pierwszej części z ręką na sercu stwierdzam, że ta książka znacznie bardziej mi się spodobała. Jak już wspominałam w pierwszej części autorka
przeskakiwała z wątku do wątku, nie dając czytelnikowi (a przynajmniej mi) wczuć się w tamten klimat, "wejść" w tamten świat. W "Grobowcach Atuanu" wszystko dzieje się znacznie spokojniej. Opisane jest bowiem całe "monotonne" życie młodej Tenar - dziewczyny, która mimo wszystko bardzo przypadła mi do gustu (bez skojarzeń). W końcu mogłam wczuć się w tamte klimaty, zaszyć się w tamtym świecie. Jak dla mnie to wielki plus. Ale nie myślcie, że cała książka opisywała jakieś tam obrzędy, tajemnicze miejsca, w których owa bohaterka przebywała...o nie :) Akcja leciała powoli, ale napięcie wzrastało z każdą stroną od momentu, gdy na drodze Kapłanki pojawił się nasz ukochany Ged (który już dorósł i zmądrzał do tego czasu). :)
Poza tym, co jeszcze cholernie mi się podobało?- A otóż sam motyw podziemnego labiryntu - "siedziby" Bezimiennych. Zawsze gdy czytałam fragment z tym, jak Tenar do niego schodziła, przekręcałam na pierwszą
stronę książki i uważnie śledziłam trasę, którą tam przebyła - "Tenar skręciła w prawo" - to ja jechałam paluszkiem po mapce i w ten sposób wiedziałam, gdzie bohaterka się znajdowała. To było takie podniecające ;D Co jeszcze?- Opisów przyrody nie było za wiele, bo po pierwsze: akcja powieści toczy się zimie ;/ (z czego akurat jest mi bardzo przykro...nienawidzę zimy) i po drugie: miejsce, w którym przebywa Tenar jest bardzo tajemnicze, mroczne i ogólnie dość ciemne. Wszystkie budynki Miejsca, labirynt itd. są jednak fajnie opisane :)
Sytuacja ta nie powtarza się przy opisach postaci...no cóż. Niewiele można dowiedzieć się o tym, jak nasi ulubieńcy wyglądają, a szkoda. Ale mimo wszystko książka jest świetna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Woda, która niesie ciszę

Kontynuując czytelnicze "rozgrzeszenie" powiem co nie co o owej "Wodzie, która niesie ciszę", a którą przeczytałam... ...w sierp...

zgłoś błąd zgłoś błąd