Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Siewca Wiatru

Siewca Wiatru

Autor:
Cykl: Zastępy Anielskie | Seria: Bestsellery polskiej fantastyki [Mag]
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Fabryka Słów
data wydania
ISBN
83-89011-37-9
liczba stron
560
słowa kluczowe
powieść polska, 21w
język
polski
typ
papier
dodała
Dzieckokwiatu
7,42 (4989 ocen i 373 opinie)

Opis książki

Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł? - zapytała pisarka. I postawiła BezPańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu. To drugie wydanie książki, w polskiej angelologicznej fantastyce prekursorskiej i już klasycznej. Zawiera opowiadania z "anielskiej serii", pisanej przez Kossakowską na przestrzeni lat 2000-2003. Jej anioły są niepokojąco ludzkie. Palą, piją, piorą się po pyskach,...

Bóg umarł - stwierdził filozof. A może odszedł? - zapytała pisarka. I postawiła BezPańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu.
To drugie wydanie książki, w polskiej angelologicznej fantastyce prekursorskiej i już klasycznej. Zawiera opowiadania z "anielskiej serii", pisanej przez Kossakowską na przestrzeni lat 2000-2003.

Jej anioły są niepokojąco ludzkie. Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią "na samotność", są po naszemu pazerne. Jak zauważył recenzent Elkandera: autorka pokazuje, do jakich rzeczy zdolny jest człowiek, który sięgnął po władzę. A fakt, że za przykład służą archaniołowie - aniołowie szczególnie umiłowani przez Boga - świadczy, że stoczyć może się nawet najszlachetniejszy...
A wszystko dlatego, że Pan, stwarzając świat, zapowiedział ostateczną walkę ze Złym. Nikt oprócz Niego nie wie kiedy przyjdzie czas. A Pan odszedł. Archaniołowie utrzymują Jego nieobecność w tajemnicy. Czy nie zniszczy ich władza? Czy zdołają ocalić dzieło Pana i siebie samych przed Antykreatorem? Jak walczyć z Siewcą Wiatru bez Pana, gdy Abbadon, wybrany i wskrzeszony Anioł Zagłady, bez Jego dotknięcia jest bezradny.. Nie ma już wybranych i odrzuconych, Niebios i Otchłani. Jest tylko Dzieło Pana i Antykreator, Siewca Wiatru, nicość i pustka... I cień. Coraz bliżej..

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 636
Robert | 2010-07-04
Przeczytana: 02 lipca 2010

Już nawet nie pamiętam, ile czasu ganiałem za tą książką. Będzie pewnie z 5 lat z hakiem. W końcu dopadłem ją - ostatni egzemplarz z magazynu wysyłkowego księgarni Empik. Na dzień dzisiejszy chyba już się wyczerpał zapas cały nakład tej książki.
Z jednej strony cieszę się, że przeczytałem ją dopiero teraz, z drugiej natomiast żałuję, że tyle czasu zwlekałem. Nie ma tu sensu wymawianie się, że brak kasy, że były inne lepsze książki. Ta pozycja uchodziła i nadal uchodzi w moich oczach za sztandarowy przykład dobrze wydanych 30 zł. Nie wiem, czy da się obecnie znaleźć w księgarni w takiej cenie, grubo ponad 600-stronicową książkę, dobrze ilustrowaną, a co najważniejsze zawierającą porządną treść, która nie nudzi się do samego końca.

Nie taki anioł biały jak go malują

Lubisz skrzydlate (i niegrzeczne) aniołki? strzelaniny, ale i machanie bronią białą? ogromne sceny batalistyczne i mniejsze potyczki z dosadnymi opisami poległych? A więc to książka dla Ciebie. Natomiast, odradzam jej...

książek: 1296
deana | 2014-09-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 września 2014

Są książki, które trzeba czytać w odpowiednim momencie. U mnie tak jest z ,,Siewcą Wiatru". Gdybym go przeczytała kilka lat temu, na pewno byłabym zachwycona. Przeczytałam teraz - i cóż.. sympatyczna książka ale bez rewelacji. Cały czas miałam wrażenie, że gdzieś te motywy widziałam, skądś to znam. Dopiero jak zaczęłam wyczekiwać na pojawienie się braci Winchester zrozumiałam, że serial ,,Supernatural" i powieść Kossakowskiej oparte są na tych samej tradycji. Może jej anioły były pewnym novum w momencie ukazania się powieści ale obecnie książki, filmy, seriale pełne są ,,ludzkich" mieszkańców niebios. Motyw Apokalipsy też jest dość wyeksploatowany.
Dobrze i szybko mi się czytało ale nie dam wyższej oceny niż ,,dobry"

książek: 250
Serafin | 2010-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2010

Siewca wiatru to jedna z najpiękniejszych książek jakie w życiu przeczytałem. Z reguły określenia piękna używam tylko wobec kobiet ale tu mogę nagiąć zasady... Już pierwsze akapity informują nas "tu jest inaczej" i jest. Aniołowie są inni niż ci o których mówią w kościele, oni czują, mają wątpliwości, ambicje i żądze. Są tacy jak ludzie czy demony, w końcu pochodzą z tego samego źródła.
Siewca oferuje fantastyczny język i doskonałe opisy. Kossakowska popisuje się swoim kunsztem w doborze słów i to jak dobra jest w tym co robi. Kreuje świat tak zwykły a tak niesamowity. Wyrazistych bohaterów których pamięta się przez lata i o których ja myślę wręcz jako o wzorcowych. Świetne opisy nie kończą się tylko na krajobrazach czy postaciach. Starcia i bitwy są... Świetne. Dynamiczne i nie monotonne. Czyli takie jakie powinny być.
Książka ma wszystko co jest potrzebne dobrzej książce a nawet więcej... Ma to COŚ o którym lubię pisać a sam nie za bardzo wiem co to jest. COŚ przyciąga uwagę na...

książek: 602
Comaberenices | 2010-04-07
Na półkach: Przeczytane

Niespecjalnie mnie ta książka urzekła. Jak dla mnie jest poprawna, ale nie zachwyca. Postaci Daimona i Hiji wzbudziły we mnie irytację. Ona piękna, z niebieskimi włosami (ech...), znajdująca się na marginesie społeczeństwa, takoż i on, twardy, silny, przyciągający wzrok. Cała ta ich miłość rodzi się w zasadzie na zawołanie autorki, szast-prast i już się kochają. Drago i Drop to jedyne osoby, które wywołały u mnie cień sympatii. Generalnie poczytać "Siewcę..." można, ale zachwycać się nie trzeba.

książek: 239

Zachwycali się tym niemalże wszyscy moi znajomi. Zaczęłam czytać u koleżanki, kupiłam w Empiku, bo jeszcze z początku spodobała mi się nowa koncepcja na wizję anioła, zmordowałam w domu.
Słowo "gniot" to przesada, bo sam pomysł i początek są naprawdę niezłe. Ale dajcie spokój - wielka wojna między dobrem i złem, o przygotowaniach do której mówi niemalże cała książka, wątek miłosny (bo bez tego nie przejdzie) jakoś tam ruszony, ale chyba tylko po to, żeby był. Do tego wielki i szczegółowy co do pchnięcia mieczem opis bitwy. Oczywiście główny bohater nie zgonie, ale zostanie ciężko ranny. Oczywiście poświęci się dużo ofiar. Oczywiście ten najbardziej wątpiący nagle zrozumie na polu bitwy wielką ideę czegośtam...Oklepany motyw goni oklepany motyw. Po prostu nie. Lubię, jak mnie książka zaskakuje, tutaj zaskoczył mnie tylko początek. Niemniej gratuluje autorce licznego grona fanów tego typu opowieści :)

książek: 419
Monika | 2013-07-01
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Kocham Kossakowską. Kocham jej sposób przedstawienia postaci, humor i przewrotność. Dziwi mnie, że szanowni księża walczą z Potterem i Hello Kitty, a nie spalili jeszcze na stosie całego nakładu jej książek - w końcu "kossakowscy" aniołowie to nałogowcy, oszuści i degeneraci, jakże odmienni od hasających po obłoczkach amorków(tak, tu w mym rozumowaniu nastąpiło pomieszanie mitologii i chrześcijaństwa, ale o to wińcie moi drodzy coroczny szał walentynkowy - Biblia jest ostatnią rzeczą z jaką mi się anioły kojarzą).
"Siewcę Wiatru" przeczytałam jakieś trzy lata temu, a nadal często wracam myślami do tej książki. Stąd też chyba powstał wewnętrzny przymus do napisania kolejnej nieskładnej i marnej opinii. Bohaterowie są mi bliscy i realistycznie opisani, fabuła wciągnęła i nie mogłam się oderwać - jeśli nie ma się kilku wolnych godzin, to nie ma co nawet zabierać się do czytania. I nie jest to także lektura na wykłady - wybuchy śmiechu przeszkadzają wykładowcom. Polecam z czystym...

książek: 108
Vukko | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 22 listopada 2014

„Palą, piją, piorą się po pyskach, bywają w burdelach, mają niewyparzone gęby, cierpią „na samotność”, są po naszemu pazerne.” - Tacy są aniołowie u Mai Lidii Kossakowskiej, nie są święte, są niepokojąco ludzkie.

Muszę przyznać, że to moje pierwsze spotkanie z prozą tej autorki i na pewno nie żałuję czasu i wydanych pieniędzy. „Siewca Wiatru" wciąga już od pierwszej strony i nie można się od niego oderwać aż do końca. Nie pamiętam żebym kiedykolwiek tak szybko przetrawił co by nie mówić tak obszerny tom.

Tytułowy Siewca to Antykreator, przeciwieństwo Boga a jednocześnie jego część której się wyzbył. Tylko Daimon Frey jako Niszczyciel Światów i Abaddon może stanąć naprzeciw Cienia i pokonać go. Bóg odszedł a Archaniołowie podzielili się władzą, za nic nie mogą dopuścić do sytuacji gdy ktoś dowie się o nieobecności Pana.

Nie chcę się tu rozpisywać jeśli chodzi o fabułę bo naprawdę należy tą książkę przeczytać i poczuć jej klimat bez spojlerów. Autorka zachwyciła mnie swoim...

książek: 637
Tathagatha | 2012-04-02
Przeczytana: 01 kwietnia 2012

W 'Siewcy wiatru' możemy spotkać znane nam bardzo dobrze archanioły, anioły, dżinny, niebo, piekło.... itd.
Wiele osób już w tym momencie poczuło zniechęcenie, ale zupełnie niepotrzebnie. Zadziwiające jest ile świeżości Kossakowska tchnęła w ten oklepany temat. Pomimo tego, że boski świat znany jest każdemu, to jednak w tej książce możemy wyróżnić jedynie te niepodważalne elementy.
Świat stworzony przez Maję jest inny, zaskakujący i po prostu godny uznania.
Anioły przeklinają, piją na umór, walczą, spiskują, kochają....są po prostu bardzo ludzcy.

Świetnie zostały prowadzone wątki - wiele jednocześnie, by na końcu zgrabnie połączyć je w logiczną całość.

Warto również wspomnieć o tym, że sam styl jest lekki, zgrabny i co najważniejsze: naturalny. Słowa płyną...a dialogi nie raz wywoływały uśmiech na mej twarzy.

Mimo tych wszystkich pochwał nie jestem absolutnie oczarowana tą powieścią. Nie jest to mój ulubiony gatunek i nie czytałam tego z wielkim 'wow', a myślę że ta historia ma...

książek: 631
Kanclerz | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, 2014
Przeczytana: 18 stycznia 2014

Odrobinę się czuję rozczarowana. Chyba zbyt wiele "ochów" i "achów" się o "Siewcy" nasłuchałam przed przeczytaniem. Do jakości słowa pisanego przyczepić się w żaden sposób nie mogę, choć mam wrażenie, że gdzieś mi coś umknęło, skoro nie potrafię klęknąć wraz z rzeszami zachwyconych fanów.

System anielskiej hierarchii jest dla mnie trochę zbyt zagmatwany, choć może to wina mojego odsunięcia się od katolicyzmy. Jakkolwiek wiele fragmentów o eonach, kolejnych chórach i architektach wydało mi się całkowicie zbędnych.
Postacie, cóż, poza [uwaga neologizm :P] przesymbolizowaniem absolutnie każdej cząstki wyglądu, całkiem sympatyczny, choć również bardziej człowieczy od ludzi. Akcja wartka i ciekawa, sceny batalistyczne nie na moją modłę.

Podsumowując, książka dobra i warta przeczytania, ale pierwszej dziesiątki fantastyki jak dla mnie nie sięga. Może to wina moja, jako odbiorcy.

książek: 582
Ewa-Książkówka | 2011-01-27
Przeczytana: 27 stycznia 2011

Gdzieś tam hen, wysoko…miliony lat świetlnych w górę…mieszkają istoty cudownej urody i nieprzeciętnej mądrości… Przy pomocy swych najlepszych talentów jakimi obdarzył ich Pan urozmaicają sobie byt wieczny, śpiewając anielskie pieśni, grając na harfach, popijając wyborne wino usadowiwszy się uprzednio na mięciutkich chmurkach…
Czy dodałam, że każdy jeden z nich przejmuje się do bólu losem Ziemi i pomaga naszym marnym duszom w chwilach grozy i cierpień ..?
Tak, właśnie tak wygląda niebo…

A teraz dla tych, którzy są tą wizją zachwyceni mam złe wiadomości a dla znudzonych i ziewających – bardzo dobre ! TO WSZYSTKO KŁAMSTWO ! ;)

Te anioły klną, palą, piją i mają w głębokim poważaniu losy naszej Ziemi chętnie sobie przy tym używając w „ludzkich” przybytkach przyjemności - czy to przy pomocy alkoholu czy…innych pobudzaczy dobrego nastroju.:) Wszak trzeba sobie jakoś radzić żyjąc ze świadomością, że ich Stwórca spakował manatki i wyniósł się w siną dal ale czy tylko tak... ?

Cała resztę...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ryūnosuke Akutagawa
    122. rocznica
    urodzin
    Jakże godni współczucia są dobrzy ludzie. Nie popełniwszy ani jednego złego uczynku, jakże mogą znać radość z czynienia rzeczy dobrych...
  • Ernest Bryll
    80. rocznica
    urodzin
  • Jacques Chessex
    81. rocznica
    urodzin
    Seksualne ubóstwo, jak nazwiemy je później, towarzyszy wędrówkom strachu i wyobrażeniom Złego. Nocą samotnie podglądamy miłosne igraszki kilku zamożnych panów z ich jęczącą wspólniczką; lekki dotyk szatana, poczucie winy wtłoczone w cztery stulecia obowiązującego kalwinizmu. Bez wytchnienia tropić n... pokaż więcej
  • Delphine De Vigan
    49. rocznica
    urodzin
    Ja wiem, że czasem lepiej zostać tak wewnątrz siebie, zamkniętym. Bo wystarczy jedno spojrzenie, żeby się rozkleić, wystarczy, że ktoś wyciągnie dłoń, by człowiek nagle poczuł, jaki jest kruchy, bezbronny, by wszystko się zawaliło jak piramida z zapałek
  • Josephine Hart
    73. rocznica
    urodzin
    Nasze zdrowie psychiczne zależy od sterowania postrzeganiem - umiejętności selekcjonowania elementów niezbędnych do przetrwania, a jednocześnie ignorowania niewygodnych prawd oczywistych.
  • Martin H. Greenberg
    74. rocznica
    urodzin
  • Tomasz Szlendak
    41. rocznica
    urodzin
  • Clara Sanchez
    60. rocznica
    urodzin
    Wszystko ma związek z miłością. Miłość jest naszym przekleństwem. Uszczęśliwia nas, zniewala, demoralizuje, uczy nas nienawidzić. Wszystko się robi albo nic się nie robi z miłości. Wydaje się czymś dobrym, ale naprawdę, mówię Ci, że gdyby miłość nie istniała, nie byłoby wojen.
  • Hedda H. Robertsen
    28. rocznica
    urodzin
    I tak postanowiłam zrobić coś z moimi uczuciami. Dolać jeszcze więcej do powodzi uczuć, by była niczym lawa spływająca po zboczu góry. Czajnik, w którym bulgocze wrzątek.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd