Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gestapo

Wydawnictwo: Erica
6,45 (137 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
11
7
46
6
38
5
13
4
5
3
6
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Assignment Gestapo
data wydania
ISBN
978-83-89700-55-1
liczba stron
452
słowa kluczowe
wojna, Wermacht, front, wschodni
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Nibi

Powieść oparta na wstrząsających przeżyciach autora z czasów jego służby w jednostce karnej Wehrmachtu. Sven Hassel walczył na wszystkich frontach Europy. Ranny osiem razy. Książki zaczął pisać w czasie pobytu w obozie jenieckim.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (298)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 878
Michał | 2012-02-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 11 lutego 2012

"Gestapo" to powieść wojenna, oparta na doświadczeniach wojennych autora, który służył w karnej jednostce. Jednak nie jest to powieść historyczna, ale fikcja literacka.
Autor ukazuje wojnę bez upiększania, taką jaką jest, brutalną, pozbawioną skrupułów i patosu. Głównymi bohaterami są Porta, Mały, Stary, Legionista, Heide, Barcelona - Blom, Sven, weterani tej wojny, zaprawieni w zabijaniu. Początkowe rozdziały przedstawiają życie na froncie. Wstrząsające jest to, że żołnierze zabijają nie tylko dlatego, że muszą. Oni robią to, bo nie umieją już nic innego, a nawet to lubią.
Kolejne rozdziały i opowiadania toczą się w Hamburgu. Okazuje się, że nawet tam ludzie nie są bezpieczni. Najgroźniejszym przeciwnikiem okazuje się Gestapo, oraz SD. Tamtejsi funkcjonariusze wcale nie są łagodniejsi od wrogów w okopach, są nawet gorsi.
Jednak ta książka to nie tylko groza, znajdziemy tutaj także czarny humor, doprawiony wojskowym absurdem i pruskim drylem.

Polecam zapoznać się z obliczem wojny...

książek: 540
Sławomir | 2015-05-09
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2015

Wojny tu mało. Na pewno o wiele mniej niż w poprzednich książkach tego autora. Tym razem Hassel chciał skupić się na realiach życia w Trzeciej Rzeszy. Nie nabrał w tym jednak zbyt szerokiej perspektywy i przedstawił wąski wycinek panującej paranoi i eskalacji brutalności w grupie policji i armii. W sumie nie czyniłbym z tego zarzutu ponieważ w końcu autor w swych książkach opiera się na własnych przeżyciach. Sporo tu wątków fabularyzowanych.
Generalnie czyta się dobrze choć mniej wciągająca to lektura niż poprzednie książki tego autora.

książek: 845
Ewa K | 2012-07-16
Przeczytana: 15 lipca 2012

Zainteresowanie II wojną światową i funkcjonowaniem tajnej policji niemieckiej, a przede wszystkim zachwyt nad okładką przedstawiającą defiladę policji przed gubernatorem Hansem Frankiem na placu Adolfa Hitlera w Krakowie spowodowały, że po prostu musiałam sięgnąć po „Gestapo”, czyli kolejną powieść historyczną z cyklu „Karny batalion Wehrmachtu” autorstwa Svena Hassela. Nie przeszkadzało mi, że zaczynam przygodę z tą serią od środka, ani to, że jej autor niezbyt pochlebnie zasłużył się podczas działań tego światowego konfliktu. Tytuł miał gwarantować mi wejście w struktury gestapo i poznanie całej sieci komórek podległych Heinrichowi Himmlerowi. Czy Hassel zapewnił mi takie atrakcje? O tym opowiem za chwilę.

„Grzeczność jest zawsze cechą ludzi inteligentnych. Tylko idiota jest brutalny i ordynarny”*.

Wyobrażałam sobie, że w karnym batalionie Wehrmachtu służą żołnierze, którzy za swoje nieregulaminowe zachowanie zostali odesłani do najtrudniejszych działań na froncie II wojny...

książek: 396
wrzos | 2012-06-18
Przeczytana: 14 czerwca 2012

Książkę Svena Hassela, „Gestapo”, polecam jedynie tym czytelnikom, którzy mają dobrowolne życzenie przez 438 stron obcować ze światem brutalnym, wulgarnym, przepełnionym okrucieństwem i brzydotą każdego dnia. Wojna i codzienne życie bohaterów, żołnierzy niemieckiego karnego batalionu, odarte jest z jakichkolwiek pozytywnych aspektów, które mogły zaistnieć nawet w okopach wojny, wbrew nadziei. Myślę tu o wyrzutach sumienia, współczuciu dla ofiar i samych siebie, potępienie wojny i jej mechanizmów, które odbierają ludziom ich człowieczeństwo i sprawiają, że stają się stokroć gorsi od zwierząt. Nic bardziej mylnego, żadnego z tych odruchów w tej książce nie znajdziemy. Trzeba jednak sprawiedliwie przyznać, że autor nie ukrywa swoich zamiarów przed czytelnikiem a wręcz przeciwnie, już we wstępie, w Wyznaniu Wiary Nazisty czytamy „ Po prostu robię to, co mi każą. Zabiłbym moją matkę i babkę, gdybym otrzymał taki rozkaz. Jestem żołnierzem, ponieważ lubię być żołnierze, a jeśli lubię coś...

książek: 1042
Monika | 2012-05-30
Przeczytana: 21 maja 2012

"Gestapo" opowiada o dalszych perypetiach Porty, Starego, Svena, Barcelony i Legionisty, których miałam okazję poznać podczas lektury "Monte Cassino".
Książki Hassela to opowieści bardzo kontrowersyjne - pełno w nich przemocy i ukazują rzeczywistość wojenną bez zbędnych upiększeń i wygładzeń. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ należy o tym pamiętać sięgając po którąkolwiek z jego książek. Bohaterami serii są żołnierze, którzy zabijają nie koniecznie dlatego, ze zostali do tego zmuszeni. On zabijają ponieważ tak naprawdę tylko to potrafią robić i stało się to dla nich codziennością. Nie znajdziecie tu bohaterskich czynów i pełnego honoru poświęcenia. Wręcz przeciwnie - sporo tu makabrycznych wręcz obrazów z rzeczywistości III Rzeszy i II wojny światowej.
Tytułowe Gestapo policja, której wówczas bał się chyba każdy. Gestapo zawsze miało rację, zawsze znajdowało dowody i nigdy się nie myliło.Tym razem Hassel ukazuje czytelnikowi kulisy rozgrywek gestapowskich na przykładzie porucznika...

książek: 430
jarr74 | 2012-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

„Humanitaryzm był czymś nieznanym w Trzeciej Rzeszy. Słowa „okoliczności łagodzące” nie istniały”.

Bohaterowie Karnej Kompani Wehrmachtu wracają po raz kolejny w powieści Svena Hassela zatytułowanej „Gestapo”. Tym razem Sven, Barcelona, Mały, Porta, Stary, Legionista po trudach walk na froncie wschodnim odwołani zostają do służby w Niemczech. Wydawać by się mogło, iż w końcu, dla ludzi którzy niemal codziennie ocierają się o śmierć, będzie to okres odpoczynku i wytchnienia. Nic bardziej mylnego. Rozbudowana do niespotykanych rozmiarów nazistowska machina terroru nie oszczędza niczego i nikogo. Wszechwładna SD i Gestapo dzień i w nocy tropią prawdziwych i wyimaginowanych wrogów hitlerowskiego państwa i stojących za nim władz. Tu nikt nie może czuć się bezpiecznie, niezależnie od statusu majątkowego, pozycji społecznej, wieku, płci, zasług, stopnia wojskowego i koneksji. Do głosu dochodzą najniższe ludzkie instynkty, kwitnie donosicielstwo, kłamstwo i pomówienie. Okazuje się, iż...

książek: 639
Anne18 | 2012-07-12
Przeczytana: 10 lipca 2012

Cykl powieści wojennych zatytułowany " Karny Batalion Wehrmachtu składa się z 14 pozycji. " Gestapo to trzecia publikacja z całej serii. W książce tej ponownie spotykamy bohaterów znanych z lektury "Monte Cassino". Tym razem Porta, Legionista i inni jego kompani po trudnych walkach na wschodzie powracają do ojczyzny. Wydawać by się mogło , że wyjazd w rodzinne strony będzie dla ludzi , którzy każdego dnia walczą o przetrwanie okazją do złapania oddechu i chwili relaksu. Takie myślenie okazało się dla bohaterów niezwykle złudne.

Hitlerowska "maszyna do zabijania " czyli tytułowe Gestapo po raz kolejny udowadnia jak wiele potrafi. W tamtejszym słowniku nie istnieją słowa takie jak ocalenie czy litość. Ginie każdy kto zgodnie z nazistowskim planem ma umrzeć. Nie patrzy się na płeć , rasę ani narodowość. Tajnej policji boją się wszyscy nawet ci , których do tej pory uznawano za nieustraszonych.

Wystarczy jeden mały błąd lub niewłaściwy krok a można stracić życiowy...

książek: 752
mamalgosia | 2012-05-25
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 maja 2012

Sven Hassel w czasie II wojny światowej służył w Wehrmachcie. Jako kierowca czołgu brał udział w ataku na Polskę. Jego psychika nie wytrzymała działań wojennych i zdezerterował, za co trafił do jednostki karnej Jednostka ta stanowiła zbiór zupełnie niezwykłych osobowości. Zawsze otrzymywała ona najtrudniejsze i najbardziej niebezpieczne zdania. Wykonywali je bez strachu - nie zależało im na życiu. Jej członkowie nie byli świetnie wyszkoleni, była to banda zabójców. Niezbyt eleganckich, za to niezwykle skutecznych. Nie przejmowali się żadną etyką, oni mordowali. Robili to, żeby przeżyć, ale zdarzało im się zabijać dla przyjemności. Nieustannie szlifowali i ulepszali sztukę mordowania. Robili konkursy na skuteczność. Nie zabijali honorowo - garota nie jest bronią, której używałby wzorcowy żołnierz Hitlera. Wyrywali zabitym złote zęby, gwałcili kobiety, handlowali alkoholem. Ten legion przerażał nawet niemieckich dowódców. Sonderabteilung kierował się własnymi prawami i własnym...

książek: 195
Łukasz | 2013-03-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

To jedna z najgorszych książek jakie czytałem.

Po pierwsze dlatego, że w zasadzie przez całą książkę ciągną się wulgaryzmy i prymitywna agresja, moim zdaniem nie wiele ma to wspólnego z faktycznymi stanami podczas wojny. Być może w nielicznych oddziałach, najbardziej zdziczałych tak było, ale wątpię, żeby ktoś miał w nosie swoje i czyjeś życie tak mocno jak autor próbuje nam pokazać. Zgodzę się, że wszędzie są wariaci, ale to są jednostki w tej książce nie ma innych bohaterów niż wariaci i zboczeńcy.

Akcja jest nijaka jeśli ktoś lubi wulgaryzmy i gwałty to ta książka może zrobić wrażenie, w zasadzie akcja posuwa się od gwałtu do morderstwa i tak w koło.

Fakt, że autor podobno służył w czasie wojny, nie wiem gdzie i jak służył, ale wyobraźnie ma niesmaczną.

książek: 105
Pyniu85 | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Troszkę dziwi mnie tak niska opinia, ale tylko cztery osoby oceniły dotąd "Gestapo". Hassel opisuje "niuanse" aparatury więzień, sądów, przesłuchań i wyroków w Trzeciej Rzeszy. Kolejna dawka czarnego humoru, bezsensu i straszności czasów II wojny jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy sięgnąć po książki Hassela.

zobacz kolejne z 288 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd