Słowo las znaczy świat

Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Cykl: Ekumena (tom 5) | Seria: Science Fiction [CIA-Books]
Wydawnictwo: CIA-Books, Fenix Publications
7,2 (289 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
40
8
68
7
95
6
42
5
21
4
4
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Word for World Is Forest
data wydania
ISBN
8390021404
liczba stron
187
język
polski
dodał
Panda

To chyba najsmutniejsza książka Ursuli Le Guin. Najsmutniejsza i zarazem najbardziej przesycona okrucieństwem. Pokazuje drugą fazę eksploracji nowych systemów słonecznych, kiedy po badaczach i naukowcach planety zasiedlają zdobywcy. Kolonizatorzy. Konkwistadorzy. Taki dobór słów nie jest anachronizmem, ale precyzyjnym opisem. Owszem, jak zwykle u Le Guin książka kończy się porozumieniem,...

To chyba najsmutniejsza książka Ursuli Le Guin. Najsmutniejsza i zarazem najbardziej przesycona okrucieństwem. Pokazuje drugą fazę eksploracji nowych systemów słonecznych, kiedy po badaczach i naukowcach planety zasiedlają zdobywcy. Kolonizatorzy. Konkwistadorzy. Taki dobór słów nie jest anachronizmem, ale precyzyjnym opisem. Owszem, jak zwykle u Le Guin książka kończy się porozumieniem, dojściem do jakiejś wspólnej prawdy, ale bardzo gorzkiej - decyzji o tym, że lepiej będzie dla dwóch kultur więcej się nie stykać. Przez długi czas, aż ludzie dojrzeją do rozumnego kontaktu. Ale jeżeli się pamięta, że "Słowo las znaczy świat" jest elementem większego cyklu i, co więcej, przypuszczalnie opisującym wydarzenia najwcześniejsze, przesłanie przestaje być tak przygnębiające. Z dalszych książek widać, że z badaczy i konkwistadorów ludzie Ekumeny zmienili się w... ludzi. Uwaga na boku: Ciekawe, że Ursula Le Guin, podobnie jak w "Lewej ręce ciemności", nadała tu jednemu z głównych bohaterów znaczące imię. W "Słowo las znaczy świat" pozytywny bohater, naukowiec, ma na nazwisko Lubow (czyli miłość), zaś w "Lewej ręce ciemności" wysłannik Ekumeny nazywa się Ai (czyli też miłość, tylko po japońsku). Zastanawiam się, czy to celowy zabieg autorki.

 

źródło opisu: autorski

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (19)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 74
ponkin | 2019-05-06
Przeczytana: 04 maja 2019

"Słowo las znaczy świat" to książka z postaciami bardzo wyrazistymi, w czytelny sposób nawiązująca do tragedii czasów kolonialnych, bezrefleksyjnjej eksploatacji Ziemi i środowiska oraz brutalnej natury człowieka. Z jednej strony mamy takich Ziemian, których nie da się lubić (z wyjątkiem jednego człowieka, do którego czujemy sympatię od początku ze względu na jego otwartość umysłu), a z drugiej słabo rozwiniętą technicznie cywilizację leśnych ludzi, dla których cały świat to las. Ludzie przystępują do eksploatacji planety, wycinki lasu dla surowca oraz złego traktowania rdzennych mieszkańców, którzy za pośrednictwem jednego z nich - Severa powstają i zaczynają zabijać ludzi. Rebelia pokojowo nastawionych początkowo rdzennych mieszkańców planety przetacza się krwawo przez ludzkie kolonie i zwycięża najeźdzców. Jednak czy to sukces? Połowiczny, bo w leśnych ludziach uaktywnił się gen odpowiedzialny za zabijanie…

książek: 1335
Bebunio | 2018-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2018

Czy tak wygląda prawda o ludzkiej naturze? Czy taka przyszłość czeka ludzkość? Niewesołe refleksje wzbudza Ursula LeGuin w "Słowo <<las>> znaczy <<świat>>".

Konstrukcja świata przedstawionego jest magnetyzująca, a liczne niedomówienia potęgują efekt związany z opowiedzianą historią w czytelniku.

książek: 540
Marta | 2018-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Najkrótsza a zaraz najpełniejsza powieść ze wszystkich tomów Hain. Bardzo mi sie podobała ta część..chyba najbardziej. Powieść ukazuje pełnię okrucieństwa jakie zawsze było ukryte w człowieku. Sytuacja adekwatna do kolonizacji ameryki.Historia tak smutna i przerażające, że aż dech zapiera. Można się łudzić, że tak już nie jest, że jesteśmy juz wyżej na swojej własnej drabinie ewolucyjnej, ale tak nie jest..wystarczy poczytać w necie jak ludzie traktują swoich braci mniejszych, żeby zrozumieć, że dalej nic nie rozumiemy i na nic wielkiego jeszcze nie zasługujemy. Bardzo ładnie to kiedyś w jednym ze swoich sf napisał Kirił Bułczenko.. że podróże do gwiazd są możliwe tylko w abosultnie eycoko rozwinietej kulturze, które umie patrzeć dalej i kontakt będzie możliwy tylko wtedy kiedy reszta wspólnoty kosmicznej stwierdzi, że się na to zasługuje! Powieść napisana jest z werwą, tempo jest szybkie, historia jest prosta jak konstrukcja cepa dlatego czyta się jefnym tchem. Wreszcie doczekałam...

książek: 1158
Tixon | 2017-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Słowo las znaczy świat, czyli Avatar na ubogo, albo jak nie należy wpychać ideologii.
Z jednej strony nowela za którą autorka dostała Hugo, z drugiej eufemistycznie określana jako nie najlepsza rzecz w jej dorobku (bądź lesser Le Guin). Pisana pod tezę, z dziwnymi założeniami, karykaturalnie czarno biała.
Planeta praktycznie w całości pokryta lasami, kolonie ludzkie przerabiające je na cenne drewno dla ziemi i inteligentna rasa metrowych futrzaków, którzy służą za tanią siłę roboczą. Koncept tak zły, że nie wiadomo od której strony zacząć to analizować. Założenia autorskie? Próba przeniesienia pewnych praktyk z wojną w Wietnamie? Być może.
W każdym razie, w świecie książki w dziwny sposób doprowadzono do sytuacji w której kolonizuje się planetę zamieszkałą przez inteligentną rasę bez zrobienia jakiegokolwiek rozeznania, a potem utrzymywanie myślowego dualizmu - te stworki są/nie są inteligentne. Znaczy się, wiemy, że są inteligentne, mają złożoną strukturę społeczną (plemiona,...

książek: 1200
kryloc | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Ciekawa historia, na dodatek eko.

książek: 588
Kern | 2017-06-22

Świat przedstawiony w książce zasługuje na wszelkie uznania. Słabiej wygląda przy nim fabuła.

książek: 642
Katrina | 2017-01-12
Przeczytana: 18 listopada 2016

Drewno jest surowcem cenniejszym od złota. Zwłaszcza dla Ziemi, na której go brakuje. Nic więc dziwnego, że gdy ludzkość odnajduje planetę pokrytą lasami wyrusza, aby ją skolonizować. Grupa wysłańców rąbie drewno i próbuje podporządkować sobie małych, pokrytych zielonym futrem człekokształtnych. I wszystko idzie jak po maśle do chwili, w której okazuje się, że owe małe istotki też potrafią się buntować przeciwko wyzyskowi.

Science-fiction to gatunek wręcz stworzony do historii dotyczących rasizmu: w końcu ile w nim planet, tyle zwykle ras podobnych do ludzi. Nic więc dziwnego, że to właśnie na tym temacie skupiła się Le Guin w swojej powieści Słowo „Las” znaczy „Świat”. Nie powiem jednak, by ta historia była czymś innowacyjnym, czy nadzwyczaj ciekawym. Przeciwnie, dostajemy powieść, której treść choć dojrzała, jest dość przeciętna.
Niewątpliwie świat przedstawiony jest skonstruowany naprawdę dobrze. Powieść obserwujemy z kilku głównych perspektyw: ze strony rasisty, Davidsona,...

książek: 195
twojastara | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Mimo, iż opis wydawnictwa sugeruje "najsmutniejszą część cyklu", jest zgoła przeciwnie: winni zostają ukarani, prawi odniosą zwycięstwo, nadzieja na powrót do normalności przyszłych pokoleń przetrwa.

Jedyne zastrzeżenie: KRÓTKO, chciałoby się więcej...

książek: 161
BlacKnee | 2016-07-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 lipca 2016

Szkoda, że autorka bardziej skupiła się na brutalności i bezmyślności ludzi niż na dokładniejszym rozbudowaniu wątku ze śnieniem.

książek: 421
KasiaP | 2016-06-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 03 czerwca 2016

Już nigdy nie spojrzę na stworzenie posiadające futro jak na zwierzę.

zobacz kolejne z 9 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Światotworzenie

Tworzenie światów to poważna sprawa. Wie o tym każde domorosłe bóstwo, który już postanowiło, że jego bohaterka wkrótce wyruszy w mroczny burzowy wieczór w nieznane krainy, niewątpliwie przy akompaniamencie wichru wyjącego na wrzosowiskach. Obowiązek obowiązkiem jest, powieść musi posiadać miejsce akcji. Najlepiej takie, gdzie są smoki, a bohaterowie mają imiona naszpikowane apostrofami.


więcej
Wszystkie światy Ursuli Le Guin

Skuta lodem planeta, na której żyje społeczeństwo androgynów. Karłowate hominidy o zielonym futrze zamieszkujące puszczę, którą ludzie próbują wyciąć i skolonizować. Smok, który stworzył świat, i magia oparta na nazywaniu rzeczy ich prawdziwymi imionami. Mag z pobliźnioną twarzą żeglujący przez ocean w pościgu za cieniem. To tylko kilka bardziej znanych pomysłów i obrazów z twórczości zmarłej w styczniu Ursuli K. Le Guin.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd