Moja wojna

Wydawnictwo: Świat Książki
6,82 (95 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
8
8
11
7
35
6
29
5
5
4
2
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324711291
liczba stron
240
kategoria
historyczna
język
polski

Autor przymusowo spędził sześć wojennych lat, służąc w Wehrmachcie. Przeszedł przez piekło wojny we Francji, Polsce, Rosji, a na koniec w Niemczech, nie wierząc ani przez chwilę Hitlerowi. Obdarzony niepospolitym zmysłem obserwacji, kreśli z sarkazmem obraz historii daleki od podręcznikowego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (241)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 585
paweł | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W książce, autor opisuje swoje wspomnienia wojenne,w czasie II wojny światowej.Jako młody żołnierz,przeciwnik narodowego socjalizmu,służył przymusowo w oddziałach propagandy niemieckiej.Służył we Francji,Polsce jak i na froncie wschodnim w Rosji.Książka warta uwagi.

książek: 2086

Po wspomnienia Heydeckera sięgnęłam ze względu na kilka segmentów zdjęć, które razem z tekstem stanowią relację z czasów, gdy Heydecker pracował w Wehrmachcie jako propagandzista.

Wspomnienia barwne, literacko na dosyć wysokim poziomie, niejeden współczesny literat chciałby (literatka chciałaby) pisać w ten sposób i z takim flowem. Ta książka ma wiele smaków i kapitalnych anegdot, pojedynek między Polakami prowadzony zgodnie z kodeksem Boziewicza o głupstwo, za to tuż przed linią frontu, pewnie będę jeszcze długo pamiętać, bo nie zapomniałam o nim nawet miesiąc po przeczytaniu książki.

Niepozorny Heydecker, całkowite zaprzeczenie modelowego Aryjczyka na poziomie fizycznym (co widać na zdjęciach), ale też na poziomie umysłowym (o czym mają świadczyć jego zapiski), udał się na wewnętrzną emigrację, duchową dezercję, wykonując swoją pracę w systemie strajku włoskiego, niekiedy posuwając się do drobnych aktów nieposłuszeństwa, a nawet sabotażu. Nie chodzi tu oczywiście o jakieś...

książek: 148
Axsiu | 2016-11-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 30 listopada 2016

Cenna książka która pokazuję że byli Niemcy, którzy nigdy nie popierali narodowego socjalizmu i tego do czego doprowadził. Nikt nikogo nie pytał czy chciałby może wstąpić do Wehrmachtu i bić się za Fuhrera (nikt też nie pytał o zdanie na temat Hitlera). Znakomitym tego przykładem jest właśnie Joe Heydecker, który później brał udział podczas posiedzeń Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze.

Jednym ze smaczków tej książki jest kwestia polska; Joe Heydecker znał Polskę i Polaków osobiście co tylko zwiększyło jego rozgoryczenie wojną. Ogromna część tekstu opisuję właśnie ten etap życia autora, od międzywojnia do ruin Warszawy po powstaniu warszawskim.

książek: 299
Czytelnik_Anonimowy | 2011-05-06
Na półkach: Przeczytane

Autor w książce prezentuje bardzo ciekawe spojrzenie na wojnę. Książka jest napisana z punktu widzenia zwykłego żołnierza, bez moralizatorstwa a w zamian na tle wyłącznie osobistych przeżyć. I to właśnie to decyduje o wysokiej nocie tej książki w moim odczuciu. Heydecker na własnych losach pokazuje jak jednostka staje się bezbronna wobec machiny państwowości, niezależnie od przekonań i narodowości. Książka mądra i z pewnością warta przeczytania.

książek: 925
bernadeta1233 | 2013-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2013

Wojna z perspektywy zwykłego, niemieckiego żołnierza. Tytuł sarkastyczny, bo ani autor nie pochwala działań wodza=Hitlera, ani też nie podziela jego totalitarnych zapędów. Ot, jest po prostu zwykłym, szarym pionkiem w machinie wojennej. Na swoje nieszczęście myśli samodzielnie, analizuje, jest...człowiekiem, Niemcem, który chce nie swoją wojnę...po prostu przeżyć.
Chętnie przeczytam raz jeszcze.

książek: 19
Rafał99 | 2019-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2019

Tę książkę kazano mi przeczytać w chwili kiedy interesowałem się rekonstrukcją wojsk niemieckich. Nie ma w niej specyfikacji uzbrojeń i heroicznej walki. Jest za to los tragicznego człowieka. Takich ludzi jak Heydecker było mnóstwo. Ludzi, którzy nie mogli się sprzeciwić systemowi i musieli działać w swoim małym podziemiu. Możemy prześledzić losy głównego bohatera od momentu zmian ustrojowych i powstania III Rzeszy do końca II WŚ. Naprawdę, tę książkę polecam każdemu. Nie tylko maniakom tych czasów ale każdej żywej osobie, która chce zobaczyć że nie wszyscy w tamtych czasach byli pronazistowscy a wojna nie rozgrywa się tylko na wielkich polach bitew lecz również wewnątrz każdego z nas.

książek: 184
pati454 | 2012-12-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Książka bardzo ciekawa, dająca do myślenia. Nauczyłam się,że nie można ludzi "zaszufladkować" tylko ze względu na ich pochodzenie. To, że urodził się Niemcem, nie oznacza, że był złym człowiekiem. To, że był żołnierzem Wehrmachtu, nie oznacza, że był nazistą. Heydecker kochał życie, kochał ludzi, był ciekawy świata. Był bardzo mądrym i wrażliwym człowiekiem. Cieszę się, że napisał tę książkę i pozwolił mi spojrzeć na wojnę jego oczami.

książek: 220
piosyl | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 19 stycznia 2015

Opis wydarzeń związanych z II Wojną Światową wydaje się być bardzo ciekawą pozycją pośród wielu opisów historycznych czy też opowieści ukazywanych tylko z polskiej perspektywy, ale mnie osobiście zwierzenia żołnierza niemieckiego najzwyczajniej nie przekonały. Dla mnie dużo faktów przekazane jest wręcz w sarkastyczny sposób, a obraz żołnierza w hitlerowskich szeregach cierpiącego z powodu krzywd, które jego państwo wyrządza i wręcz trzymający kciuki z naloty aliantów w zupełności mnie nie przekonuje. Do tego próba ukazania swojej żony, która z resztą działa w administracji Rzeszy, jako osoby zaangażowanej w pewne próby sabotażu czy też pomocy Polakom wydają się mocno naciągnięte. Autor kwituje do tego, że właściwie nie mówili z żoną o tym, co naprawdę robią...dla bezpieczeństwa. Sprytny wybieg.
Najlepsze to, co jest w tej książce to zdjęcia. Są naprawdę ciekawe oraz rozmowa z byłym niemieckim żołnierzem Siegfriedem Beckiem, która jest bardzo prawdziwa i pokazuję bardziej realny...

książek: 69
TurboBonkers | 2016-02-15

Warto przeczytać głównie ze względu na rozmowę z Sigfridem (relacja żołnierza Wehrmachtu wziętego do niewoli przez powstańców warszawskich) i unikatowe zdjęcia wykonane przez autora. To czy ktoś wierzy w prawdziwość poglądów i historii pana Heydeckera pozostawiam własnej ocenie. Mnie przekonywał dość długo, ale udało mu się, choć może nie w stu procentach bo pewne rzeczy wydawały mi się nieco przekoloryzowane. Trzeba jednak przyznać, że całość jest spójna, nie jest lekka, ale z pewnością warta uwagi.

książek: 525
CallStorm | 2015-12-16
Przeczytana: listopad 2015

Jestem zaskoczony gładkością wielowątkowej narracji. Wspomnienia Joe Heydeckera stały się jednymi z bardziej dojrzałych książek o wymowie pacyfistycznej jakie czytałem.

zobacz kolejne z 231 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd