Vita

Tłumaczenie: Joanna Wachowiak
Seria: Seria z miotłą
Wydawnictwo: W.A.B.
6,75 (114 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
26
7
33
6
18
5
13
4
5
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vita
data wydania
ISBN
9788374144773
liczba stron
509
słowa kluczowe
literatura włoska,
język
polski
dodał
Maniaczytania

W 1903 roku do Nowego Jorku przybija statek z rekordową liczbą włoskich emigrantów. Jest wśród nich Diamante - dwunastolatek, który w majtkach po ojcu ma zaszyte dziesięć dolarów. Towarzyszy mu dziewięcioletnia Vita, która wyobraża sobie, że jest córką sławnego śpiewaka Caruso... Oboje muszą przetrwać w pełnym przejmującej nędzy świecie terroryzowanym przez gangsterów z Mano Nera. Czy znajdzie...

W 1903 roku do Nowego Jorku przybija statek z rekordową liczbą włoskich emigrantów. Jest wśród nich Diamante - dwunastolatek, który w majtkach po ojcu ma zaszyte dziesięć dolarów. Towarzyszy mu dziewięcioletnia Vita, która wyobraża sobie, że jest córką sławnego śpiewaka Caruso... Oboje muszą przetrwać w pełnym przejmującej nędzy świecie terroryzowanym przez gangsterów z Mano Nera. Czy znajdzie się tu miejsce na ich nieśmiałą miłość? Czy spełni się marzenie Vity, by byli po prostu happy?

Piękna opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni. Ze skąpych informacji odnalezionych w amerykańskich archiwach autorka wyczarowuje postaci z krwi i kości, obdarzone silnym charakterem, nieustępliwe. Mazzucco zdaje się mówić: przecież tacy właśnie mogli być. Tak inni ode mnie, a zarazem tak bliscy.


"Vita" jest w pewnym sensie przypowieścią o nowym, wymarzonym świecie. Wypełniona hałaśliwymi głosami tworzącego się społeczeństwa, nie pozostaje obojętna na straty i smutki, które są nieodłącznym cieniem imigracji i asymilacji.
"The New York Times Book Review"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 562
Karkam | 2012-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2012

Opowieść Mazzucco jest na poły autobiograficzna, na poły fikcyjna. Autorka postanawia wyruszyć w podróż do przeszłości, podczas której pragnie poznać losy swojej rodziny. Pisarka cofa się do zamierzchłych czasów i wraca do teraźniejszości (cofa się mniej lub bardziej, a potem znowu widzimy ją dzisiaj, teraz).

Poznajemy Diamante i tytułową Vitę. Obydwoje są nieletnimi emigrantami przybyłymi do Stanów Zjednoczonych z Włoch w poszukiwaniu szczęścia (pracy, a tym samym pieniędzy / spokoju i dobrobytu), które miało odmienić ich liche życie i uczynić szanowanymi obywatelami. Od samego początku wszystko przebiega nie po ich myśli - ojciec Vity (który miał ich odebrać z portu) okazuje się oszustem drugiej kategorii, zdradliwym typem, który potajemnie spółkuje z kobietą, ewidentnie nie będącą jego żoną, ani matką Vity. Mężczyzna trudni się wynajmowaniem kątów (tak to trzeba nazwać, gdyż nie są to pokoje, ani nawet skrzypiące prycze) do spania dla swoich rodaków, którzy każdej nocy pozbywają się złudzeń, że ramiona Ameryki są ciepłe. Vita musi zaakceptować swoją niską pozycję w tym okrutnym świecie mężczyzn, a Diamante próbuje przekonać otoczenie, że zna swoją wartość i jest w stanie żyć uczciwie.

Podczas lektury poznajemy dalsze losy włoskich dzieci, dowiadujemy się o żywotach innych emigrantów, zostajemy zapoznani z detalami funkcjonowania mafii, uczestniczymy w morderczych pracach związanych z budową kolei czy sięgających chmur wieżowców. W tych nieprzychylnych warunkach Diamante i Vita przysięgają sobie miłość po wsze czasy, ale okres w którym przyszło im żyć tępi wszystko, co dobre i niewinne.

Co sprawi, że będą musieli porzucić dotychczasowe marzenia? Jak zmieni ich trud życia codziennego? Kim byli emigranci na początku XX wieku w Ameryce i jaką ojczyzną okazał się dla nich nowy ląd?

Nigdy nie czytałam książki o podobnej tematyce, dlatego lektura była dla mnie fascynującą podróżą w nowe rejony, poprzez niepoznane dotąd obszary ludzkiej psychiki. Domyślałam się, że życie w Ameryce było trudne, szczególnie dla dzieci,w których pęczniały marzenia o świeżej pościeli, wyprasowanych spodniach i słodkiej wacie cukrowej przyklejającej się do podniebienia, a które na miejscu otrzymywały zawszone posłanie i były wysyłane na ulicę z naręczem gazet do sprzedania. Nowy kontynent okazał się dla wielu przedsionkiem piekła, a walka o przetrwanie pozbawiała wszelkich sił witalnych.

Minusem tej powieści jest chroniczny brak dialogów. Książka napisana jest w formie opowieści, jakby snutej przed snem. Brakowało mi barwnych rozmów, które wciągnęłyby mnie całkowicie w klimat przedstawianych wydarzeń. Narracja Mazzucco sprawiła mi nie lada przyjemność, ale nie była w stanie zaspokoić mojej ciekawości do cna. Czasami ogarniała mnie nuda, a skupianie się na danych statystycznych było moim zdaniem błędem ze strony autorki, bo wprowadzało niepotrzebny chaos i splątywało myśli.

Uważam, że jest to wartościowa powieść, która uporządkowała moje poglądy na temat sytuacji w Stanach Zjednoczonych w XX wieku, a historia miłości uderzyła mnie swoją realnością. Miłość okazała się jedyną siłą napędową, która trzymała bohaterów przy życiu i pozwoliła im snuć marzenia, mimo wszelkich niepowodzeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Światło nie może zgasnąć

Miło tak powrócić po długim czasie do książek Diane Chamberlain. Zapomniałam już jak potrafi mną zawładnąć, oczarować opowieścią, zaciekawić i do resz...

zgłoś błąd zgłoś błąd