Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ziemia tragiczna

Tłumaczenie: Krzysztof Zarzecki
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
6,63 (102 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
40
6
23
5
14
4
1
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tragic Ground
data wydania
liczba stron
206
język
polski

Inne wydania

Powieść autorstwa Erskine'a Caldwella, której akcja rozgrywa po zakończeniu I wojny światowej w środowisku biedoty miejskiej.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (234)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1374
Wojciech Gołębiewski | 2015-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2015

To druga książka Caldwella (1903 -87), którą chcę Państwu polecić. Po wstępne uwagi proszę zajrzeć do mojej wczorajszej recenzji świetnej książki Caldwella z 1935 roku, pt "Sługa Boży", a ja przystępuje do opinii o tej, również na podstawie lektury sprzed ponad 50 lat.
Napisana w 1944, a więc o wiele później niż "Tobacco Road", "Poletko Pana Boga" i wspomniany "Sługa Boży", które powstały w pierwszej połowie lat trzydziestych, ale na długo przed "Jenny" (1961). Mimo tak różnego czasu, można je wszystkie zaliczyć do tragikomicznych powieści społeczno – obyczajowych. Mnie, amatorowi, te opowiadania pasują jak najlepsze opowiadania Janka Himilsbacha, Irka Iredyńskiego czy Marka Nowakowskiego. Z amerykańskich autorów uprawiających podobny styl wymieniłbym Steinbecka i Fitzgeralda. Do jego określeń dodałbym czarny humor i groteskę.
Ironiczna "Ziemia tragiczna", to ...

książek: 568
gorzka | 2016-04-29
Na półkach: Przeczytane

Mimo ciężkiej tematyki, lektura okazała się bardzo dobra. Główny bohater starał się jak mógł, by nie wyjść z tarapatów, jednak otoczenie, najwyraźniej wbrew niemu, postawiło sobie za cel odmienić jego marny los. Choć Spencer postępował bardziej nieudolnie niż życiowa fajtłapa w stanie czystym, jakimś sposobem go polubiłam. Chwytał biedak okazję kiedy się pojawiała i nie obciążał się roztrząsaniami, które by go mogły jedynie przyprawić o ból głowy:).Na swój sposób wyznawał zasadę: carpe diem i tego się trzymał. Zadomowił się w życiu w niepewności a wszelkie próby odmiany na lepsze heroicznie zwalczał, bo to by dopiero był skok w nieznane.
Książkę polecam: fabuła ciekawa i w gruncie rzeczy zabawna, a pióro autora świetne.

książek: 477
tomsn | 2015-05-14
Przeczytana: 14 maja 2015

Mniej wymowna powieść Caldwella, aczkolwiek momentami czyta się przebłyski geniuszu. Tym razem jednak to raczej tylko zdania nie całe akapity czy rozdziały. O nastroju nie ma nawet co pisać, bo Caldwell go gwarantuje. Należy polecić domorosłym komunistom (wyd. z latt 82)i wszelkim krytykom ładu kapitalistycznego. Żarty na bok: dla fanów amerykańskiej literatury i Deep South!

książek: 1379
Marysieńka | 2011-07-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 1979 rok

Erskine Caldwell, syn pastora, często towarzyszył ojcu w jego podróżach po południowych stanach. Pozwoliło mu to obserwować życie prostych ludzi, biedoty zarówno białej jak i czarnej. W młodości chwytał się różnych zajęć; pracował przy zbieraniu bawełny, w tartaku, jako kierowca ciężarówki, kucharz czy kelner. Zapewne dzięki temu tak dobrze poznał tamte środowiska, które opisuje w swoich powieściach. "Ziemia tragiczna" opowiada o rodzinie Spence'a Douthita. On, jego żona Maud - alkoholiczka i dwie córki Libby i Mavis mieszkają w slumsach, w dzielnicy biedoty. Ale nie będę opowiadać treści. Z niezwykłym realizmem Caldwell przedstawia nam trudne życie, losy tych nieradzących sobie w życiu ludzi. Są to czasy międzywojenne, początek wielkiego kryzysu, który pochłonął wiele fortun i wiele ludzkich ofiar. Rodziny takie jak Spence'a też były ofiarami. Gdyby nie wszechobecne bezrobocie pewnie jakoś radziliby sobie, ale kiedy brakuje pracy....mamy możliwość obserwować to i dziś, w Polsce....

książek: 1845
takisobiejac | 2012-10-17
Przeczytana: 16 października 2012

Trudno mi ocenić czy jest to najlepsza książka autorstwa Erskine'a Caldwella, jaką czytałem. Być może nie. Ale jest zdecydowanie mi najbliższa. Może dlatego, że czuję się trochę jak mieszkaniec Biedówek. Nie, nie żyję w nędznym miejscu, bo akurat ta część miasta, w której funkcjonuję jest uważana za nowoczesne osiedle pełne zieleni. Bardziej chodzi mi o moje życie zawodowe. Zaklęty krąg, z którego nijak nie można się wybić jeśli się jest totalnym przeciętniakiem. Bez pomocnej dłoni, chociażby takiej jak dłoń pani Saunders z "Ziemi tragicznej", nie ma co marzyć o lepszej pracy. Toteż i nie marzę. Zawodowo wegetuję. I tu widzę podobieństwo do Spence'a Douthita. On także realnie oceniał swe położenie. Czuł beznadzieję sytuacji, ale z drugiej strony nie popadał w jakąś depresję. Marazm tak, lecz dołowanie się nie.
Poza tym, nie sprawdzałem czy "Ziemia tragiczna" kiedykolwiek została przeniesiona na ekran, jeśli jednak tak było to film ten powinien zawierać wiele cieszących oko scen, bo...

książek: 240
GrzegorzDe | 2015-01-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Fortuna kołem się toczy, a biedny, urodziwszy się takim, biednym pozostanie. To pierwsze skojarzenie, jakie odniosłem po przeczytaniu "Ziemi tragicznej".

Z początku zwabiony przez naganiacza do pracy w fabryce w innym stanie Spence żyje jak król. Kupcy kłaniają mu się nisko i udzielają kredytów niemal na słowo. Kiedy fabryka zostaje zamknięta główny bohater z chorowitą żoną i nastoletnimi córkami trafia do dzielnicy biedoty, obszaru zajmowanego przez takich jak on. I zaczynają się schody.

Lokalna, pracująca społeczność nim pogardza, nikt nie chce mu dać na "zeszyt", i gdyby nie córka, która podrzuca mu kilka dolarów co jakiś czas, nie miałby co do ust włożyć.

I tutaj zaczynam się zastanawiać, tak jak i główny bohater, czy to bieda rodzi patologię czy patologia biedę. Jest ku temu świetna okazja - nagle w życiu głowy rodziny pojawia się urzędniczka z opieki socjalnej i proponuje mu pomoc w powrocie do stron rodzinnych (o czym marzył, ale nie miał grosza na zrealizowanie...

książek: 101
Medeah | 2015-08-07
Na półkach: Przeczytane

Nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek któraś z postaci literackich irytowała mnie tak bardzo jak Spence Douthit i jego żona Mound. Bieda spowodowana wielkim kryzysem, w efekcie którego masowo plajtują najbardziej intratne fabryki, to jedynie tło do nakreślenia faktycznego problemu - próby odnalezienia się w sytuacji, na którą pozornie nie ma się wpływu. Piszę pozornie, gdyż, jak czytelnik może dowiedzieć się z książki, główny bohater konsekwentnie dąży do przyjęcia postawy "co robić, aby nie musieć robić i żyć jak pączek w maśle". Cudowna manna z nieba wkrótce spływa na Spencea (pod postacią znacznej jak na tamte czasy sumy pieniędzy), a ten, jak można się było spodziewać po kimś o inteligencji kija od miotły,trwoni wszystko w jeden dzień, dochodząc ponownie do punktu wyjścia.

Czytają "Ziemię tragiczną" odnosiłam wrażenie, że sam autor gardzi swoimi postaciami,przekonująco udowadniając, że żyją one w biedzie, będącej bardziej efektem przyzwyczajenia (i paradoksalnie...

książek: 119
Taboretto | 2015-05-23
Na półkach: Przeczytane

Książka opisująca fragment historii USA który jest mi szczerze mówiąc obcy. Tajemniczy fragment dziejący się miedzy I wojną światową a Prohibicją i wielkim krachem nigdy mnie szczególnie nie interesował. W tamtych czasie dzieje się owa powieść i osoby niezbyt interesujące się historią USA nie wciągnie ta lektura.Tytuł opisuje życie ludzi mieszkających na południu Stanów Zjednoczonych - biedota,patologia i upadek obyczajów jasno pokazuje obraz tego miejsca. Jest to prosta opowiastka obyczajowa z dość irytującymi postaciami. Mimo to czytało się ją dość szybko, ale nie zapadnie mi na dłużej w pamięci.

książek: 167
dzikiebialko | 2015-10-28
Na półkach: 2015, Współczesne, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2015

Akcja dzieje się w Ameryce, ale miałam wrażenie, że wszędzie znaleźć można takie "ziemie tragiczne" wraz z ich tragicznymi mieszkańcami. I nie chodzi tu tylko o system który nie działa jak powinien, ale o samych "ludzi tragicznych" którzy nie umieją i nie podejmują trudu odmiany swojego losu.

książek: 86
Betti_Lu | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2015

Główni bohaterowie książki Spence Douthit i jego żona Maud to wyjątkowo irytujące postaci. Są leniwi, egoistyczni, nierozgarnięci. Bezwiednie i bezrefleksyjnie poddają się panującej na Biedówkach beznadziei.Caldwell opisał w naturalistyczny i prosty sposób fragment życia i problemów pojawiających się w rodzinach żyjących w ubóstwie po I wojnie światowej w Stanach Zjednoczonych.

zobacz kolejne z 224 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd