Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ania ze Złotego Brzegu

Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 6)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,05 (5179 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
431
9
595
8
685
7
1 767
6
866
5
635
4
73
3
105
2
5
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anne of Ingleside
data wydania
ISBN
8310090714
liczba stron
288
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Ania jest przykładną żoną i matką pięciorga dzieci. Niestety, sielankowy nastrój zostaje zmącony, gdy do Złotego Brzegu przyjeżdża irytująca ciotka Gilberta. Nikt nie podejrzewa, że to dopiero początek serii dramatycznych, czasem wzruszających, a niekiedy po prostu zabawnych zdarzeń. Głównymi bohaterami opowieści stają się dzieci państwa Blythe'ów, które przeżywając młodzieńcze przygody,...

Ania jest przykładną żoną i matką pięciorga dzieci. Niestety, sielankowy nastrój zostaje zmącony, gdy do Złotego Brzegu przyjeżdża irytująca ciotka Gilberta. Nikt nie podejrzewa, że to dopiero początek serii dramatycznych, czasem wzruszających, a niekiedy po prostu zabawnych zdarzeń. Głównymi bohaterami opowieści stają się dzieci państwa Blythe'ów, które przeżywając młodzieńcze przygody, borykają się z typowymi dla tego wieku problemami i powoli odkrywają to, co w życiu najważniejsze. Ale i rudowłosa Ania nie znika ze sceny – towarzyszymy jej, gdy zaczyna podejrzewać iż Gilbert już jej nie kocha...

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: Barbara BBKZ - zdjęcie własne na potrzeby LC

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: wrzesień 2013

Odeszła... Mała Ania Shirley odeszła pozostawiając za sobą cień dawnych wesołych opowieści. W poprzedniej części pojawiła się jeszcze dosłownie na moment by zaginąć. Zastąpić ją postanowiła Ania Blythe, pani doktorowa, matka sześciorga (a właściwie siedmiorga) dzieci. Podobnie jest posiadaczką miedzianych włosów, zielonookiego spojrzenia i dość marzycielskiego nastawienia do życia, jednak czy to wystarczy zakochanym w pannie Shirley?

Czytając tę część czułam ból. Ona już taka dorosła, taka inna czy jednak ta sama?
Po przeprowadzce z Wymarzonego Domu Anie obejmuje w posiadanie Złoty Brzeg. O problemach ze znalezieniem w nim swojego miejsca opowiada Dianie - przyjaciółce z dziecięcych lat. Spotykają się na chwilę w Avonlea nim ich drogi ponownie skierują się ku ogniskom domowym. Jak się okazuje Tadzio to już nie mały chłopiec, ale ojciec rodziny, a Matylda z roku na rok jest coraz słabsza.

Nie mamy jednak okazji w pełni nacieszyć się Zielonym Wzgórzem, bowiem dość szybko powracamy do Złotego Brzegu, gdzie na matkę oczekuje gromadka dzieci wraz z Zuzanną i Gilbertem. Na ich nieszczęście w dłuższe odwiedziny przyjechała ciotka Mary Maria, według której wszystko jest wykonywane niewłaściwie. Gdy jej wizyta zaczyna się przeciągać nikt nie potrafi na to zareagować. A Ania? Pełna uroku nieświadomie przybliża wszystkim koniec wizyty.

Nie brakuje i trudnych chwil dla Złotego Brzegu. W szóstej odsłonie historii jej życia pojawi się na szczęście kilka momentów, przy których nie sposób powstrzymać się od śmiechu. Zobaczymy przykładne (zazwyczaj) życie pani domu i jej stosunek do bliskich osób, co czasem rodzi więcej uśmiechu niż żalu.

Pisarka nie wprowadza tutaj za wiele nowych postaci, prócz gromadki dzieci i ich różnorodnych spojrzeń na świat. Poznajemy ich rówieśników i relacje pomiędzy nimi.
Kiedy pisałam, że Ania odeszła nie minęłam się wiele z prawdą. W porównaniu do poprzednich części tutaj mamy jej jak na lekarstwo. Obserwujemy jak dba o dom, dzieci, męża. Czytamy o pierwszych przyjaźniach, tych prawdziwych i fałszywych, jej dzieci oraz o problemach jakie sprawiają. W kilku momentach dostrzec można blask rudowłosej panny, która wszystkim chciała pomóc, jednak jest to jedynie odbite echo. Dorosła kobieta pozostawia sobie fantazję, która pozwala jej widzieć więcej niż inni mogą dostrzec.

Jak przez mgłę kojarzę, że kolejne części nie będą miały w sobie za wiele radości i czuję, że tego najbardziej mi brakuje. Uwielbiam Anię za jej "trzpiotowatość" i nieustanne wpadanie w tarapaty. A tego jest coraz mniej... Czyżby dorosłość wykluczała radość i zabawę?

Źródło opinii: http://anianotuje.blogspot.com/2013/09/montgomery-ania-ze-zlotego-brzegu.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dawca Przysięgi I

Nie muszę przekonywać do kontynuacji czytania tych, którzy 2 pierwsze tomy mają za sobą - i tak to zrobią. Inną kwestią natomiast jest czy warto poch...

zgłoś błąd zgłoś błąd