Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tak daleko jak nogi poniosą

Wydawnictwo: SDK
7,25 (186 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
23
9
16
8
37
7
58
6
29
5
14
4
4
3
4
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
So weit die Füße tragen
data wydania
ISBN
978-83-928215-7-1
liczba stron
352
słowa kluczowe
Ucieczka, niewola, tragedia
język
polski
dodał
ashess

Oparta na faktach powieść, którą czyta się z większym napięciem niż thriller.To historia ucieczki niemieckiego jeńca wojennego i przejmujący portret człowieka. Odyseja prowadzi od przylądka na wschodnim krańcu Azji przez Syberię, Ural i Kaukaz. Samotny zbieg trzy lata próbuje dotrzeć do domu.Światowy bestseller od ponad pięćdziesięciu lat przetłumaczony na piętnaście języków.Na podstawie...

Oparta na faktach powieść, którą czyta się z większym napięciem niż thriller.To historia ucieczki niemieckiego jeńca wojennego i przejmujący portret człowieka. Odyseja prowadzi od przylądka na wschodnim krańcu Azji przez Syberię, Ural i Kaukaz. Samotny zbieg trzy lata próbuje dotrzeć do domu.Światowy bestseller od ponad pięćdziesięciu lat przetłumaczony na piętnaście języków.Na podstawie książki powstał film Jeniec.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 738
Lolek90 | 2013-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2013

„Krzyki wzdłuż pociągu nie są mniej głośne niż zazwyczaj, a drzwi wagonów nie są otwierane mniej gwałtownie. Po dwudziestu sześciu dniach ucho nauczyło się jednak w potoku szorstkich rosyjskich słów odróżniać te najważniejsze, a mężczyźni, których ciała wypadają po nagłym otwarciu drzwi, po samym tylko dźwięku rozpoznają, co mają robić – wynieść martwych, by zostali wykreśleni ze spisu, nabrać śniegu do garnka, czy wziąć drewno ze stosu po drugiej stronie. Wprawdzie tylko kilka naręczy na każdy wagon, ale zawsze to drewno, a przecież od kilku dni nie można już palić w okrągłym, żelaznym piecyku…” – tym akapitem zaczyna się niezwykła książka zawierająca w sobie i coś z kryminału, książki przygodowej, podróżniczej, a nawet romansu. Clemens Forell wraz z innymi niemieckimi żołnierzami zostaje skazany na 25 lat morderczej pracy w kopalni ołowiu na dalekiej Syberii. Po kilkumiesięcznej podróży jeńcy wysiadają w zupełnie innym, obcym świecie, gdzie domem jest wydrążona w skale wnęka, a jedynym oderwaniem od szarej rzeczywistości staje się nawet najkrótszy pobyt w obozowym szpitalu. Podczas jednego z takich „urlopów”, Clemens poznaje kolegę swojego brata ze studiów – doktora Stauffera. Lekarz, który też przebywa na zesłaniu, od dawna szykuje się na ucieczkę z nieprzyjemnego miejsca. Rezygnuje, kiedy wykrywa u siebie śmiertelną chorobę. Postanawia jednak pomóc sympatycznemu Niemcowi, oddając mu cały swój zgromadzony ekwipunek na drogę oraz dając ważne wskazówki na niewyobrażalnie długą drogę. Pewnej nocy Clemens wymyka się z obszaru obozu i przez trzy lata przemierza kilkutysięczno kilometrową drogę przez bezkresny bezmiar tajemniczej Syberii.

Książka rejestruje zachowania ludzkiej psychiki wobec niespodziewanych zdarzeń. Wraz z Clemensem planujemy ucieczkę do domu, zastanawiamy się, czy głównemu bohaterowi uda się osiągnąć zamierzony cel, współczujemy mu, kiedy rozwścieczeni współwięźniowie chcą go zatłuc na śmierć, kiedy zostaje znaleziony po pierwszej nieudanej ucieczce. Autor w niesamowity sposób opisał srogość i bezdyskusyjność zasad panujących w krainie wiecznej zmarzliny. Forellowi nie zawsze towarzyszy przecież szczęście – mężczyzna wiele razy ociera się o śmierć oraz chwile zwątpienia. Wreszcie wraz z głównym bohaterem przeżywamy coś takiego jak zezwierzęcenie umysłu – Clemens pod koniec swojej wędrówki gotowy jest nawet do ostatecznych rzeczy, byle tylko osiągnąć ten cel. Przekonuje się jednak, że oprócz ludzi wrogo do niego nastawionych(komendanci MWD, trzej opryszczki, którzy pozornie mają pomóc mu przedostać się przez Rosje), są i tacy, którzy gotowi są im bezinteresownie pomóc(doktor Stauffer, Kolka i Alosza, piekarz Leopold i Michaił Meßmer, Żyd Igor, czy też Ljuba). Na kolejnych kartkach książki dowiadujemy się, że solidarność ludzka potrafi przyjść z najbardziej nieoczekiwanej strony.

Trudno mi porównać książkę i napisany na jej podstawie scenariusz filmowy. Książka zachwyca bogactwem opisów wewnętrznych przeżyć bohatera, film malowniczym syberyjskim krajobrazem. Zarówno w książce, jak i ekranizacji pojawiają się fragmenty, których na próżno szukać w drugiej formie przekazu. Myślę, że w tym wypadku mogę zaryzykować stwierdzenie, że film jest świetnym uzupełnieniem przeczytanej książki, a książka obejrzanego filmu. Ponadto z czystym sumieniem mogę polecić książkę każdemu, kto interesuje się tematyką łagrów, ucieczek z nich, a nawet życiem na dalekiej Syberii.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tulipanowa gorączka

Obok tej książki przechodziłam w bibliotece wiele razy i mówiłam sobie"później". teraz, kiedy powstał film wiedziałam, ze zaraz "pó...

zgłoś błąd zgłoś błąd