Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,4 (5 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
0
5
1
4
0
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
198
słowa kluczowe
Dwa, włosy, blond
język
polski
dodała
dona

„Dwa włosy blond” to druga po „Srebrzystej śmierci” książka Anny Kłodzińskiej, którą recenzuję dla Klubowiczów. Powieść ta również należy do wczesnego okresu twórczości kobiety, która wymyśliła postać kapitana Szczęsnego. Wszystko zaczyna się, jak w klasycznym kryminale Agaty Christie. W zamieszkałej przez kilka osób willi popełnione zostaje morderstwo na osobie nie byle kogo, bo kierownika...

„Dwa włosy blond” to druga po „Srebrzystej śmierci” książka Anny Kłodzińskiej, którą recenzuję dla Klubowiczów. Powieść ta również należy do wczesnego okresu twórczości kobiety, która wymyśliła postać kapitana Szczęsnego. Wszystko zaczyna się, jak w klasycznym kryminale Agaty Christie. W zamieszkałej przez kilka osób willi popełnione zostaje morderstwo na osobie nie byle kogo, bo kierownika 17 Wydziału Finansowego Stanisława Okołowicza. Ciało milicjanci znajdują przy biurku. Tkwi w nim kula wystrzelona z pistoletu Sauer-Sohn, kaliber 7,65. Mogłaby to być ciekawa zagadka kryminalna typu „wyspa”, gdzie mamy ściśle określony teren (w tym wypadku budynek) i kilka osób, z których jedna musi być sprawcą. Niestety Kłodzińska zaraz weksluje w stronę typowej powieści milicyjnej i dalej idzie jak po sznurku swoim utartym szlakiem. Pistoletu nie ma na miejscu zbrodni. Znajdują go robotnicy naprawiający nieczynny kanał ściekowy. Przestępcy u Kłodzińskiej przeważnie są podobnie głupi. Kto wyrzuca broń do kanału. Trzeba było zakopać i nikt by nie znalazł. W powieści „Dzieci milionerów”, sprawca wyrzuca pistolet z mostu do Wisły. Trafia jednak w pokład barki. Och ta logika. Cała chmara milicjantów węszy po mieście sprawdzając różne tropy. Szczęsny jak zwykle posługuje się głównie intuicją (typowa cecha kobiet, można więc sądzić że Kłodzińska dokonuje tu czystej projekcji wyposażając Szczęsnego w dar, który sama posiada) , korzysta z przypadków i zbiegów okoliczności, które niejako siłą bezwładu posuwają śledztwo do przodu. Popatrzmy tylko. „Miał niejasne przeczucie, że wyjazd pani Danuty łączy się w jakiś sposób z prowadzoną przez niego sprawą”. Trop prowadzi ni mniej ni więcej tylko do Centralnego Zarządu Dostaw Materiałów Rolnych. Popełniane są tu wielkie nadużycia i okazuje się, że Okołowicz musiał umrzeć, gdyż za dużo wiedział.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 337
ZapomnianaBiblioteka | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 22
kj_ksiazki | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 145
Anna Kaczmar | 2016-06-18
Przeczytana: 06 czerwca 2016
książek: 71
avanda | 2015-10-15
Na półkach: Przeczytane
książek: 2802
Graziella | 2011-05-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 3043
Abigail | 2016-05-16
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 4370
Sasha | 2016-02-12
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 3246
Joanna | 2014-03-26
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 3623
boena | 2013-09-01
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2177
emindflow | 2013-08-11
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 1 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd