Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Błękitne okulary

Wydawnictwo: Czytelnik
5,67 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
2
5
2
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
238
słowa kluczowe
Błękitne, okulary
język
polski
dodała
dona

Historia nieskomplikowanej kradzieży chemikaliów z wagonów pozostawionych na zapuszczonej bocznicy rozwija się w ekspresowym tempie, a zakres występków kryminalnych nie wykracza poza standardowy zestaw przestępstw tamtych lat: kradzież wołg, zabójstwo prawnika, kradzież złota, etc. Autorka nie zajmuje się jednak tylko intrygą kryminalną. W sposób bezkompromisowy demaskuje obłudę żonatych...

Historia nieskomplikowanej kradzieży chemikaliów z wagonów pozostawionych na zapuszczonej bocznicy rozwija się w ekspresowym tempie, a zakres występków kryminalnych nie wykracza poza standardowy zestaw przestępstw tamtych lat: kradzież wołg, zabójstwo prawnika, kradzież złota, etc. Autorka nie zajmuje się jednak tylko intrygą kryminalną. W sposób bezkompromisowy demaskuje obłudę żonatych mężczyzn czasu PRL („Wprawdzie ją zdradzał, ale był sprawiedliwy” lub „Był niewątpliwie przywiązany do żony, a zwłaszcza do dzieci, co nie przeszkadzało mu każdego roku spędzać urlopu z niezrównaną, wciąż pociągającą Ireną o migdałowych oczach i sennym spojrzeniu spod długich, czarnych rzęs”). Relacje z kobietami ukazane są jednak w sposób oszczędny, lapidarny, niejako bez gry wstępnej. Oczywiście najbardziej godnym uwagi aspektem powieści jest nieszczęsna postać kapitana Szczęsnego. Człowiek wielkiego przeczucia i raczej znikomej wiedzy kluczy i węszy wśród marginesu społecznego, sam niejednokrotnie ocierając się o ów margines. Zło w „Błękitnych okularach” ukazane jest stereotypowo, lecz nad wyraz realistycznie – źli ludzie to przede wszystkim pokerzyści-aferzyści z szulerni na Nowogrodzkiej, którzy bezczelnie okradają Skarb Państwa. Niektórzy z nich współpracują z Francuzami – kradnąc dla nich neopren. Nawiasem mówiąc ci Francuzi chyba tylko dla niepoznaki piją wódkę zamiast wina. Ostatnia akcja to kradzież złota w sztabkach i tu wychodzi na jaw cała intryga stworzona przez autorkę. Intryga, dodajmy szyta niezmiernie grubymi nićmi. Wszyscy bandyci zostają ujęci, w tym najgorszy z nich, o oczywiście obco brzmiącym nazwisku – doktor Hacen. Reasumując mamy tutaj kawał klasycznej literatury milicyjnej, w której niewzruszenie twardzi, pospolici i szarzy kryminaliści brną po trupach do celu, a tuż przed osiągnięciem upragnionych profitów – napotykają zimny wzrok nieustępliwego kapitana, który zawsze jest tam, gdzie go się czytelnik spodziewa.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 450
Hana | 2017-05-04
Przeczytana: 03 maja 2017

Czasy PRL-u, gdzie wartością nadrzędną jest wykonanie planu w terminie. Przemysł chemiczny również podlega presji wykonania tegoż. Pewnie mu się uda, ale…. jacyś złodzieje i aferzyści kradną sztuczny kauczuk (neopren) w czasie gdy „nasz kraj wymaga od nas wielu ofiar i wysiłku”. Kradzież neoprenu to nie jedyny szwindel i przekręt w zakładach chemicznych. Organizacją kradzieży ( wołg, złota, urządzeń elektronicznych) zajmuje się tajemniczy doktor Hacen. Kapitan Szczęsny musi sobie poradzić i przy pomocy towarzyszy z milicji, ująć nieznanych sprawców śmiałych kradzieży i mordercy stosującego kwas pruski (cyjankowodór) do zabijania kolejnych ofiar. W pracy milicja zastosowała zdobycze techniki w postaci wizji i ultrakrótkofalowego odbiornika, specjalnego typu, o zasięgu pięciu kilometrów!!! Dlatego też, udało się wyłapać pokerzystów-aferzystów z szulerni na Nowogrodzkiej, którzy bezczelnie okradali Skarb Państwa. Morderca też się nie wywinął. Jedynym, jasnym momentem tego kryminału pozostanie wspomnienie Batorego sunącego po falach niczym baletnica. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cuda i cudeńka

Klimat trochę jak z "Czekolady", tajemnica w tle bardziej w stylu "Cukierni pod Amorem", a miejsce akcji... moje rodzinne strony...

zgłoś błąd zgłoś błąd